Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Śmierć Boryny





Temat: Śmierć Boryny
On the Mon, 16 Feb 2004 21:36:32 +0100, Bartek wrote:


Jak pisarz przedstawił śmierć Boryny biorąc pod uwagę
-związek ostatnich chwil życia Boryny z jego stosunkiem do ziemi
-zależność między przyrodą a umieraniem Boryny
Z góry dziękuję za pomoc !!!!!!!!


To aż takie głupie są tematy wypracowań?

Roman Werpachowski

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Wpadki wielkiego realisty?
Wpadki wielkiego realisty?
Niewiele ich bedzie bo jednak Rejmont to nie Malgorzata Musierowicz .
Niemniej -smierc Boryny- Jagusia spi w chalupie. Potem sie okazuje ze spala u
matki i przyleciala na wiesc o smierci meza.
Dziwna chronologia zalotow Antka i Mateusza do Jagusi. Mateusz wraca do domu
w pazdzierniku po polrocznej przerwie.Potem dowiadujemy sie ze wraz z Ankiem
chodzili do Jagny OD ZAPUST na przyprzazke-cos krotko to trwalo, bo po
powrocie Mateusza Jagusia byla zakochana w Antku, potem wyszla za Boryne wiec
z M. w odstawce.
Niekonsekwencje w kresleniu postaci Jozki-dziwnaprzyjazn 16 dojrzalej Nastki
i dziecka 9 letniego.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: serial "Chłopi" w Kino Polska od 7 grudnia!
serial "Chłopi" w Kino Polska od 7 grudnia!
odc. 1, "Boryna"
niedziela, 07.12.2008, godz. 19:03

powtórki:
poniedziałek, 08.12.2008, godz. 09:57
wtorek, 09.12.2008, godz. 13:38
środa, 10.12.2008, godz. 12:23
sobota, 13.12.2008, godz. 10:28

kolejne odcinki:
14 grudnia, godz. 19:03 (odc. 2, "Jarmark")
21 grudnia, godz. 19:03 (odc. 3, "Zrękowiny")
22 grudnia, godz. 20:03 (odc. 4, "Wesele")
23 grudnia, godz. 20:03 (odc. 5, "Gody")
24 grudnia, godz. 20:03 (odc. 6, "Ogień")
25 grudnia, godz. 20:03 (odc. 7, "Bór")
26 grudnia, godz. 20:47 (odc. 8, "Gospodynie")
27 grudnia, godz. 20:23 (odc. 9, "Wielkanoc")
28 grudnia, godz. 20:38 (odc. 10, "Śmierć Boryny")
29 grudnia, godz. 19:03 (odc. 11, "Scheda")
30 grudnia, godz. 19:03 (odc. 12, "Powroty")
31 grudnia, godz. 15:32 (odc. 13, "Zemsta")
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jambroży
Legiony nie walczyły, ale Józef Sułkowski zdążył załapac sie na
śmierć w Kairze. To jednak zupełnie inna droga... Sądzisz nieśmiało,
że Jambroży mógł być na Haiti? Ja myślę, że nie o insurekcje
chodziło. To mógł pamiętać z czasów, gdy był dzieckiem. Do wojsk
napoleońskich mógł dołączyć póżniej, nawet w czasie kampanii
rosyjskiej. Śmierc Boryny mogła być przełomową chwilą, może Maciej
byl pierwszym dzieckiem, przy którego chrzcie asystował jako nowy
kościelny?
>Z innej beczki< Nie godzisz sie, i słusznie. Wpadka Reymonta, ale i
moja :) nie doczytałam dokładnie i uczepiłam sie tych motyli. Mysle,
że Boryna bardzo żałował ślubu z Jagusią i podświadomie wyrzucał te
najnowsze przeżycia ze swojej pamięci.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Oni byli bardzo odporni
Chyba jednak podobna jestem do Jagusi i za tymi obłokami bym poleciała - a wiem
to za czym?
Nigdy nie przypuszczałam, że analiza powieści doprowadzi do tak szczegółowych
wniosków. Wątki o działach i ówczesnym prawodawstwie, dyskusje o degeneracji
biologicznej gatunku na skutek postępów medycyny - moiściewy!
Zawsze uważałam, że ten realizm reymontowski jest taki trochę malowany i z
przymrużeniem oka. Zgrabnie wtłoczony w ramy kołowrotka pór roku, taka pocztówka
z XIX wieku. Jak widać Reymont nie jest konsekwentny w wielu miejscach i myślę,
że to nie jest niedbalstwo. On tej wsi nie opisał w szczegółach, on ją
namalował. Malowana jest śmierć Boryny, malowany jest poród Hanki wiosną gdy
wszystko budzi się do życia. Borynowe konflikty - walka o kobietę i ziemię,
instynkt rozrodczy i terytorializm - to też obrazek ścisłego związku życia
chłopskiego i przyrody.
Czytam bardziej w oderwaniu od historii i realiów ówczesnych niż wy, kumy:)
Tkwię gdzieś w bezczasie i traktuję całą historię bardzo uniwersalnie. Ciekawe
jest jednak obserwować zupełnie inny sposób podejścia do powieści - to co
zrobiła Cahir w wątku o prawie to wielka robota!
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: refleksje z serialu
refleksje z serialu

właśnie obejrzałam odcinek "Smierć Boryny". Muszę przyznać, że
osatnia scena jest jedną z najlepszych scen filmowych w historii
polskiego kina. Oczywiście wymyślił to RFEymont, ale i Rybkowski ma
tu swoją kartę. Oto Boryna wydaje swe ostatnie tchnienie nie w
łóżku, tylko na swojej umiłowanej ziemi, groncie można by rzec.
Pełni swoja rolę do końca, piękna to scena Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Śmierć Boryny
Jak pisarz przedstawił śmierć Boryny biorąc pod uwagę
-związek ostatnich chwil życia Boryny z jego stosunkiem do ziemi
-zależność między przyrodą a umieraniem Boryny
Z góry dziękuję za pomoc !!!!!!!!
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Śmierć Boryny


Jak pisarz przedstawił śmierć Boryny biorąc pod uwagę
-związek ostatnich chwil życia Boryny z jego stosunkiem do ziemi
-zależność między przyrodą a umieraniem Boryny
Z góry dziękuję za pomoc !!!!!!!!


NTG

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jaki wyrok?
A toż kiedyś się chyba rozpisywałam na ten temat, tylko ten wątek zarchiwizowało
już, czy coś. Bo nam tu tylko jedną stronę foruma wyświetla. Co prawda nie
miałam akuratnie tegoż kodeksu, pod którym Antek byłby sądzony, ale
wcześniejszy, chyba z lat trzydziestych. Zawszeć to bliższe ówczesnym czasom niż
nasze obecne standardy.
Poczytałam,poczytałam i wyszło mi rychtyk to samo, co adwokat powiedział Hance,
że różnie może być, może i całkiem niezgorzej.

Zależało od tego, jak sprawę potraktują. Na morderstwo (jak byśmy dzisiaj
powiedzieli, z premedytacją) to się nie kwalifikowało. No i kodeks ówczesny
przewidywał sporo okoliczności łagodzących, które się w tym wypadku dawały
zastosować. O obronie własnej już ktoś wspomniał. Mnie kusiłoby, gdybym była
Antka adwokatem, zastosowanie w tym wypadku klauzuli o chwilowym braku
poczytalności ze względu na silny szok psychiczny, czy jakoś tak. O ile
pamiętam, całkowicie uwalniało od odpowiedzialności. No a tu śmierć Boryny
dobrym uzasadnieniem była. W obronie ojca stanąć, toż obowiązek jego był, a jak
mordowanego ojca ujrzał, nie dziw, że zamroczenia dostał. (I faktycznie tak było).

Ponadto okolicznościami łagodzącymi były:
- fakt, że była to część większej rozróby,
- stanięcie w obronie mienia (nie tylko życia własnego czy cudzego),
- bycie pod wpływem alkoholu (tak, tak, wpływało na obniżenie poczytalności,
więc nie był człowiek do końca odpowiedzialny, za to, co pod wpływem alkoholu
zrobił. Trochę się widzenie tego faktu od tamtej pory odmieniło).

Suma sumarum w najgorszym wypadku dostałby lat 10. Osobiście sądzę, że góra 3.
Jest też możliwość, zwłaszcza jak świadków będzie miał życzliwych, że się
całkiem wywinie. Bo i pijany, i ojca śmiercią wzburzony. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jambroży
Ale Legiony nie walczyły w Afryce, za to na Haiti tak. Ale jeśli przyznamy mu
taka klasyczną drogę legionową, to i insurekcję możemy, czemu nie. 3-4 lata
różnicy tylko, w końcu to właśnie poinsurekcyjni emigranci tworzyli Legiony. W
1794 musiałby mieć minimum 15, to w naszym "kalkulacyjnym" 1880 - 101 lat.
Rychtyk się zgadza. Miał być stuletni i jest. Tylko się jednocześnie przesuwa z
wymiaru realistycznego w jakiś magiczny, pozaczasowy. Bo na to, żeby załatwić
sprawę stwierdzeniem, że wszystko zmyślił i nie musimy tego w ogóle brać pod
uwagę, to się nie godzę. (Mimo, że spodobała mi się wizja Starej Dominikowej do
tego stopnia, że Marcjannę Jambrożównę oczami wyobraźni ujrzałam...) Po prostu
nie ma podstaw do tak jednoznacznego odrzucenia jego słów. Ale jak już zrobił z
niego Reymont takiego trochę Polaka Wiecznego Tułacza, o którym śmierć
zapomniała i który tyle w życiu widział i tyle historii doświadczył, to trochę
dziwne jest, że akurat śmierć Boryny miałaby się dla niego stać takim
przełomowym wydarzeniem, po którym doszedł do wniosku, że czas umierać.

Z innej beczki: na lekceważenie wpadki ze śpiącą Jagusią się nie godzę. Wpadka
jak ta lala, zwłaszcza w tak kluczowym momencie. Efekt pisania w odcinkach?
Żadne tak majaczenia umierającego:
"Noc się już czyniła, wieś kładła się spać, Jagusia, powróciwszy od matki, zaraz
przyległa w pościel, cały dom wkrótce zasnął, a Hanka jeszcze późno w noc
warowała przed domem, jaże wybita ze sił i srodze spłakana, pogasiwszy światła
też się położyła." Potem zaś dopiero pojawiają się te motyle Jagusi oddechy.

Ciekawe swoją drogą, że w swoich przecknięciach powraca raczej Maciej do czasów
sprzed ślubu z Jagusią, nawet sprzed wygnania Antków. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: wątek Magdy, służącej organistów...
Powieść ma sporo tego typu smaczków ukazujących jak wyglądały u biedoty i
bogaczy sytuacje z którymi wiążą się rytuały przejścia. Śmierć Kuby, a śmierć
Boryny. Ślub Jagusi - ślub Nastki. Tak samo z narodzinami. Magda zległa w
wigilijną noc, tak jak wójtowa. Do tej drugiej zleciało się pół wsi, Dominikowa
nie wychodziła prawie od niej. Magda, zostawiona sama sobie ledwie przeżyła,
dziecko o którym sama pewnie długo nie pamiętała - zmarło. Nad nieślubnymi
dziećmi litowała się jedynie kobieta Grzeli (tak, z krzywą gębą:), wyśmiewana
zresztą za to.
Chyba naprawdę niewiele wiemy o codzienności w tych czasach i warstwie
społecznej. Skąd brały się wszystkie mamki po dworach i w miastach? Czy ktoś
pytał o ich dzieci? Wydaje mi się, że rzadkością było przyjmowanie do służby
mamki razem z dzieckiem. Jeśli macie źródła - czekam! Wydaje mi się, że "mleczne
rodzeństwo" zdarzało się w przypadku kiedy służąca wcześniej zatrudniona rodziła
dziecko i przez to "awansowała" na mamkę. Młodzi ludzie byli przecież tacy sami
jak dziś - o krwie gorącej. Ciąże niechciane wśród nastolatek zdarzają się nawet
teraz, kiedy nie ma analfabetyzmu, jest dostęp do antykoncepcji, internet,
opieka lekarska. Co dopiero na dziewiętnastowiecznej wsi? Tam, gdzie wiara nie
była prywatną sprawą, ale narzędziem kontroli stosunków społecznych. Czytam
akurat "Bożą podszewkę" i zacytuję fragment świadczący o tym, że same młode
matki nie próbowały nawet zawalczyć o swoje nieślubne dzieci:
" - Biedna Olesia - litowała się nad nią Maryśka. - To straszne, tak stracić
dziecko.
- Pani, mileńka, to bajstruczek był. Bóg dał, Bóg wzioł, nie miałby on tu życia,
nie. Lekcej aniołkiem w niebie być niźli bajstrukiem na ziemi - mówiła Olesia,
wyjmując z bluzki pełną pierś."
Smutne.
Przejrzyj resztę odpowiedzi







Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed