Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: smaczne desery





Temat: zamienię książki kulinarne :-)
zamienię książki kulinarne :-)
dziewczyny, poniżej przedstawiam ksiązki kulinarne, które chętnie
zamieniłabym na cos dla moich dzieci lub na przykład na kosmetyki dla mnie -
mogą być oczywiście używane

1. desery dr oetkera - 128 str. wydanie albumowe, każde danie zawiera
kolorowe zdjęcie i dokładny opis, bardzo niespotykane smaczne desery

2. 5 książek z serii encyklopedia kulinarna - kuchnia chińska, kuchnia
rosyjska, włoska, francuska - mięsne i francuska ciasta - każda ksiązka ma
ponad 90 stron, opisy i kolorowe zdjęcia

3. mała szkoła gotowania - 235 stron, potrawy z mięs, makaronów, kasz,
ciasta etc

4. 3 ksiązki z serii u kowalskich - sniadania, obiady, kolacje - ponad 150
stron każda, pełno przepsiów na codzień i od świeta

wszystkie książki mają sztywne, nabłyszczane okładki, są w idealnym stanie.
warto zaskoczyć znajomych i rodzinę niespotykanymi daniami.

na życzenie przeslę zdjęcia

szczegóły ustalimy na
privie, lub gg 6591003
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: gdzie się podziały moje DAKTYLE
ciasto francuskie z masą daktylową
220 g suszonych daktyli bez pestek, posiekanych
starta skórka pomarańczy i sok z 1 pomarańczy
120 g łuskanych orzechów włoskich
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
70 g masła, stopionego
1 porcja ciasta frnacuskiego (może być gotowe)
1 łyżeczka ziaren sezamu
150 g klarownego miodu
sok z 1/2 cytryny

ciasto podzielić na 12 części. każdą część rozwałkować na kwadratowy placek o
boku ok 20 cm.

piekanik rozgrzać do 180*C. sok z pomarańczy wlać do rondelka, dodać daktyle i
gotować na wolnym ogniu 4-5 minut, aż daktyle wchłoną płyn. dodać skórkę,
orzechy i cynamon. natłuścić płytką kwadratową formę (wielkości +/- 20 cm)
masłem. wyłożyć 8 płatów ciasta, każdy kolejny pędzlując stopionym masłem.

rozprowadzić połowę daktylowej masy i przykryć dwom akolejnymi płatami ciasta,
posmarować masłem. rozprowadzic resztę masy i ponownie przykryć dwoma
natłuszczonymi płatami ciasta. podwinąć brzegi ciasta pod spód, wyżłobić na
wierzchu ciasta kształt rombu i pozypać sezamowym ziarnem. piec 30 minut na
złoty kolor, po czym zmniejszyć temperaturę do 150*C i piec kolejne 30-40 minut.

w rondelku połączyć miód, sok z cytryny i 200 ml wody; gotować na wolnym ogniu
10-15 minut, aż objętość masy zmniejszy się o połowę. pozostawić na 20 minut do
ostygnięcia, po czym polać upieczone ciasto. po godzinie stygnięcia pokroić na
plastry.

(szybkie i smaczne desery)
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Datki na rzecz szkol na wschodzie Turcji
w akcji "yasasin okulumuz", o ktorej pisalam wczesniej, do 4 rano zebrano 4
miliony lirow, tj ok 3 mln dolarow bardzo wiele osob wplacalo po
kiiladziesiat tysiecy, zdarzaly sie datki i po 100 tys lirow (ok 70 tys $).

obecnie prowadzona jest rowniez inna akcja na rzecz szkol "Okul ekliyoruz"- pod
patronatem telewizji NTV (turecki kanal informacyjny) i UNICEF, ktora mozna
wesprzec pustym sms-em z tureckich sieci na nr 3005 (koszt 5 YTL). do akcji
dolaczyla jedna z prestizowych sieci kawiarnianych Kahve Dunyasi, ktora CALY
dzisiejszy utarg ze wszystkich swoich kawiarni przeznacza na ten cel z okazji
Dnia Dziecka.
Warto zrobic im reklame ) dlatego bardzo Wam polecam kawiarnie Kahve Dunyasi!
szczegolnie te oddzialy na Bagdat Cad i Nuruosmanye (w innych jeszcze nie
bylam ) - eleganckie wnetrza, swietny serwis, bardzo dobra kawa w normalnej
cenie, smaczne desery, np. czekoladowe fondue ze swiezych owocow. ponadto
mnostwo czekoladowych bezplatnych niespodzianek czekajacych na klientow, np
czekoladowe lyzeczki do kawy, ziarenka kawy polane czekolada czy czekoladowe
zwierzatko dla dziecka to ich standard. firma jest miejscowa, z Eskisehir,
stosunkowo nowa na rynku tureckim, ale mam nadzieje, ze nie zrezygnuje z tych
slodkich gadzetow i konkurencyjnych cen po zdobyciu sobie klienteli nasza
rodzinka, w kazdym razie, jest juz ich fanami
kto nie moze sie wybrac osobiscie, polecam wirtualna kawke z czekoladkami (link
urunler):
www.kahvedunyasi.com
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Sozer-Kusadasi
Sozer
Hotel dla osób aktywnych, nie dla leżących przy hotelowym basenie
(który tu jest mały i nieciekawy) nie jest cicho od strony ulicy ale
piekny widok rekompensuje wszystko. Plaża miejska naprzeciwko ale
nieciekawa. Piekna plaża kilka km dalej w Davutlar. Miasto super,
ciekawe dobry transport do zabytków, mnóstwo dolmuszów z centrum i
świetny dworzec autobusowy-ale dośc daleko od hotelu. jedzenie
pyszne-codziennie mnóstwo sałatek i serów, dwa dania ciepłe do
wyboru i zupa, duży wybór dań zimnych, smaczne desery.

Magdalena Mroczek Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: kawiarnie
Nie bardzo... Moze dlatego, ze nie przepadam za kawa ;) Chociaz w Pozegnaniu z
Afryka chetnie bywalam (jak bylo w Ratuszu) - mily klimat, dobra kawa i do
niej pyszny mazurek. Pamietam jeszcze, ze zamiast muzyki z plyt mieli tam
wlaczona Trojke, a to byly dobre trojkowe czasy.
Ostatnio wole herbate, wiec Daruma (troszke drogo) i tanszy Figiel, tez na
Ducha (tu z kolei coraz bardziej kiczowaty wystroj, ale nieco taniej).
Mily i kawiarniano-pubowy klimat ma Stary Mlyn (jakos inaczej sie teraz chyba
nazywa, ale nie pamietam jak) na Przedzamczu, ale to chyba niedokladnie to, o
co chodzi? Kawy tam nie pilam, herbate maja "na smyczy", za to wiele rodzajow
do wyboru.
Kawiarnie na Szewskiej lubie za smaczne desery i bardzo mila obsluge.
I ostatnie z moich ulubionych miejsc do posiedzenia - winiarnia na Podmurnej.
Zupelnie nie na temat, ale warto zajrzec ;) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: nowa restauracja "Potocka"
nowa restauracja "Potocka"
Od prawie pół roku na rogu Potockiej i Szczepanowskiego jest nowy lokal
"Potocka". Byliśmy tam rodzinnie w sobotę - smaczne desery, kawa i alkohole
zostały podane przez miłą obsługę. Wystrój w sam raz na romantyczną kolację
lub proszony obiad. Od strony Szczepanowskiego wystawionych jest kilka
stolików. O jakości jedzenia na razie wypowiedzieć się nie mogę - gdyż
wpadliśmy tam już po obiedzie, ale może ktoś z forumowiczów coś tam już jadł i
może skomentować? Ogólnie miejsce godne polecenia w kwestii atmosfery i deserów. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Gdzie z dzieckiem i ze ZNAJOMYMI?
w Arsenale płacisz oddzielnie za kazde danie
i płacisz duzo... bo to droga knajpka
w Blue Cactusie płacisz około 80 zł od osoby (dzieci chyba 10) i mozesz jeść
przez kilka godzin .. krewetki, mięsa, b.smaczne desery...
To nie jest mało, ale gdyby chciec tam jesc w tygodniu to za skarby by sioe
człowiek w 80 złotych nie zmiescił..
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Gdzie z dzieckiem i ze ZNAJOMYMI?
marghe_72 napisała:

> w Arsenale płacisz oddzielnie za kazde danie
> i płacisz duzo... bo to droga knajpka
> w Blue Cactusie płacisz około 80 zł od osoby (dzieci chyba 10) i mozesz jeść
> przez kilka godzin .. krewetki, mięsa, b.smaczne desery...
> To nie jest mało, ale gdyby chciec tam jesc w tygodniu to za skarby by sioe
> człowiek w 80 złotych nie zmiescił..



potwierdzam, w arsenale jest drogo


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK
faktycznie, jestem z Bialegostoku i ciagle sie wsciekam, ze trudno gdzies
dobrze zjesc (bez wzgledu na pieniadze jakimi sie dysponuje). moze powinienes
sprobowac Restauracji Sabatino. jest na rogu ul Sienkiewicza i Rynku
Kosciuszki. wejscie od strony Sienkiewicza obok sklepu sportowego (z
dzinsami??). w owym sklepie nigdy nie bylam, wiec nie pamietam, ale jedzenie w
tej restauracji mnie jeszcze nie zawiodlo. jest tam glownie kuchnia
srodziemnomorska, smaczne desery i nienajgorsza kawa (niestety nie w wielkich
kubkach jak w Coffee Heaven). czasem panie z obslugi pozostawiaja odrobine do
zyczenia, ale tylko jesli sie trafi na jakas nowa (trema chyba). Pozdrawiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Wróciłem z Pemar Beach Resort
To moze ja napiszę też byłam w maju.
Obsługa bardzo miła, pokoje ładne duze czyste. Bardzo duży teren
fajne atrakcje dla dzieci. Piękne położenie hotelu - górry i morze.
Co do jedzenia to tak maksymalnie na czwórkę - przecietny wybór,
duzo marynowanych warzyw ale to chyba specyfika kuchni tureckiej.
Bardzo smaczne desery. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Sol Club SELIMA-najnowsze opinie
Byłam w Selimie 2 lata temu. Miałam pokój 2+2. Nasz domek położony
był praktycznie przy basenie i klubie fan scan. Tak więc nie
wszystkie pokoje 2+2 są daleko położone. Co do wyboru hotelu, to
uważam, że jest trafiony. Bylismy bardzo zadowoleni ze spędzonych
tam wakacji. Dla dzieci jest klub fan scan, fajny plac zabaw,
animacje dzienne i wieczorne. Dorośli też nie moga sie nudzić-
animacje prawie przez cały czas. Każdy znajdzie coś dla siebie:
strzelanie z łuku, nauka tańca, aerobik w wodzie, piłka wodna,
siatkówka plażowa, koszykowka, piłka nożna, tenis stołowy. Do tego
na plaży można korzystać bezpłatnie z rowerów wodnych. Na prawdę nie
można się nudzić. Można zagrać też w mini-golfa, tenis ziemny,
bilard...(ale one sa raczej płatne). Do tego wieczorem super
animacje-najpierw mini disko dla dzieci a potem kabarety,
przedstawienia, pokazy i tańce dla dorosłych.
Jedzenie bardzo dobre i urozmaicone, smaczne desery i ciasta, czasem
lody.
Samo połozenie hotelu jest super. Mieszka sie w bungalowach w
pięknym ogrodzie. Basen przy samym morzu. Opalanie jest przyjemne.
Nie czuć za bardzo gorąca, ponieważ od morza wieje przyjemna bryza.
Super. baseny czyste. Troche gorzej z zajmowanieniem leżaków przy
basenie. Trzeba je bardzo wczesnie rezerwować (w sezonie). Na plaży
mniejszy jest z tym problem. Jedynie pokoje takie sobie, ale
najważniejsze, ze klimatyzacja działa. Sa fajne duze balkony lub
tarasy.
Z czystym sumieniem polecam ten hotel. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Sprawdzone słodycze
Lizaki Chupa-chups są bez glutenu[oprócz smaku coca coli].
Dzieciom powyżej 1-go roku życia polecam wyrób czekoladopodobny,niskobiałkowy
PKU o nazwie "Staś" z firmy Glutenex.Wygląda jak prawdziwa biała czekolada.Nie
nadaje się dla uczulonych na soję.W składzie jest serwatka odmineralizowana
[pytałam alergologa-dla tych na diecie bezmlecznej bezpieczna].
Jeśli dziecko może jeść orzechy to polecam baton "Komix" dostępny w
sklepach "Żabka"-w składzie orzechy i karmel.
Można zamówić słodycze bezpośrednio u producenta w Glutenexie,w
piekarni "Przekreślony kłos"[tam wszystkie ciastka są bez mleka i jajek,pyszne
kokosanki,serduszka z sezamem,krówki sojówki]
Kupuję smaczne desery sojowe o smaku waniliowym " Soymil".Naprawdę dużo tych
słodyczy! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: przepis na deser??
przepis na deser??
znaciej jakies szybkie i smaczne desery cobym mojego Syna mogal nimi raczyc??
moze cos z truskawek skoro sezon?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: LOTUS 3* - Minja
LOTUS 3* - Minja
Hotel przy ruchliwej ulcy. My bylysmy na 1 pietrze i okiennice byly zamkniete
na amen. Klimatyzacja o sile silnika odrzutowego przed zgonem! Nie ma szans
przy niej zasnac - a okna nie da sie otworzyc! Pokoj ogolnie raczej ciasny,
lozka jednak duze i naprawde wygodne. W szafie naliczylysmy 6!!! zapasowych
kocy Lodowka ok - choc nie chlodzi z arktycznym powiewem. Lazienka - dluga
kiszka - oka wychodzace na szyb windy - wiec onzacza to ciagly halas. Jedyny
hotel w ktorym odczuwalam stres podczas prysznica nawet bedac w klapkach!
Ogolnie lazienki raczej niezbyt czyst i to bylo jedyne miejsce gdzie ma sie
do dyspozycji tylko 1! nieduzy recznik. Mydla wielokrotnego uzytku - strach
ruszac. Obsluga placze sie po korytarzach o dziwnych porach czy jest
potrzebna czy nie, bagazowi oczekuja napiwkow mimo ze byly one uregulowane
przez biuro. Restauracja na ostatnim pietrze - obiadokolacja w formie bufetu -
ale jedzenie raczej skromne - jak dla mnie za malo warzyw. Ale bylo duzo
owocow i chyba smaczne desery - nie wypowiadam sie bo nie jadam. Sniadanie
totalne zaskoczenie - serwowane do stolu! Nie bylo normalnego pieczywa tylko
slodka babka i egipski chleb typu pita. W dzemie znalazlam mrowki!! Poza tym
na sniadaniu pojawila sie np faola w sosie!! Za to podaja fantastyczna kawe z
kardamonem ale na mleko lub cokolwiek mlecznego nie ma co liczyc. Ogolenie
jedzenie najgorsze z wszystkich hoteli i ma sie ciagle wrazenie ze ktos cie
obserwuje. Personel natawiony na sprzedawanie ci czego tylko mozna, oferuja
ci ciagle napoje lub piwo czy chcesz czy nie. Po restauracji biegal facet z
nareczem banknotow przypominajac ze moze wymienic pieniadze - raczej bym sie
bala. Poza tym raczej nieprzyjemnie - na szczescie ma sie tam tylko jeden
nocleg. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Karafka :-)
Karafka :-)
Bardzo przyjemny lokal,taki typowo babski ;-)Pyszne winka,miła atmosfera,super
przystojny barman,smaczne desery...Staram się być tam raz w m-cu i zawsze
wychodzę zadowolona.POLECAM!Acha!Ceny przystępne,np.duża karafka winka
kosztuje ok.18zł. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Nowe miejsce na kulinarnej mapie
> Cielęcinka nadziewana szpinakiem mogła się jeszcze dobre pół godziny podusić -

> mięsko twardawe i słabo doprawione. Ale sos wyśmienity (szkoda że tyle go
było,
>
> co kot napłakał).
[...]
To się dziwię. Byłem tam jeszcze w 3 miesiące temu i byłem zadowolony. Porcje
nie takie małe, dodam, że jako mężczyzna biorący zawsze duże porcje pizzy i
innych takich byłem bardziej zadowolony z rozmiarów potraw w pasjii niż np. w
mezzo.
Mięsko nie pamiętam jakie było fajne, nie rozlatywało się, ale można było jeść
bez noża, co chyba o czymś świadczy? Mały (znaczy jak obiad "dla kobiety"
lub "dla dziecka"), to był chyba kurczak w miodzie czy jakieś inne dziwadło,
ale to w opisie było albo jako danie dziecięce, albo jakiś deser, zdecydowanie
nie było to opisane jako danie główne.
Dania smaczne... desery zdecydowanie lepsze 100 metrów dalej (a nie będę mówił
gdzie, jak ktoś jeszcze nie zna tego lokalu, to mu reklamy nie będę robił, nie
potrzebuje, a może się uda kiedyś tam wolne miejsce znaleźć ;), ale i droższe.

> Wystrój wnętrza ciepły i kameralny - bardzo przyjemnie się tam czułam.
Dodam: oryginalny...

> Reasumując - ostatnio byłam dwa razy w Karczmie Słupskiej i tam jedzenie o
> niebo lepsze... ale na kawę i deser tylko do Pasji - w Słupskiej jest mało
> przytulnie (by nie powiedzieć obskurnie).
No, akurat z deserami jak wspomniałem, znam lepszy lokal w pobliżu (tylko czemu
taki malutki?!?!?), jedzonko IMHO bardzo dobre. Karczmy Słupskiej nie znam, nie
porównuję.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Czy u Was w knajpach się usmiechają??????
Maćku następnym razem idź do "Amazonii", tam nie tylko można zjeść pyszny obiad ale są też pięknie podane smaczne desery, drinki, bardzo dobra kawa, a obsluga sympatyczna i uśmiechnięta.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Hotel Premier Tac-Alanya
Właśnie dziś rano z prawdziwym żalem opuściliśmy ten hotel i przed południem wróciliśmy do domu. A ja ciągle jeszcze jestem myślami w tym hotelu... Jest tam po prostu wspaniale!!!
A więc tak, po kolei: Hotel właściwie nazywa się (o czym nikt nie wspomniał) Tac Premier, a nie Premier Tac. Tac, z języczkiem przy c (czyta się Tacz), w tłumaczeniu na polski to korona. No i hotel na prawdę zasługuje na tę koronę.
Po generalnym remoncie w 2008 r., urządzony jest bardzo nowocześnie i ciekawie. Składa się chyba z 2 lub 3 budynków - nie wiem dokładnie, bo wszystkie budynki są widoczne od strony basenu, a my mieszkaliśmy w tym głównym, który tak okazale się prezentuje przy głównej ulicy Ataturka, co widać na niektórych zdjęciach zamieszczanych w ofertach biur podróży.
Nieprawdą jest to, co ktoś napisał, że nie ma pokoi z widokiem na morze. Wręcz przeciwnie - z budynku głównego jest piękny widok na morze (mieliśmy pokój na 4 piętrze), aczkolwiek przyznaję, że może nie z każdego pokoju widok na morze jest tak wspaniały jak z naszego.
W każdy razie z niektórych pokoi na wyższych piętrach ( 4 i 5) jest widoczne morze - widok przepiękny!
Część pokoi ma okna i balkony z widokiem na basen hotelowy.
Pokoje są dość duże, nowocześnie urządzone, z TV, choć brak polskiego kanału - co nam akurat zupełnie nie przeszkadzało, bo nie siedzieliśmy w pokoju.
Bardzo ładnie, stylowo urządzona recepcja oraz elegancka restauracja hotelowa. Posiłki spożywa się i w restauracji, i na powietrzu - stoliki ustawione są przy basenie.
Bardzo smaczne, urozmaicone posiłki. Bardzo dużo potraw, świetna kuchnia turecka. Tak samo napoje - świetne wino białe i czerwone, pyszne piwo tureckie Efes oraz inne lokalne trunki, ponadto bardzo dobre soki owocowe, no i oczywiście zimne napoje typu coca cola, sprite itp.
Smaczne desery - ciasta, ciastka, spory wybór owoców, a dodatkowo w godz. 16-17, w czasie przewidzianym na popołudniową kawę z ciasteczkiem - wydawane są (na kulki) pyszne lody Algida.
Obsługa hotelowa zasługuje na 5 - bardzo sympatyczni i uczynni ludzie.
Animacje hotelowe - świetna rozrywka i zabawa.
Reasumując - moim zdaniem hotel nie ma minusów. Cieszę się, że wybrałam ten hotel, bo to najlepszy hotel, w jakim byłam dotychczas w Turcji. A był to już mój siódmy pobyt w Turcji i najczęściej wybieram hotele 4*.
Z przyjemnością polecam go wszystkim.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: hotel green forest -kto był ?
Witajcie. Wczoraj wróciłam z " Green Forest: i właściwie wszystko się zgodza z
poprzednimi postami. Nas pierwszej nocy zakwaterowano co prawda w jakiejś
starszliwej norze na poddaszu, i jeśli piszę straszliwej, to nie ma w tym ani
krzty przesady, ale rozmowa i 10 euro zrobiło swoje i następnego dnia
przeniesiono nas do ' normalnego " pokoju, który nie miał kompletnie nic w
spólnego z 4* ale w porównaniu z poprzednim to niebo a ziemia (nr.509). Moim
zdaniem, kompletnie nie warto wykupywac AL, poniewaz basen jest stsunkowo maly,
zatloczony (Rodacy już nocą , a pod koniec pobytu to nawet od poprzedniego dnia
) zajmują leżaki ręcznikami i jeśli sie tego nie zrobi to ok. 8 rano nie ma już
gdzie się ulokować. Poaz tym plaża i morze są tak przepięknie, że nie warto
przedkładać dośc obrzydliwego na ogół lunchu nad te niezapomniane widoki.Poza
tym, w odróżnieniu np. od AL na Rodos (Faliraki, hotel Luca Cypria, Triada-
SUPER!)kelnerzy wydzielają głowne danie i tak dostaje się dosłownie np JEDNO
SKRZYDEłKO kurczaka i jedną łyżkę ryżu. Można poprosić o drugie, wtedy kładą na
talerzu drugie i mówią: OK? Oczywiście nie ma mowy żeby być glodnym, można
dopchać się sałatkami do syta, ale myślę, że wiele kłopotów żołądkowych jest
spowodowanych właśnia tą kuchnią; bakłążany, cukinie itp pomieszane z inymi
warzywawami, smażone i podawane na zimno w obciekającym zimnym oleju, lub
śmietanie.Ale są smaczne.Desery przynajmniej dla mnie niezjadliwe, też
ociekające syrope, kremami i strasznie słodkie. O śniadaniach już była mowa.
Czasem na kolacje, jako danie główne podawano pół parówki w kolorze fioletowym,
dosłownie. W ogóle na te dwa tygodnie zapomnijcie o wędinach i mięsie. Są
niezjadliwe.
Natomiast okolica, klimat (bywało i 42 stopnie, ale z wiaterkiem), położenie
wspaniałe. Hotel położony 50 m od głównego deptaku, ale na tyle oddalony, żeby
nie było hałasu. Leży paręset metrów (nie udało mi się dowiedzieć ile) m n.p.m.,
więc jest świerzy powiew, w odróżneniu od położonego nad samym morzem
Oludeniz.Widok na góry przepiękny. Jescze dwa słowa o rezydentkach,; świetnie
dziewczyny, zwłąszcza pani Wiola; kompetentna, profesjonalna,bardzo miła,
uczynna a do tego znająca JEZYK turecki!opowiadająca ze swadą i znajomością
rzeczy, co naprawde rzadko się zdarza.
Tak więc pobyt bardzo udany, napiszę jednak do Itaki, że hotel nie zasługuje na
4 a najwyżej na 2,5* i nie jest zupełnie wart ceny, jaką się za niego płaci. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Incekum Beach
Byliśmy w miejscowości Hammamet w hotelu club Venus 3,5*, biuro scan holiday.
Zależało nam, aby był klub skanboo (w tym hotelu jest i w tym roku są super
dziewczyny Agnieszka i Kasia). Hotel mogę polecić z pełną odpowiedzialnością.
Grupa Polaków, którą poznaliśmy w hotelu również była bardzo zadowolona. Nie
jest super nowy ale czysty i zadbany. Ma 4 baseny (w tym 1 kryty) i brodzik dla
dzieci oraz plac zabaw. Jedzenie jest bardzo smaczne -ale to kwestia gustu - na
pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma problemu z naczyniami, kolejkami
albo brakiem czegokolwiek. Do ostatniej chwili jedzenie jest uzupełniane. Picia
jest pod dostatkiem. Jedyny mankament, w Tunezji jest jeden rodzaj wędlin -
okropna mortadela, w wiązku z tym tęskni się do naszej szyneczki:)Nie pozwalają
nabierać wody do butelek z dystrybutorów i zanosić do pokoju. Jednocześnie
wszędzie jest napisane, żeby nie przynosić jedzenia i picia z zewnątrz hotelu.
Chodzi o to, aby wodę w butelce kupić od nich za 2 dinary, podczas gdy w
sklepie kosztuje o wiele mniej. Do posiłków wody jest pod dostatkiem ale nie
wolno jej wynosić. My kupowaliśmy wodę i jakieś soki w sklepie poza hotelem i
nikt nic nie mówił, kiedy wnosiliśmy a nie ukrywaliśmy swoich zakupów. Podczas
naszego pobytu hotel był pełen ale nigdzie nie było tłoku, może w szczytowych
godzinach w porze obiadu ale naprawdę nie było tragedii. Dawaliśmy kelnerowi 2
dinary i zawsze czekał na nas stolik z winem i wodą. Bardzo to było wygodne:)
Jedzenie jest urozmaicone i dużo i naprawdę bardzo smaczne. Desery super w
przeciwieństwie do Turcji, gdzie wszystko jest tak słodkie i ociekające, że nie
da się zjeść. Animacje hotelowe trwają od rana do nocy. POcząwszy od
gimnastyki, przez strzelanie z łuku, naukę salsy i wiele innych, skończywszy na
wieczornych animacjach, trwających do późna. Sądzę, że w tym hotelu nie można
się nudzić, jeśli tylko ma się ochotę na korzystanie ze wszystkich atrakcji.
Dodatkową zaletą jest położenie nad samym morzem. Jeśli miałabym porównywać -
Incekum Beach jest fajniejszy (po prostu inny)ale np nie ma klimy w restauracji
a tu jest:) Venus ma 3,5* i jest super a np Ruspina w Monastirze ma 4* i
wystarczy poczytać na forum Tunezja, żeby szybko przekonać się, iż to porażka.
Współczuję zatem tym, którzy wydając mnóstwo pieniędzy zawiedli się okrutnie i
cieszę się, że nie wybraliśmy tego hotelu, choć również braliśmy go pod uwagę,
ponieważ ma klub skanboo (ponoć to jedyna zaleta hotelu bo animatorki super).
To tyle na temat Venus - polecam:) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ARKADIANOS - apart - Zakynthos
cytat:

Na urlop wybraliśmy się z mężem i 4,5 letnią córeczką oraz ze znajomymi z
bliźniakami 3 letnimi i jesteśmy bardzo zadowoleni. Czytałam jeszcze chwile temu
wypowiedź na forum że syf, brud itp. współczuje zatrucia bo podobnoż takie było
ale z nas nikt nie chorowal, jedzenie nam smakowało obiadokolacja ( królik,
baranina, był i kurczk i wieprzowina, mała cebulka, stifado, ryba klika razy (z
rodzynkami bardzo smaczna) ziemniaki, ryż, makarony, zupa- czysta-grzybowa,
cebulowa jakiś barszcz, sałatka grecka z fetą, smaczne desery- ciasta,
galaretki, na lunch kilka surówek do wyboru, zupa, ryż, makaron, zapiekane chyba
ziemniaki, buraki na kwaśno ( nasze dzieci zajadały się burakami) no i śniadanie
(ser żółty, mielonka-której nie próbowałam, ale mąż jadł i mu smakowała,
pomidory, jajka w postaci omletu? do wyboru dżemy, musle z mlekiem, co więcej
trzeba na śniadanie???no i oczywiście pieczywo bardzo smaczne, chrupkie chyba
kukurydziane... raczej margaryna niż masło. Ale LUDZIE czego można się
spodziewać jeśli płaci się za 2 tyg. spanie, przelot i all w cenie 6500 zł/3
osoby!!!!! dla wybrednych niech wybiorą TUI i lecą na ALL za 6500/osobę!!!!
Wyspa przepiękna objechaliśmy autem, stakiem 5 godzinny rejs, kładami, oraz
wybraliśmy się motorówką 3 godziny. Piękna sprawa. Jest co oglądać. Narobiliśmy
około 1000 zdjęć. Moja córka chorowała w aucie ( serpentyny, podjazdy, zjazdy
dla wrażliwych lepiej lokomotiv). Rejs długi ale dzieciaki były dzielne( pospały
po godzinie). Rewelka kłady. .......
Hotel. Pokój nr 108 zamiast 3 osobowy pokój dostaliśmy 5 osobówkę, na parterze
super nie korzystaliśmy prawie z drzwi - balkon wychodzi na baseny więć jak
korzystalismy z basenów to tylko krok i bylam w lodówce np. po kanapke dla
Julki, lodówka, pościel zmieniali co drugi dzień oraz ręczniki. Nie było jak
pisali NIEKTÓRZY robali, mrówek nawet nie mieliśmy problemów z komarami gdzie w
prównaniu z Rodos ( byliśmy w tamtym roku) było ich mnóstwo. Jedyne zastrzeżenie
to barmani, może dlatego że byliśmy z dziećmi i nie przesiadywaliśmy w barze non
stop więć też nie zaprzyjaźniliśmy się z barmanani a może po prostu nie
dostawali od nas napiwków, byli nieprzyjemni, czasami udawli ze nas nie słyszą,
bądź nie rozumieją a wystarczył coś kupić to przybijali piątki i mówli " super
Polak- gość" oczywiscie od razu w szkle, uśmiech i wszystko rozumieli i to
zostawiam bez komentarza.
Co więcej internet- odpłatnie, telewizor, sejf- polecam ( można spać spokojnie,
szczególnie na parterze).
Także dla LUDZI którzy chcą poleżeć na plaży ( polecam Banana Beach, Gerakas),
ponurkować i pospacerować a nie siedzieć w recepcji pisząc skargi bo zobaczyli
mrówkę to POLECAM!!!! Pozdrawiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK
Odkrycie sezonu - Dom Litewski w Sejnach
Dziekuje z uklonem! Przemilo mi, acz musi Pan zwazyc, ze stary Deser strasznie
wybredny i rzeczywiscie nielatwo go uradowac. Czepia sie tam, gdzie inni nawet
nie zagladaja... zawsze jednak z dobrymi intencjami i w obronie interesow
(czyli zoladka i potfela) konsumenta!

Dzis Mili Moi symbolicznie tylko o miejscu, ktore znajduje sie bardzo blisko
Panstwa pieknego miasta, a byc moze czesc z Panstwa jeszcze nie mialo okazji
zaspokoic tam glodu.
Pragne Panstwa zaprosic do Restauracji w Domu Litewskim w Sejnach (ul. 22 Lipca
9). Sejny - wedlug mego zmyslu geograficzno-orientacyjnego - calkiem niedaleko
od Bialegostoku, mozna sie tam wybrac w niedzielny poranek - tak, by na 12.00
(godzina otwarcia restauracji) - byc juz na miejscu.
Dostojni Panowie, jesli sa w Waszym zasiegu Damy, ktore chcecie zachwycic
dobrym jedzeniem i odciazyc na jeden dzien z obowiazku obierania ziemniakow, a
rowniez chcecie im zrobic arcyciekawe tournee po osniezonej Suwalszczyznie - by
nie tylko zoladek, ale tez oko Niewiasty ucieszyc - w te pedy zimowe opony i
niedzielna wyprawa do Sejn! (jak zawsze - doradzam odszukanie numeru telefonu i
upewnienie sie, ze restauracja w danym dniu zadziala i w odpowiednich dla
Panstwa godzinach otworzy swe wrota).
Poniewaz raczyc sie tu mozna kuchnia litewska, mniemam, ze nie dla wszystkich
to az tak duza gratka, jak dla mnie, acz lokal nie gardzi tymi, ktorzy na
tluszcz bardziej wrazliwi i podaje rowniez cokolwiek neutralne potrawy.
Polecam skosztowac wszystkiego po trochu (lub po kolei - porcje przyzwoicie
duze) - menu szerokie i bogate. Mnie urzekly potrawy o wysokiej zawartosci
tluszczu - kartacze (wspaniale nadzienie miesne!), przewspaniale chlodniki
(wysmienite!), bliny ziemniaczane, smaczne desery... Trudno cokolwiek wyroznic -
wszystko (jak przypuszczam) warte jest sprobowania, przy czym cena za pyszny i
bardzo syty obiad wrecz zabawna... Niestety kuleja standardowe napoje - kawa
wylacznie dla niewybrednych.

Mierzi nieco obsluga - sympatyczne przebrania litewskie nie pomagaja niestety w
byciu milym. Kelner/-ka Drodzy Panstwo ma byc albo neutralny, albo przemily. Tu
niestety pretensjonalne zachowania, gesty i pytania. O wystroju nie wspomne -
nie jest to miejsce eleganckie, aspiruje do ludowej chaty, odrobine za ciemne,
w wiejskiej stylizacji preferuje jasne drewno (sprawia czystsze wrazenie - co
umila okolicznosci spozywania posilku). Przymykam jednak oko przez wzglad na
smak, jakosc potraw i ich cene!

Polecam Panstwu to miejsce z uwagi na urokliwy dojazd (zazdroszcze szczerze
wszystkim tym, ktorzy wybiora sie tam, pokonujac sniegi i zawieruchy srogiej
zimy), wspanialy smak i absolutnie promocyjne ceny! I ten zachwyt w oczach
ucieszonej Niewiasty...

Uszanowanie!
Przejrzyj resztę odpowiedzi







Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed