Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: śmierć dzieci





Temat: II Wojna światowa w oczach Polaków. Źli Niemcy,...
Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o ...
Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o metodologię badań opinii
publicznych, za PRLu niejakiemu płk. Kwiatkowskiemu (zdaje się!)
furt wychodziło ukochanie całego narodu dla znanej wszytkim partii,
no a potem nastąpiła katastrofa Wyborów Czerwcowych!
Zakładając rzetelność badań Pentora, wyniki są zaskakująco wyważone,
odpowiadające nie tylko aktualnemu stanowi wiedzy historycznej, ale
i odczuciu jednostek, w tym i mojemu.
Całe życie spędziłem w Bielsku, byłej niemieckiej wyspie językowej,
Niemców (czy raczej obywateli byłej Monarchii Austro-Węgierskiej!),
Żydów i Polaków znałem z autopsji na codzień. Rosjan poznałem
z "wyzwolenia" Bielska w lutym 1945 r., Ukrainców znam tylko z
relacji świadków historii oraz literatury przedmiotu.
Niesposób w kilku słowach dobrze scharakteryzować zachowanie
wspomnianych nacji, w odczuciu wielu zaraz po "wyzwoleniu" najgorsi
byli ... Polacy, a raczej przybyła z centralnej Polski ochlokracja,
Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i rabunku, okazali
się "ludzkimi" ludźmi, Niemcy znowu byli korekt (w Bielsku!)
wyłącznie wobec całkowicie spolegliwych Polaków, którym zakazane
było mówić po polsku, zmuszani byli do ciężkiej pracy od 15. roku
życia, nauka ograniczona była do kilku klas szkoły powszechnej. Ale
jeżeli Polak przymuszany do podpisania Volkslisty odmówił, czekał go
Obóz Koncentracyjny, a pod koniec wojny mężczyzn w wieku poborowym -
egzekucja (z osobistego rozkazu H. Himmlera!)!
Z relacji Kresowiaków, którzy poznali Ukrainców z autopsji, w
bestialstwie nie mieli sobie równych, normalną praktyką było
zachowanie jakie znamy z "Sąsiadów" w Jedwabnem, Wąsoszy czy
Radziłowie: śmierć dzieci, kobiet, starców w płomieniach, zabijanie
młotami kowalskimi, wieszanie po kilku na jednym sznurze ...
Ale i pewien Niemiec z Policyjnego Batalionu Rezerwowego chełpił się
w liście do żony (przechwyconym przez Aliantów!) że wprawiał się w
strzelaniu do rzucanych żywcem do ognia NIEMOWLĘTACH ŻYDOWSKICH.
"Musimy wytępić cały ten ród (Sippe!), gdyż w przeciwnym razie
odpłaciliby się oni nam potem!"
Tak to wyglądało, nie jestem zatem w stanie dokonać jednoznacznej
oceny w przypisaniu największego zła którejś ze wspomnianych
nacji ...
Tak jak nie wiem czyje cierpienie było większe: dziecka palonego
żywcem w którymś z misteczek Podlasia, Wołynia czy na stosie
niemieckim, lub też dziecka pławionego w Wiśle w Nieszawie? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Strefie Gazy znów grozi głód
Kijwoko, twoje nieakceptowania śmierci cywili możesz sobie
wygłaszać z fotela pod 52 N 20 E. Tam nie ma innej możliwości
niż śmierć cywili jako nieunikniony produkt poboczny walki
zbrojnej. Ta walka zbrojna była kilkukrotnie do uniknięcia,
gdyby strona palestyńska zgodziła się na pokój. Hamas nie
zgadza się na pokój i chyba nie muszę więcej tego szerzej
argumentować. Już pisałem Ci, że śmierć dzieci jest narzędziem,
narzędziem cynicznie wykorzystywanym przez propagandę strony
palestyńskiej, ponieważ:
1) nietypowy profil demograficzny Palestyńczyków powoduje, że
dzieci stanowią połowę populacji, więc to nie mowa o dzieciach
a o ofiarach. Dzieci to część ofiar przypadkowych, a nie cel
ataków.
2) strona palestyńska w żaden sposób nie zabezpiecza dzieci
przed śmiercią (nie zabezpiecza swoich cywilów w ogóle),
a strona izraelska tak - i to bardzo.
3) strona palestyńska wręcz indoktrynuje ją przez szkołę i telewizję,
i szkoli niektórych do walki zbrojnej, nawet zwykłe maluchy
- i się tym chwali publicznie.

Również liczba której Btselem ani żadna organizacja tego typu
Ci nie poda, to liczba _potencjalnych_ śmierci cywili izraelskich.
Potencjalnych, czyli takich do których by doszło, gdyby nie
uniemożliwiono terroryście wysadzenie się, nie unieszkodliwiono
bomby, nie zbudowano schronu, ale również nie zastosowano
ofensywnego podejścia na checkpoincie czy nie zbudowano bariery
wzdłuż Z.B., czy też nie załatwiono zdalnie sterowaną rakietą samochodu z
wyładowanego kasamami, gdy wiadomo że zawsze istnieje
prawdopodobieństwo śmierci cywili.

Co do Twojego podejścia przez prowokowanie, to proponowałbym
żebyś zastanowił się, czy na tym aby nie polega radykalizm
i czy radykalizm kiedyś kogoś do czegoś przekonał w konfliktach
etnicznych? Prowokowanie podburza drugą osobę, potwierdza jej
że jest w oblężonej twierdzy, a w efekcie uniemożliwia normalną
rozmowę i wykoślawia opis rzeczywistości. Jeżeli uważasz, że
któryś Żyd wg Ciebie czymś manipuluje, to zastanów się czy chcesz
być postrzegany jako ktoś kto robi to samo?

A tak apropos btselem. Czy znalazłeś kiedyś pojedynczy przykład
palestyńskiej organizacji praw człowieka, która napiętnowała jakieś
intencjonalne zabicie cywili izraelskich?

pozdrawiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Prezydent Iranu pisze bloga
moze podalibyscie nazwe strony-chetnie bym mu wyslal kilka slow-mordrcy ktory
skazuje na smierc dzieci w imie allaha Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Berlin otwiera muzeum robotników przymusowych
Turcy też brali w jasyr polskie dzieci.
A kler zezwalał na śmierć dzieci w obozach hitlerowskich koncentracyjnych.

Hitler a Papiestwo
Watykan a niemiecka inwazja na Polskę
Narzędzia niewyobrażalnych tortur katolickich Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Rosja przegrała kolejny proces o zbrodnie swoje...
> Mam rację czy nie w tym co napisałem powyżej, grabarzu? Jeśli się mylę, to
> proszę wskaż, w którym miejscu.
Masz rację, ale...
1. Czy zamach w Biesłanie został przeprowadzony przez zamordowanego wcześniej
przez Rosjan Dudajewa? Czy stali za nim wszyscy walczący o niepodległość?
Czy można odpowiedzialnością za to co, się stało, obarczać wszystkich
walczących?
2. Zawsze należy się zastanowić nad przyczyną. Kto w Czeczenii w 1994 roku
był terrorystą? Kto myślał o takich akcjach? Wojna wychowała terrorystów.
Wojna, którą rozpoczęła Rosja.
3. Czy ludzie, którzy rozpoczęli ostrzał szkoły z miotaczy ognia ponosiliby
w Twoim mniemaniu współodpowiedzialność za śmierć dzieci? Nie usprawiedliwiam
morderców, ale wskazuję współodpowiedzialnych.

> Oceniam, prywatnie i osobiście - a mam takie prawo - że Czeczenom lepiej jest
> funkcjonować w ramach świeckiej Rosji niż w państwie terrorystycznych
> fanatyków.
A ja powtarzam pytanie - Czeczenia w 1994 roku była "państwem terrorystycznych
fanatyków"? I - jak mniemam - uważasz, że wiesz lepiej niż Czeczeni, gdzie
żyłoby im się lepiej?

> On gloryfikuje tzw. wysiłek zbrojny polowych komendantów czeczeńskich.
> O tym wysiłku - jego istocie - pisałem powyżej.
No właśnie tutaj tracisz racjonalizm. W ciągu 13 lat walki przeprowadzono
kilka akcji terrorystycznych, które oczywiście należy potępić, ale...
Kto przeprowadził ostatni zamach w Moskwie? Czy to oznacza, że potępić należy
wszystkich Rosjan, walczących z Czeczenami?

> Basajew zajął szpital z dziećmi w 1995 r.
Basajew zajął Budionnowsk, następnie wycofał się do szpitala, który został
ostrzelany przez Rosjan podczas negocjacji. Znów - nie usprawiedliwiam
- wskazuję współwinnych. A dzieci - wybacz - mam wrażenie, że w tym momencie
w sposób niezbyt moralny "nadużywasz".

> Już potem był wicepremierem w rządzie Maschądowa. Nie uważasz, że to
> przerażające i że czyni z Maschądowa wspólnika zbrodni Basajewa?
Yyy... Pogubiłem się. Maschadow jest wspólnikiem akcji terrorystycznej
z 1995 roku, bo PÓŹNIEJ przygarnął do rządu jednego z najsilniejszych
wrogów Rosji?

> Sądzisz, że Maschądow jest więc demokratą bez skazy[...]
WIEM, że Maschadow był generałem. Generałowie raczej nie są dobrymi demokratami.
Ale wiem również, że w powszechnych wyborach został wybrany prezydentem i jako
taki miał obowiązek obrony państwa przed najeźdźcą. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dlaczego byłeś takim idiotą? - Z powodu książki...
Pozytki z udawania ze jest sie idiota.
Efektywnie tekst red Michnika przeciwstawia wiare nie tyle rozumowi ile
swiadectwu wlasnych oczu.I wiara i rozum odlaczone od ogladania tego co na
zewnatrz prowadza do pomylek najczesciej strasznych dla tych, ktorzy oczu nie
zamykaja.I komunizm i nazizm w ubieglym stuleciu sa tego najlepszym przykladem :
idelogie postepu, praktyka przemocy i masowych morderstw.
Warto moze zastanowic sie, co powodowalo u mniejszosci te fanatyczna "wiare" w
komunizm czy nazizm.
Uwazam, ze nie chec przyniesienia swietlanej przyszlosci dla ludzkosci, jak
chcialby red Michnik ale raczej malosc umyslu i mialkosc charakteru, konformizm
i chec zysku i wywyzszenia sie kosztem innych (bo przeciez jest jedno zycie,
prawda?).Kto " wierzyl" w komunizm czy nazizm musial aktywnie odsuwac od siebie
swiadectwo wlasnych oczu : znikajacych sasiadow, druty kolczaste wokol
obozow,wywozki, krematoria, glod, smierc dzieci na wojnie, przemoc w zyciu
codziennym, przywileje dla nielicznych itd itd.
Nie wiara porzadkowala taki obraz swiata ale raczej chciwosc i wyobcowanie.
Uwazam , ze nie ma sensu dzis wybielac tych ludzi i tworzyc kategorie uczciwie
wierzacych czyli, w sumie, budowac nowa wiare w uczciwych komunistow czy
nazistow. Jako dzialanosc intelektualna jest to tylko kontynuacja tamtych
klamstw i tragicznie smieszna, naiwna proba podtrzymania swojej wlasnej pozycji
i swoich na swoj wlasny temat wyobrazen.Moze takze infatylna choc zrozumiala
potrzeba osloniecia walsnych wspomniej o wlasnych rodzicach.Zrozumiala - to nie
oznacza, ze nalezy na nia publicznie przyzwalac.
Ostatecznie, jesli nalezalo sie do gangu, to bylo sie gangsterem, jedni
pociagali za cyngiel , inni pisywali do prasy a jeszce inni podejmowali
decyzje.Zakres winy moze byc zroznicowany, ale jej istninia nie da sie
podwazyc.I " cyngle" i "intelektualisci" i"wodzowie" zyli z tej samej przemocy i
kradziezy,z tej samej wspolnej zmowy i ze wspolnego przesladowania tych, ktorzy
z trzezwoscia i przerazeniem ogladali ich zbrodnicze dzialania , nikczemne
popisy i korupcje idealow sprawiedliwosci i rownosci, pod ktorych przykrywka
gangsterzy uprawiali swoj proceder.
No pasaran, panie redaktorze. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Kombatanci: awans i order dla płk Kuklińskiego
Kula w leb dla zdrajcy a nie medale! Ale juz za po
zno.Zreszta i tak zaplacil najwyzsza cene za zdrade smierc dzieci przypadkowa
nie byla i dobrze zdrajca musi sie z tym liczyc Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Zarzuty za maltretowanie 1,5-rocznej Agatki
Statystyki przerażają: maltretują na śmierć dzieci
Amerykanie, ba nawet Kanadyjczycy maltretują na śmierć więcej dzieci
niż Polacy (jednak sam fakt występowania tego zjawiska w naszym kraju jest już
sam w sobie tragiczny niezależnie od liczb 8(

Child maltreatment deaths
www.nationmaster.com/graph-T/hea_chi_mal_dea
1. United States 2.2 na 100,000 dzieci
2. Mexico 2.2 per 100,000 children
3. New Zealand 1.2 per 100,000 children
4. Hungary 1.2 per 100,000 children
5. Austria 0.9 per 100,000 children
6. Switzerland 0.8 per 100,000 children
7. Australia 0.7 per 100,000 children
8. Finland 0.7 per 100,000 children
9. Canada 0.7 per 100,000 children
10. Denmark 0.7 per 100,000 children
11. Belgium 0.6 per 100,000 children
12. Czech Republic 0.6 per 100,000 children
13. Japan 0.6 per 100,000 children
14. Germany 0.6 per 100,000 children
16. Netherlands 0.5 per 100,000 children
17. POLSKA 0.5 na 100,000 dzieci
18. France 0.5 per 100,000 children
19. Sweden 0.5 per 100,000 children
22. United Kingdom 0.4 per 100,000 children


oznacza to, że na każde 100 tysięcy dzieci
4,4 razy więcej niż w Polsce swoich dzieci zabijają Amerykanie
i to pomimo tego, że siedzi ich w więzieniach 3 razy więcej na 100.000 obywateli
(łącznie ponad 2 miliony, co 140-ty) od nas...
1,2 razy więcej - Kanadyjczycy

% populacji 0-14 lat
USA 20,6% z 295,734,000 = 60,920,000
Polska 16,7% z 38,558,000 =6,440,000
Kanada 17.9% z 32,805,000= 5,870,000


1340 dzieci z obecnej swojej populacji ZAMALTRETOWALI NA ŚMIERĆ Amerykanie

32 swoich dzieci - Polacy... (jednak nawet ta ostatnia liczba też jest dla mnie
szokująca 8(

35 swoich dzieci - Kanadyjczycy (i to pomimo tego, że stanowią mniejszą od
naszej populację)


nie, żebym nas usprawiedliwiał - pod zadnym pozorem - chcę jednak zwrócić uwagę
na powszechność tego zjawiska w tzw. krajach "rozwiniętych" 8(

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: W Chinach wykonano karę śmierci na Brytyjczyku
I tu smierc czlowieka i tam smierc czlowieka.Skazanie lamiacego prawo i skazanego zgodnie z istniejacym prawem uwazasz za barbarzynstwo, skazywanie na smierc dzieci niewinnych czym jest wedlug ciebie? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Pospieszalski: Biorą tabletki, bo nie wiadomo, ...
Wszystkie katolickie rodziny sa szczesliwe i pelne milosci. A te bite na smierc
dzieci, gwalcone corki i matki, to pewnie ateistyczne.



Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: NFZ poluje na czarownice?
NFZ poluje na jeleni?
Nie da się ukryć, że pani rzecznik Grabowska ma rację mówiąc, że "nie wolno
przekonywać zrozpaczonych rodziców, że leczenie ich dzieci w Polsce jest
niebezpieczne i niemożliwe." Oczywiście jest i bezpieczne i możliwe. Dowodzi
tego fakt, iż "zaniedbania, których skutkiem było zagrożenie epidemiologiczne w
szpitalu i śmierć dzieci, oskarżono dyrektora Jacka Suzina. Zdaniem prokuratury
to jego bezczynność sprawiła, że w szpitalu w ciągu roku blisko 100 noworodków
zarażono niebezpiecznymi drobnoustrojami. Ponad czterdzieścioro dzieci miało
posocznicę, a siedemanścioro zmarło. Prokurator zażądał dla niego kary trzech
lat więzienia. Sąd uznał, że jest winny, ale przypisał mu odpowiedzialność za
śmierć tylko ośmiorga dzieci i wymierzył łagodniejszą karę - rok więzienia w
zawieszeniu na trzy lata."

Ma też rację pani rzecznik mówiąc "Fałszywie się informuje, że operacja jest
niemożliwa do wykonania w Polsce. To szkodliwe. Bo rodzice zabierają papiery ze
szpitali i zaczynają zbiórkę, a to trwa. Mogą szkodzić dzieciom." Czekanie 2
lata na zabieg w polskim szpitalu dzieciom nie szkodzi.

Dlatego na pytanie w referendum "czy chcesz w nieskończoność płacić na
strajkujących lekarzy i niekompetentnych urzędników" należy odpowiedzieć "tak".
Z drugiej strony "komercjalizacja" bez reformy tego socjalistycznego strupa
jakim jest NFZ chyba mija się z celem. Bo co będzie jak NFZ nie "zakontraktuje",
bo nie?



- Doszliśmy do takiego wniosku po tym, jak zanalizowaliśmy materiały na
stronach internetowych fundacji. Fałszywie się informuje, że operacja jest
niemożliwa do wykonania w Polsce. To szkodliwe. Bo rodzice zabierają papiery ze
szpitali i zaczynają zbiórkę, a to trwa. Mogą szkodzić dzieciom - dodaje.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu P...
ci z westerplatte nie skazywali na smierc dzieci..
...dzieci i setki tysięcy cywilow. miesza ci się wszystko. myśl. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Gronkiewicz-Waltz: Ofiara nie została zmarnowana
Rzeczywiście, ja też wlatach 70-tych nasłuchałam się w podstawówce o
wykrwawianiu się Warszawy i bezczynności Rosjan za Wisłą. W
podstawówce wiejskiej bardzo oddalonej od Warszawy. W liceum
nauczycielka dyktowała z jakichś swoich kajetów, w jakim kanale, pod
którym drzewem zginął jaki powstaniec. I musiałam to wkuć na pamięć.
Niestety, do mego tępego łba do dzisiaj nie dociera, skąd w
dowódcach AK wzięła się ta wiara w sukes powstania. No bo młodzi
chłopcy na pewno rwali się do walki, to cecha młodości. Czemu jednak
władze zdecydowały się wysłać młodych warszawiaków na pewną śmierć?
W końcu po to jest władza, by podejmowała mądre decyzje, by strzegła
interesu narodu. I jeszcze po tylu latach próbuje się ten sromotny
dowód głupoty ubrać w szaty victorii. To powinien być dzień żałoby
narodowej.

I do dzisiaj nie mogę zrozumieć, skąd te nadzieje na pomoc od strony
wschodniej, skoro wiadome wszystkim jest, że bolszewicy byli
postrzegani przez nas jak zaraza. Moja babcia ze strachem, ale i z
szacunkiem wspominała Niemców, natomiast przemasz Rosjan z grozą, o
sowietach krążyły legendy. Pytam więc, na jakiej podstawie AK
oczekiwała, że powstanie wywołane z obawy przed rządami komunistów
zostanie wsparte przez komunistów właśnie.

Nie rozumiem, jak rząd polski na uchodźctwie mógł podjąć decyzję o
powstaniu, wiedząc o takim, nie innym, potencjale polskich sił
zbrojnych. Jak można być takim dyplomatycznym ignorantem (pomogą
alianci), jak można wysyłać na śmierć dzieci, samemu pozostając w
bezpiecznej odległości od piekła walki. Niwiarygodne są te hasełka o
patrityzmie, oddaniu życia za ojczyznę, jeśli szafują nimi ci,
którzy nie walczyli.

Ogłupiająca propaganda staje się tymczasem coraz bardziej nachalna.
Co gorsza wciąż zakłamuje się przeszłość, nawet tę bliską, którą
pamiętają 40-, 50-latkowie. Nigdy nie będziemy cywilizowanym
narodem, jeśli istnienie narodu będziemy opierać na mrzonkach, nie
na rozsądku. Polska Chrystusem narodów... Potwierdził ponoć nasz
papież. Chcecie takiej Polski?


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Rosja: 10. rocznica zamachów
"Podobnie jak kto popalil na smierc dzieci w Biesłanie miotaczami
płomieni Szmiel."


ale z ciebie duren. Skoro wklejasz bezmyslnie te rewelacje, to chociaż rób to dokładnie, bez swojej interpretacji. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Nie wciskajcie mi Boga
polar21 napisał:

>
> mi sie podobala bo bylo dla mnie wygodniejsze miec ja w szkole niz isc po
> lekacjach jeszcze na plebanie. A od kiedy to religia jest przymusowa?
>

Tak kolego, czy nie za duzo tego JA, MNIE? Sa tez inni, ktorym sie nie podoba.
Zadane Ci pytanie mialo zadanie postawienie Cie w miejscu czlowieka zmuszanego
do czegos.


>
> taka jest psychika dzieci ze odmiencow wytykaja palcami.
> U mnie w technikum byly osoby ktore na religie nie chodzily 3 osoby i jakos nie
> mialy z tego powodu przykrosci.


Mowa tu o podstawowce i nie tylko o TOBIE. Sa tez inni, przypominam kolejny raz.
Psychika doroslych ludzi (oprocz nielicznej myslacej samodzielnie mniejszosci)
jest nadal psychika dzieci, wystarczy sie rozejrzec, jak zachowuja sie dorosli
ludzie.
>
>
> > Jest tez i druga sprawa. Właściwie PO CO naucza >się religii akurat w
> szkołach?

> patrz wyzej

Kolejny raz o TOBIE. Bo TOBIE bylo lzej, to innym tez musi. Jesli ktos wierzy,
to zrobienie 1 km do kaplicy, ktore stoja prawie na kazdym osiedlu nie jest
problemem. Dlaczego do sklepu jakos da sie dojsc, a religie trzepa przynosic po
d drzwi? Bo ktos dawno temu obwolal sie panem tego swiata i grozi czlowiekowi.
Po pierwsze to on stworzyl idiote, ktory nigdy nie zrozumie, czego ten stworca
od niego wymaga. Po drugie jesli stworca jest milosciwy, to dlaczego pozwala
idiotom rzadzic i ciemiezyc innych? Dlaczego pozwala na smierc dzieci, dlaczego
pozwala, zeby w wojnach gineli niewinni a nie zbrodniarze? W imie milosci? A
gdzie jest jego milosc?

>
> >
> to akurat twoje zdanie i zdanie ogromnej mniejszosci w Pl i nie widze powodu dl
> a
> ktorego wiekszosc mialby sie dostosowywac do mniejszosci

A dlaczego mniejszosc ma byc zamknieta w gettach. Dlaczego mniejszosc ma
mieszkac w rezerwatach? Bo TOBIE jest z tym dobrze i wszystkim musi byc tez
dobrze? A gdzie milosc do blizniego? Wlasnie tego, ktory ma sie podporzadkowac,
bo przypadkiem nie wyznaje TWOJEGO punktu widzenia?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Hamas: Zabijemy wszystkich swoich wrogów
Hamas
Hamas kryje się za plecami cywili umieszczając swoje bazy w
dzielnicach mieszkaniowych. Wysyła na śmierć dzieci i kobiety, które
giną sambbójczą śmiercią... .wychowują pokolenia fanatyków. Ta
wypowiedź tego dowodzi. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Tiry nie przestrzegają przepisów
> jeszcze inni uzytkownicy drog, np dzieci

Tu akurat nie masz racji. Dzieci nie moga pojawiac sie na drodze bez opieki doroslych. Jezeli szie pojawiaja, to wszelka wina za ewentualne uszkodzenia ciala/smierc dzieci lezy WYLACZNIE po stronie ich opiekunow.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Miał szczęście - był tylko ranny...
Korzystniej zabić niż okulawić
Generalnie chodziło mi o zasadę "odszkodowania za śmierć" Nie ma w Polsce i
chyba nigdzie w krajach kultury zachodniej pojęcia odszkodowania za śmierć
osoby. Nie mówię tutaj o róznego rodzaju polisach ubezpieczeniowych na wypadej
śmierci czy wyplat odszkodowań z tytułu pogorszenia sie sytuacji materialnej
przez firmy ubezpieczeniowe, osob które ucierpiały z powodu śmierci osoby
bliskiej.
Do czego zmierzam; sytuacja cywilna sprawcy wypadku drogowego ktory "zabił"
jest bez porownania korzystniejsza od sprawcy ktory spowodował trwałe
kalectwo. W tym ostatnim przypadku może być zmuszony do wypłaty stałej renty
osobie potrąconej a jak zabije to problem z głowy, do niczego nie jest
zobowiązany a nawet zwrot kosztów pochówku dla rodziny jest problematyczny.
Nie mówię tutaj o odszkodowaniach dla osob ktore ucierpiały materialnie na
skutek wypadku. W obu przypadkach tzn. spowodowania kalectwa i uśmiercenia
odpowiedzialność cywilna jest taka sama. Włączając się do dyskusji chcialem
zwrócić uwagę na paradoksalny stan prawny w którym "korzystniej" dla sprawcy
jest zabić niż tylko spowodować kalectwo. Przy iluzorycznej często
odpowiedzialności karnej (z regułu kary w zawieszeniu o ile sprawca nie był
ubzdryngolony) może to być zachętą do "dobicia" potrąconej ofiary zwłaszcza
gdy chodzi o śmierć dzieci gdzie często trudno jest wywieść rozczenie z lex
ciconaria (bocianiego prawa - zobowiązującego dzieci do utrzymania starych
rodzicow) Gdyby ktokolwiek mikał koncepcję drogi do zmiany tego stanu prawnego
i chciał się tym czynnie zająć to ma we mnie sojusznika. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: odwet za Biesłan
dzicz.germanska napisał:
> Gość portalu: Misza napisał(a):
>
> > 1) 2 lata temu z powodu bledu kontrolera lotu z Szwajcarii
>
> Blad zrobil nie tylko kontroler, ale i pilot baszkirskiego samolotu.
> Nieposluchal automatycznego systemu ostrzegania przed zdezeniem, ale kontrolera
> .

Ale wiekszy blad byl ze strony kontrolera - jego praca polega na tym zeby nie doprowadzac do takich sytuacji. Zwalac wine na pilota to blad. Mial kilka sekund na decyzje i wybral kontrolera.

> A wszystkie przepisy i instrukcje mowia jasno: jesli instrukcje kontrolera sa
> sprzeczne z instrukcjami systemu, slucha sie automata!

Ale gdyby nie blad kontrolera nie bylo by bledu pilota. Wiec winny jest kontroler. W kazdym razie pilot za swoj blad zaplacil smiercia a kontroler (przyczyna calej tragedii !) nie stracil NIC. Gdzie tu sens?

> Blad kontrolera byl wynikiem sytuacji i procesow panujacych w tej firmie i w
> calym szwajcarskim systemie kontroli powietrznej. Dlatego i konsekwencje w
> stosunku do kontrolera nie byly drastyczne.

Gowno ojca i meza interesuja szczegoly "processow panujacych" gdziestam. Czy to jest normalnie ze facet winny (co bys nie mowil) w wypadku zyje dalej jakby nic sie nie stalo (a przepraszam - otrzymal urlop za koszty firmy - dla relasku...)
To tak jak oficerzy SS nie sa winne smierci wiezniow w obozach konc. bo "byli wynikiem sytuacji i procesow panujacych w tej firmie i w
calym faszytowskim systemie kontroli sytuacji. Dlatego i konsekwencje w
stosunku do nich nie byly drastyczne. Zreszta tak w zasadzie i bylo - wszystkie oficery SS po kilku mies. otrzymali amnestie od Zach. Niemiec.
Widac na Zachodzie takie "porzadki"...

> Gdyby rzeczony rodzic sie troche poinformowal, to gdyby chcial byc
> konsekwentny, musialby wybic caly zarzad spolki i kilka odpowiedzialnych osob z
> ministerstwa komunikacji.

Mysle ze gdyby wiedzial ze "tak naprawde" w Szwajcarii to normalka i nikt za nic nie odpowiada to wysadzil by cala ta pieprzona firme w powietrze.

> Zaciukac biednego kontrolera bylo oczywiscie prosciej.

Naturalnie. Ten "biedny" kontroler nawet nie przeprosil za smierc ludzi. Gdyby tes sukinsyn mial sumienie to sam by odszedl z pracy - wiedzial przeciez (a moze rzeczywiscie w Szwajcarii smierc dzieci to normalka) ze krewni beda zszokowane tym faktem ze winny wypadku nie otrzymal zadnej kary!

> To tak, jakby za kare za wypadek samochodowy scinac drzewo, o ktore samochod
> sie rozbil.

Upraszczasz sprawe. Czy naprawde uwazasz ze kontroler byl niewinny? Nie wierze ze w Niemczech zyja takie... ludzie...


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ozdoby :)
> Za to jestem wegetarianka. Wiec jakos sie wyrownuje ...
nie ma co. Ty nie jesz mięsa, więc rekompensujesz śmierć dzieci w Afryce :/ no
comment
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: dlaczego wegetarianie nie lubią zwierząt???
zamyslona4 napisała:

> no wlasnie..... a przepraszam za czyja sprawa ginie rocznie kilkaset gatunkow
> zwierzat?

A za czyją sprawą w historii Ziemi miały miejsce wielokrotne, masowe wymierania
gatunków, kiedy nie było jeszcze człowieka? Człowiek, co oczywiste, też ma
wpływ na obecne wymieranie, ale przypisywanie tego akurat jego wszystkożerności
jest manipulacją. Samo istnienie człowieka w takiej liczebności jest przyczyną
wymierania gatunków, bez względu na to, czy jada mięso, czy nie.
Pamiętać też warto, że człowiek również ratuje gatunki przed wyginięciem.

> oj szkoda... myzle ze zajeb.... tej swini zyc cale zycie w metalowym kojcu,

A jednak, chociaż żyją w tym kojcu, umierać nie chcą, prawda? To znaczy, że
wolą żyć w kojcu niż nie żyć wcale?

> non-stop byc w ciazy rodzic mnostwo malych swinek, a potem zginac w straszny
> sposob...

Znacznie lepiej, niż w naturze. W naturalnym środowisku co ruja to ciąża, a na
koniec śmierć w zębach drapieżnika, który ani trochę nie zadba o należyte
pozbawienie świadomości przed zabiciem.

> ????? czlowiek rodzi sie wolny i zyje sobie 80 lat. zyje by zyc. umiera
> smiercia naturalna.
> szkoda, że nie mozemy zapytac skatowanych nia śmierc dzieci, czy wolalaby się
> naroidzic, po to, żeby troche pożyc czy wolalyby tego nigdy nie miec okazji
> doswiadczyc.

A skąd Ci się wzięły akurat skatowane dzieci? Uważasz że hodowla równa się
katowanie?
Jętka rodzi się po to, aby przeżyć 1 (słownie: jeden) dzień. Może niepotrzebnie?
Pszczoły robotnice żyją niewiele ponad miesiąc, chociaż królowe potrafią żyć
kilka lat. Czy byłoby lepiej, gdyby się w ogóle nie rodziły?
Większość świeżo wyklutych z jaj pingwinów nie zdąży dotrzeć do oceanu.
Wcześniej zginą w dziobach mew.
Ale m.in. dzięki ich cierpieniu istnieje życie na Ziemi i to jest dobre.
Człowiek rodzi się w bólu. Gdyby przyjąć punkt widzenia ludzi windujących
cierpienie na piedestał, powinniśmy zrezygnować z rozmnażania się.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: TRZEBA AKTYWNIE WYRAŻAĆ SWOJE WARTOŚCI
Walcz o swoje idee,lecz wiedz,że nie każdemu one odpowiadają.Do momentu gdy je
publicznie głosisz to ok.,ale gdy zaczynasz z tym wchodzić w tak czuły punkt
jak wychowanie czyichś dzieci możesz spotkać się z reakcją.Ja mogę
powiedzieć,że nie walcze z nikim ,balbina też mi nie przeszkadza ale do momentu
gdy nie zacznie ingerować w moją prywatność(a wychowanie dzieci jest dla mnie
szczególnie ważne),i nie chodzi tu o same treści które głosi(ze znaczną ich
częścią się zgadzam).Moim zdaniem powinna najpierw uzgodnić to w jakiś sposób z
rodzicami i coś by mogła pokazać,ale napewno w takiej formie jak to zrobiła
wielu osobom by to się niepodobało,ewentualnie można by zaprosić równolegle
inną osobę przedstawiającą inny punkt widzenia.Przypomnij sobie gdy miałeś
5,10,15lat,przyjmowało się wtedy za prawdę różne dziwne historie i dopiero
musiało upłynąć trochę czasu by zrozumieć co z tego było prawdą,co półprawdą a
co kłamstwem.Wierzę,że balbina zrobiła to w dobrej wierze,lecz na świecie są
różni ludzie niekoniecznie mający włącznie dobre intencje.Najświeższym
przykładem są terroryści samobójcy,zastanów się jak i ile czasu
należy "obrabiać" człowieka by w imię niejasnych interesów swego"guru"wysadził
siebie i mnóstwo innych ludzi wysłał na śmierć.(tylko nie pisz,proszę,że mówię
iż balbina chce wysłać dzieci na śmierć)Dzieci dorastając same zadają mnustwo
pytań na które trzeba im odpowiadać zgodnie z prawdą.O to skąd się bierze to co
jedzą pytają bardzo wcześnie.Pewnie,że nie opowiada im się tego z
całymi "krwistymi" szczegółami,lecz prawdę przynajmniej ja swoim mówiłem.Próby
manipulacji dziećmi uważam za bardzo perfidne z tego powodu,że nie są pod
wzgledem zasobu wiedzy równorzędnym partnerem w zderzeniu z agitatorem.Pozdr
Rycho Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: TRZEBA AKTYWNIE WYRAŻAĆ SWOJE WARTOŚCI
Do RYCHA ......
Gość portalu: Rycho napisał(a):

> Walcz o swoje idee,lecz wiedz,że nie każdemu one odpowiadają.Do momentu gdy
je
> publicznie głosisz to ok.,ale gdy zaczynasz z tym wchodzić w tak czuły punkt
> jak wychowanie czyichś dzieci możesz spotkać się z reakcją.Ja mogę
> powiedzieć,że nie walcze z nikim ,balbina też mi nie przeszkadza ale do
momentu
>
> gdy nie zacznie ingerować w moją prywatność(a wychowanie dzieci jest dla mnie
> szczególnie ważne),i nie chodzi tu o same treści które głosi(ze znaczną ich
> częścią się zgadzam).Moim zdaniem powinna najpierw uzgodnić to w jakiś sposób
z
>
> rodzicami i coś by mogła pokazać,ale napewno w takiej formie jak to zrobiła
> wielu osobom by to się niepodobało,ewentualnie można by zaprosić równolegle
> inną osobę przedstawiającą inny punkt widzenia.Przypomnij sobie gdy miałeś
> 5,10,15lat,przyjmowało się wtedy za prawdę różne dziwne historie i dopiero
> musiało upłynąć trochę czasu by zrozumieć co z tego było prawdą,co półprawdą
a
> co kłamstwem.Wierzę,że balbina zrobiła to w dobrej wierze,lecz na świecie są
> różni ludzie niekoniecznie mający włącznie dobre intencje.Najświeższym
> przykładem są terroryści samobójcy,zastanów się jak i ile czasu
> należy "obrabiać" człowieka by w imię niejasnych interesów
swego"guru"wysadził
> siebie i mnóstwo innych ludzi wysłał na śmierć.(tylko nie pisz,proszę,że
mówię
> iż balbina chce wysłać dzieci na śmierć)Dzieci dorastając same zadają mnustwo
> pytań na które trzeba im odpowiadać zgodnie z prawdą.O to skąd się bierze to
co
>
> jedzą pytają bardzo wcześnie.Pewnie,że nie opowiada im się tego z
> całymi "krwistymi" szczegółami,lecz prawdę przynajmniej ja swoim
mówiłem.Próby
> manipulacji dziećmi uważam za bardzo perfidne z tego powodu,że nie są pod
> wzgledem zasobu wiedzy równorzędnym partnerem w zderzeniu z agitatorem.Pozdr
> Rycho

Dziękuję Ci za tę mądrą życiowo i rozsądną odpowiedź. Właściwie z wszystkim się
prawie zgadzam (nmoże oprócz stwierdzenia o rzekomej manipulacji dziećmi).
Reakcję na Twą wypowiedź znajdziesz przede wszystkim w liscie o tytule:
SZANUJMY NASZYCH OPONENTÓW.
Pozdr.
Tomek Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Tak daleko i tak blisko :)
Matrioszka, ja tez wstrzasnieta jestem. To horror, o ktorym trudno mowic.
Ale u nas w pracy troszke sie mowilo. Zauwazylam, ze kobiety mowia glownie o
tragicznych skutkach, mezczyzni natomiast probuja dociec, jaka byla przyczyna,
kto podjal decyzje, kto zawinil. Ale mowi sie malo, bo - az z trudem przechodzi
mi to przez gardlo - smierc dzieci jest czyms tak potwornym, ze... Slowa to za
malo.

Iwona, musze ci powiedziec, ze Tizedik ma w sobie jakas zdolnosc przeczuwania.
I wcale nie jest to pozadana cecha. Mowie ci, lepiej jej nie posiadac. Ponadto
ja najpierw nauczylam sie czytac i sluchac, a potem pisac. I te priorytety
stosuje do dzisiaj, zarowno prywatnie, jak i sluzbowo....;-) a przynajmniej sie
staram...;-)

Marzena, jak sie udal placek? No i powiedz mi, co stosujesz przeciwko komarom.
Dzis mnie juz tak pogryzly, ze drapie sie niemal do krwi. Ja mysle, ze ich tak
duzo z racji bliskosci Wisly, do ktorej ty masz jeszcze blizej niz ja. No co
stosujesz przeciwko tym krwiopijcom?

Mojito, ty lepiej wypij wiecej ;-) Alkoholu oczywisicie :-) Nie tylko dlatego,
ze u was dzis akurat swieto pracy (a wiec wolne:-), a raczej za wszystkie nasze
babskie smutki...

Asia, zdrowiej i nie dawaj sie chorobom!
A skoro masz troche wiecej mozliwosci dojscia do komputera, to moze bys
zalozyla kolejny watek...? Ja w pracy, a sa to godziny prawdziwej inwazji na
portal Gazety, juz w ogole otworzyc naszego watku nie moge! I nie pomaga nawet
spokojne wyczekiwanie (oczywiscie w trakcie intensywnych zajec sluzbowych...;-)
Duzo rozmaitych slow juz tutaj napisalismy....:-)

Pozdrawiam wszystkich:-) I Kazika :-) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: prywatny dowód na nieistnienie pana B.
prywatny dowód na nieistnienie pana B.
Siedzę nad kieliszkiem wina i płaczę. Kilka godzin temu moja
szwagierka dowiedziała się, że jej dziecko nie żyje. Rutynowa
kontrola, ~39 tydzień ciąży (czyli dziecko w pełni ukształtowane,
przygotowane do przyjścia na ten parszywy świat).
Przedwczoraj głaskałam dziewczynę po brzuchu i mówiłam do Małej,
która się wierciła. Słyszałam, jak Jej mama zastanawiała się, jak
Mała będzie wyglądała. Wiedzieliśmy jak ma na imię. Dzisiaj dziecko
udusiło się pępowiną, parę dni ( godzin, minut?...) przed
urodzeniem.
Powiedzcie mi, jaki w tym sens?
Wierzący pewnie sobie jakoś to potrafią wytłumaczyć ale ja nie i
nigdy w życiu nie dotrze do mnie argumentacja w stylu: pan B. tak
chciał i że jest jej lepiej w niebie.
Za co ludzi, w tym tych najmniejszych i najniewinniejszych pod
Słońcem spotyka takie coś, jak śmierć przez uduszenie np.?
To czysta biologia, ok ja to wiem, zdarza się i już.
Ale jak ludzie mogą nadal po czymś takim wierzyć w jakiegokolwiek
miłosiernego boga? Bóg, który pozwala na takie rzeczy zasługuje na
karę śmierci.
Sama mam dwójkę maluszków. Śmierć dzieci w pożarach (mały Brian z
Łodzi), śmierć w płonących autobusach jadących na pielgrzymkę dzieci
(lub dorosłych), śmierć dzieci zakatowanych przez własnych rodziców,
to wszystko (i temu podobne zdarzenia) budzi we mnie taką odrazę do
rzeczywistości, że czasem zastanawiam się, PO CO?
Po co człowiek decyduje się na dzieci? Żeby je narazić na całe zło
tego świata?
Ja miałam nadzieję, że moje dzieciaczki będą szczęśliwe. Płonną
nadzieję okazuje się. Bo CHYBA nie można być szczęśliwym w świecie,
gdzie ludzie są gotowi wydapać sobie oczy przez byle g...., wśród
dorosłych panuje totalna hipokryzja, gimnazjaliści popełniają
samobójstwa, a niektóre maleństwa nie mają najmniejszych szans na
przeżycie........
Sorry za przynudzanie...
Wywnętrzam się tu, bo jako urodzona ateistka, nie znajduję
pocieszenia na Forum "Chore dziecko, strata dziecka", gdzie prawie
wszyscy "ZAPALAJĄ ŚWIECZKĘ DLA ANIOŁKA".
Wielki SZACUNEK dla w/w FORUM i jego Twórców. Bardzo potrzebna
rzecz.
Ale mnie to nie pociesza. Na pewno by pomogło, gdyby nie daj panie
B. się coś moim maleńkim stało. Ale na pewno nie przekona do wiary w
aniołki. Tym bardziej w aniołki stróże.
Sorry za przynudzenie, ale musiałam się wywnętrzyć a takie klepanie
w klawiaturę chyba więcej daje, niż klepanie paciorków. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: fundacja Nazaret - pogrzeb dzieci
obejrzalam program ...

z jednej strony obawialam się, że to bedzie przede wszystkim program dotyczacy
aborcji, tymczasm program okazal się, pomimo akcentow sensacyjnych, w zasadzie
programem dotyczacych problemom poronienia..

w zasadzie jest to na plus, jednak jestem troche tym rozczasrowana, gdyz
podkreślono akcenty sensacyjna a nasze sprawy byly wspomniane w tle...


tak naprawde osoby ktore ogladały ten program to w zasadzie mogly potraktowac to
wszystko jako cheć wyciągniecia kolejnych problemow , kolejnych sensacji a nie
jako informacje ze nalezy przede wszyskim zadbac o godność i szacunek zarowno
naszych dzieci jak i nas ....

po obejrzeniu tego programu uświadomilam sobie, że w zasadzie będziemy skazane
na rozne takie sensacje, jezeli bedziemy czynić starania aby naglosnić nasze
problemy wobec otoczenia kobiet roniących. Nie unikniemy niestety łączenia
naszej tragedi z aborcją.

z jednej strony w zasadzie nie powinno sie rozgraniczac przyczyny smierci
dzieci, bo na żadna śmierc dzieci nie mialy żadnego wpływu ... jednak dla nas
ma to duze znaczenie, gdyz uderza to w naszą godnosc.. powieksza nasze
cierpienie ...

Ten program mi uświadomił, ze nauczenie ludzi i uświadomienie, że nalezy do
naszych spraw podchodzic zupełnie inaczej niz to robia zajmie duzo czasu, w
zasadzie wymaga niemal zmiany mentalności ludzi...

napisalm ten post z ... potrzeby wygadania sie... po obejrzeniu tego nie mialam
z kim o tym pogadac..... generalnie to co chwila w rodzinie ktos szuukal pilota
aby przelaczyc program, bo skoro prowadzi pospieszalski to musi byc nudne ...

Agata


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: dla ludzi o b.mocnych nerwach
Normalnie w telewizji na HBO.

Generalnie cały film był spoko, bo główne obrazy to były obrazy z
wielkich uroczystości i pochodów, czyli to co komuniści pokazywali
światu i tylko takie migawki z życia codziennego bardzo biednego (
jakie przecież część z nas też pamięta).

Nigdy nie zastanwiałam się dlaczego Rumuni są tak wielodzietni - a
to poprostu było uwarunkowane politycznie, Wódz zapragnął pokonać
niż demograficzny wbrew biedzie i braku pożywienia zmuszjąc
kobiety do rodzenia dzieci).

I tylko ta cholerna końcówka filmu, gdzie pokazali miejsca (
zdjęcia, które nakręcono prawdopodobnie zaraz po obaleniu
Chauchescu) gdzie trzymano, skazując na powolną śmierć dzieci
odrzucone, zbyt brzydkie z defektami fizycznymi czy umysłowymi. Na 3
łózkach 20 dzieciaków bez ubrań, pościeli, praktycznie bez
jedzenia,bez opieki, zagryzana przez szczury... ale tego nie da się
opisać.

A na koniec pokazli proces, który w rzeczywistości trwał 2 godziny i
egzekucję pary rządzącej.
I tak sobie pomyśłałam, że śmierć od kuli jest dość humanitarna, ale
wg mnie nie jest zadośćuczynieniem,lepiej dla nich byłoby gdyby
musieli iśc do tych zagłodzonych dzieciaków i zacząć się nimi
opiekować jak własnymi. Umyć, nakarmić, przytulić.
Bo to co stało się z tymi dziećmi stało się z ich winy, ale bez ich
osobistego udziału, mogli nigdy nie widzieć tego piekła, które
stworzyli.

A tak zostali rozstrzelani, umierająć w przeświadczeniu że zabijają
ich niewdzięcznicy, którzy nie potrafią docenić szczytnej ideii.

Ten świat bywa mocno popieprzony







Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: o zorce
Zorko, Zorko kochana, dobrze ze napisalas.
To wszytko jest tak nienormalne (Melka ma racje, smierc dzieci nie jest
normalna) ze nasze zachowanie - nie innym je oceniac.

Ciesze sie ze jestes
sciskam
anka Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: odbicie zakładników w Rosji-śmierć dzieci
odbicie zakładników w Rosji-śmierć dzieci
właśnie usłyszałam w radiu, że niestey giną tam ludzie, w tym dzieci. Po
prostu w głowie mi się to nie mieści....
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Smierc dzieci z Gorzowa...
Smierc dzieci z Gorzowa...
Wlasnie sie dowiedzialam o wypadku w ktorym zginelo troje gimnazjalistow z
Gorzowa... Moze ktos z was jest z Gorzowa i moglby jakos rodzicom powiedziec
o tym forum. To takie okrutne i niesprawiedliwe...
sciskam
anka Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Matka odpowie za śmierć dzieci
Matka odpowie za śmierć dzieci
Czy to jest temat na pierwszą stronę Stołecznej, już bez przesady. Co
dziennie giną ludzie w Warszawie, dzieci również. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Więzienie za śmierć dzieci na drodze
Więzienie za śmierć dzieci na drodze
powinno być dożywocie Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Rozmowa Ewą Ewart, autorką filmu o północnokore...
Nie wiem ,czy to piszesz Ty ,czy jakis pasyf czy inny tyspojeb podajacy sie za
ciebie.Jedwabne jest faktem,bylo czescia szczegolowo opracowanego planu
<konferencja w Wannsee>polegac to mialo na wywolywaniu-prowokowaniu nastrojow
antyzydowskich na zajmowanych przez hitrerowcow terenach.Zaraz po kapitulacji
Warszawy,Niemcy ustawili na ulicach miasta kuchnie polowe,jedni mogli jesc
drudzy mogli sie tylko przygladac.Chodzilo oczywiscie o wywolanie odruchow
nienawisci jednych przeciw drugim.W czasie swiat wielkanocnych 1940 roku niemcy
przy pomocy tzw "zwiazku mlodzierzy radykalnej"organizacji nacjonalistycznej
powolanej do zycia jesienia 1939 roku,organizuja w Warszawie tzw pogrom
wielkanocny.Przywodca tej organizacji Andrzej Swietlicki zostaje i tak
rozstrzelany w Palmirach<zrobil swoje>.Po zajeciu czesci Europy zach.dochodzi
do podobnych pogromow na zajetych terytoriach- najglosniejszy byl w tym czasie
pogrom w Antwerpii.Jednak napasc Hitlera na swego niedawnego sojusznika ZSRR
przynosi prawdziwe zniwo masakr i pogromow.Kowno i Lwow to najglosniejsze
miejsca.We Lwowie Niemcy otwieraja wiezienia i oczom ludzkim ukazuja sie
szczatki tysiecy zarznietych, i spalonych przez NKWD wiezniow.Niemcy mowia to
robora Zydow! Wkrotce na ulicach miasta rozwscieczony tlum morduje , rabuje i
gwalci.Tzw dni Petlury we Lwowie to 6000 zarznietych, zakatowanych Zydow na
ulicach miasta.Niemcy skrupulatnie wszystko filmuja.Perfidia hitlerowcow nie
znala granic,tworzac getta , judenraty i policje zydowska zmuszaja nakazami do
wydawania na smierc dzieci i osoby starsze <slynne przemowienie
Rumkowskiego-oddajcie mi swoje dzieci>policja zydowska uczestniczy nie tylko w
deportacjach,lecz rowniez w samych egzekucjach<Ponary>Patrza w oczy mordowanym
dzieciom i swoim rodzicom!<poczytaj wypowiedzi Gensa z posiedzenia judenratu w
Wilnie>W czasie lata 1941 wszystko co bylo na wschod ,to bylo jedno wielkie
Jedwabne! I podam jeszcze jeden przyklad- Tykocin nieopodal Jedwabnego, nie
bylo tam chetnych, wiec Niemcy rekrutuja emerytowanych pracownikow stoczni w
Hamburgu do egzekucji calego miasta! <miasteczko bylo zydowskie>Lekarzowi
polecono przeprowadzic nauke strzelania do ludzi ,do dzieci!!!Nadszedl dzien
egzekucji i cale miasto z orkiestra na czele udalo sie na wyznaczone miejsce.
Niemieccy emeryci zaczeli strzelac, ale jak tu strzelac do kobiet i
dzieci.Wsciekly komendant dzwoni wszedzie, oczekujac pomocy<wojsko walczy na
froncie> nigdzie nie ma jednostek niemieckich, wiec sciagnieto niemiecka
orkiestre wojskowa i ci dokonczyli dziela.
ZAPAMIETAJCIE WSZYSCY!
JEDWABNE JEST PRAWDA , ALE MANIPULOWANIE TA PRAWDA TO ZBRODNIA!!! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Rosja odrzuca propozycję Brukseli w sprawie Kal...
Gość portalu: Rada napisał(a):

> slowianska_dusza napisał:
>
> Marszalek Pilsudski, kozystajac z oslabenia niemcow po perwszej wojne
swiatowej
>
> chcial odebrac u nich Posen, Gorny Slansk, duza czesc Srodkowego Slansku.
> Zwracal sie do Anglikow i Francuzow za posrednictwem ,ale te odmowili jemu.
> Poznej zwolali referendum, a jak przegrali wtargnely sie do tygo regionu. ale
> ustapili po walkach z "Freikorps."

Widzę że Rosjanie z lubością korzystają ze źródeł antypolskich. Chyba z
jakichś starych niemieckich - ciekawe z jakiego okresu?

Te tereny były wcześniej polskie. Poznań to gród książęcy naszego pierwszego
króla Mieszka I oraz siedziba pierwszego polskiego biskupstwa. To o czym tu
mowa, to były powstania po I wojnie światowej. Wielkopolskie (Poznań) Polska
wygrała, a trzy Śląskie przegrała. Nie były to jednak wojny prowadzone przez
państwo polskie. Nie mogło ono za bardzo pomóc, bo było zajęte walką z
bolszewikami. Ponadto w plebiscytach na Śląsku Niemcy oszukiwali i zwozili
ludzi z innych terenów.
Ale po rozstrzygnięciu, takim czy innym, tych powstań, i na Wielkopolsce i na
Śląsku wróciło w miarę normalne życie. Nikt nie wywoził zimą milionów ludzi
bydlęcymi wagonami. Z których wyrzucano po drodze zamarznięte na śmierć dzieci,
a potem i dorosłych.
Jeśli chodzi o Piłsudskiego i rozmowy z Anglią i Francją, to powinniście go
szanować, bo był przez te państwa namawiany do zaatakowania razem z nimi Rosji
Radzieckiej, ale nie zgodził się.

> A jak tam bylo z Cieszynem w 1938 r.?
>
Na Zaolzie zamieszkane w większości przez Polaków wkroczyli Czesi wtedy, kiedy
Polacy ratowali Europę przed zarazą bolszewicką. Niestety, zostało ono potem
przyznane przez Radę Ambasadorów Czechosłowacji. W 1938 roku tereny te zajęli
Polacy; fakt że w niezbyt szczęśliwym momencie - aneksji czeskich Sudetów
przez Niemcy. To był taki rewanż.
I także po tym czasie nie było eksterminacji Czechów z tych terenów.

>
> I co z tego, Rosjane tez nic nie znalezli dobrego w socializme. W
najbogatszym
>
> panstwie swiata po resursach, zyli wlasnie jak w Afryce.

Ale to Rosjanie narzucili Polakom i innym mniejszym narodom swój chory system,
a nie odwrotnie.

> I co teraz proponujesz
> wizy, a sam za nich, co jeszcze? Zeby Polska nie wspolpracowala z Rosja? Ja
tez
>
> za tym. Tym bardzej ta wspolpraca juz prawie i tak nie istneje. Uspokoj sie
ja
> podtrzymuje wszystko co by przyczynilo sie do izolowania naszych krajow.

Ja w żadnym liście nie proponowałem żeby Polska nie współpracowała z Rosją. Ale
nie należy nic robić na siłę, bo z tamtej strony jest wyraźna niechęć. My nie
jesteśmy tacy głupi żeby tego nie widzieć, chociaż nasi politycy robią dobrą
minę do złej gry. Również moja odpowiedź w sprawie wiz była umiarkowana, proszę
przeczytać list "Nie ma co być świętszym od Papieża".

Ja na pewno nie dążę do izolowania naszych krajów. Mimo milionów ofiar w czasie
wojny postępuje pojednanie z Niemcami, powinno być coś takiego i z Rosjanami.
Były jakieś ciche przeprosiny Jelcyna przy okazji ujawnienia zbrodni
Katyńskiej, zauważyliśmy to, ale na tym się skończyło. Dopóki nie będzie
porządnych przeprosin za wszystkie zbrodnie i nieszczęścia podczas 50 lat
okupacji oraz zadośćuczynienia na miarę tych zbrodni, nawet symbolicznego (nie
oczekujemy takich rekompensat jak od Niemców) jeszcze żyjącym ofiarom, nic się
nie zmieni. Wiele narodów ostatnio rozliczało się z przeszłością - Francja z
rządem Vichy oraz zbrodniami w Algierii, Szwajcaria z kontami żydowskimi,
Niemcy z przymusowo zatrudnionymi robotnikami podczas wojny, Polacy ze zbrodnią
na Żydach w Jedwabnem (nawiasem mówiąc nie doszłoby do niej, gdyby nie
wcześniejszy pobyt Rosjan na tych ziemiach). Tylko Wy nie chcecie. Tłumacząc że
wasz naród został przecież tak skrzywdzony (przez samego siebie) że jego
krzywdy popełnione na innych już się nie liczą.
Oczywiście najwygodniej by było jakbyśmy zapomnieli, ale na to nie liczcie.
Polskie dzieci uczą się o tym wszystkim w szkołach, a Wy sami swoim zachowaniem
regularnie przypominacie jakiego mamy nieżyczliwego sąsiada.


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: >>>>>>>>>>>>>>Codzienna________makabra___________!
No i jak sie czujesz, Andrew, w tej swojej tozsamosci plagiatu? gdzie
uciekniesz przed samym sobą kiedy palestyńscy arabowie zdecyduja że cena ich
agresji jest za duza? czy ludzkie zycie jest warte 25000$? Chyba tylko dla tych
co z niego korzysci czerpią, bo ci młodzi ludzie co dla "rozrywki" wsiadaja do
autobusów nawet nie są swiadomi w jakim swiecie zyją. Systematyczne pranie
mózgu i omamianie dzieci, wiara oferujacą hurysy i niebianskie rozkosze w
zamian za mordowanie innych dzieci są obiektywnym złem. Niema człowieka
wartego tego okreslenia, który uwaza ze smierc dzieci prowadzi do
jakiegokolwiek szczytnego celu, wiadomo przeciez że cel środków nie uswięca -
najbardziej zaś gdy środki to masowe morderstwa a cel to fikcja palcem na
wodzie pisana - cieszcie sie póki możecie, radujcię kiedy jeszce ze można,
bowiem nadchodzi czas kiedy Palestynscy arabowie się obudza, kiedy nastepna
generacja samobójców będzie gryzła palmy & oliwki od spodu - a wtedy biada
przywódcom i podrzegaczom, biada Arafatom i Yassinom, po trzykroc biada
wszystkim tym którzy na samobójstwach nastolatów "demokrację" chcą budować.
Arabowie sami sie tych potworów szafujących krwia ich dzieci pozbedą - jesli
nie, to niewielu arabów palestynskich zostanie z którymi możnaby cokolwiek (
nie mówiąc o demokracji) budować; Sam niedawno podawałeś statystyki ostatniej
intifady - ciekaw jestem czy ty je nawet czytasz - Arabów umiera srednio 4-
krotnie więcej, atakując Izrael arabowie niszczą własne dzieci, dla kogo ta
Palestyna ma być? Gdzie ci ideologowie chowajacy sie za plecami dzieci? gdzie
ci wojownicy Islamu, teoretycy Jihadu? Miast inwestowac pieniądze dawane przez
kraje arabskie w polepszenie zycia doczesnego, przemysł czy edukację PA pod
wodzą arafata inwestuje w kassam2, rpg7, kalasznikowy, pasy wybuchowe oraz
srodki przekazu i szkoly które gloryfikują samobójstwa! Dzieci arabów w
palestynie nietylko nie maja normalnego dziecinstwa ale i zadnych szans na
przyszłość bo jak taki człowieczek moze funkcjonować w normalnym społeczeństwie
kiedy istotą jego bytu jest wysadzic się w powietrze z jak największą iloscią
ofiar? Pamiętasz jak reagowali weterani wojny w wietnamie, afganistanu i
czeczenii? to są dorosli ludzie, zas arabowie palestynscy sami dobrowolnie
pakuja własne dzieci w takie piekło....

Pamiętaj też słowa Dawida:

"1K 2:4 ażeby też Pan spełnił swą obietnicę, którą mi dał, mówiąc: Jeśli twoi
synowie będą strzec swej drogi, postępując wobec Mnie szczerze z całego serca i
z całej duszy, to wtedy nie będzie ci odjęty potomek na tronie Izraela.(5)Poza
tym ty wiesz, co uczynił mi Joab, syn Serui; co uczynił dwom dowódcom wojska
izraelskiego - Abnerowi, synowi Nera, i Amasie, synowi Jetera, kiedy ich zabił
i przelał krew w czasie pokoju, jak na wojnie, i zbroczył tą krwią wojny swój
pas na biodrach i sandały na nogach.

1Krl 2:6 BT "Uczynisz więc według twojej roztropności i nie dozwolisz, aby w
sędziwym wieku spokojnie zstąpił do Szeolu."
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
"(7)Synom zaś Barzillaja Gileadczyka okażesz łaskę, aby byli wśród twoich
stołowników, gdyż przyszli mi z pomocą w mojej ucieczce przed twym bratem
Absalomem.(8)Jest też przy tobie Szimei, syn Gery, Beniaminita z Bachurim. To
on przeklinał mnie gwałtownie, gdy szedłem do Machanaim, ale potem zeszedł na
spotkanie ze mną nad Jordanem. Dlatego przysiągłem jemu na Pana, mówiąc: Nie
zabiję cię mieczem.

1Krl 2:9 BT "Ale ty nie darujesz mu, bo jesteś człowiekiem roztropnym i
będziesz wiedział, jak z nim postąpić, abyś go posłał w sędziwym wieku krwawo
do Szeolu."
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

(10)Potem Dawid spoczął ze swymi przodkami i został pochowany w Mieście
Dawidowym.(11)A czas panowania Dawida nad Izraelem wynosił czterdzieści lat. W
Hebronie panował siedem lat, a w Jerozolimie panował trzydzieści trzy lata"

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Epidemia pobitych dzieci
Epidemia pobitych dzieci
Przed opozycją długi marsz. Dużo, dużo manipulowania opinią publiczną, żeby
móc przejąć przy okazji władzę, pogrążając zarazem przeciwnika nie tylko
politycznie, ale i moralnie.


Do manipulacji „moralnych” zaliczyłabym nowe zjawisko w usłużnych mediach,
mianowicie pobite na śmierć dzieci. Pamiętacie zamarzających masowo
bezrobotnych już przy pierwszym ataku zimy za rządów premiera Buzka? Telewizje
i usłużne gazety co roku liczyły skrupulatnie każdego pijaka, który zszedł na
drodze w mróz, pokazywały los pozbawionych dachu nad głową, jakby zapominając,
że gminy w Polsce mają psi obowiązek zorganizować schronienie dla takich osób,
a prasa ma to egzekwować. Kiedy Pan Bóg dał nam miłościwego premiera Millera
(wg niektórych plaga egipska), bezdomni kompletnie przestali zamarzać, i
liczyło się ich najwyżej na pojedyncze sztuki. Z telewizji, radia, prasy szło
jasne przesłanie: wszystkiemu winien Buzek, z zamarzających się cieszy.

Mrozu na razie nie mamy, natomiast niestety zwyrodnialców nigdy nie
brakuje i zawsze można znaleźć jakąś potworną szpitalną historię z pobitym
dzieckiem. Byłoby ich może mniej, gdyby od 15 lat nie obniżano systematycznie
kar za znęcanie się nad bliźnimi, gdyby w dobie rozpowszechnienia rozrywek
młodzieży uzbrojonej w „kije bejsbolowe” (kto w Polsce gra w baseball?), gdyby
więc nie wprowadzono 7 czy 8 lat temu kuriozalnej kwalifikacji „pobicie ze
skutkiem śmiertelnym”, karane wielokrotnie łagodniej niż dawniejsze
zatłuczenie na śmierć. Wtedy manipulatorzy nie alarmowali, przeciwnie, gadali
mądrze o tolerancji, o wychowawczej roli bezkarności itp. Po sromotnej klapie
akcji „bo zupa była za słona”, milczały o tym zgodnie kolejne pełnomocniczki
ds. kobiet, bo przecież nie były pełnomocniczkami ds. rodziny i los dzieci
obchodził je tylko wtedy, gdy szykowały się granty europejskie na przemoc w
rodzinie. Jaruga-Nowacka wolała interesować się wolnością zgromadzeń pedałów a
Środa snuć filozoficzne rozważania, której organizacji feministycznej
przydzielić pieniążki na „równość”.

No i dziś akty bestialstwa zdarzają się niestety na porządku dziennym,
również wobec dzieci. Ale raczej od niedawna. Mam wrażenie, że ten straszliwy
problem stał się codziennością jakoś parę tygodni temu, ot, bodajże od dnia
powołania rządu Marcinkiewicza. Za Belki było o tym w mediach raczej cicho,
ot, raz na dwa – trzy miesiące.

Opinia publiczna, bombardowana obrazem telewizyjnym szybko kojarzy: Buzek
– zamarznięci bezdomni, Marcinkiewicz – zabijane w domu dzieci. Przy okazji
warto walnąć w dom i rodzinę, jak wiadomo, najgorsze źródła opresji w naszej
kulturze, a fe, chrześcijańskiej. Najlepsze są, jak wiadomo, domy dziecka z
garniturem dyrektorów, kierowników i pan dietetyczek (i bezrobocie spada!), a
jeszcze lepsze rodziny zastępcze, w których byłe peerelowskie klawiszki
dostają potężne pieniądze na opiekę nad dziećmi odbieranymi siłą rodzinom.

www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2366&token= Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Komu pozwolić na groźnego psa
Propozycja
Moim zdaniem wszystkim właścicielom psów niebezpiecznych hodowanych w Polsce
należałoby zadać proste pytanie: czy jesteście w stanie poddać swojego psa
sterylizacji? Wiecie, że w kilku kolejnych latach kilkoro, kilkanaścioro (jaka
liczba?) dzieci zginie w szczękach hodowanych przez Was psów. Dlatego, że w
skali całej populacji hodowców i ich zwierząt my Polacy kompletnie nie radzimy
sobie z hodowlą. Nikt nie wie jaka jest liczba dotkliwych pogryzień, incydentów
kończących się kalectwem, nie ma takiej statystyki. W Polsce każdy menel,
alkoholik, dres z ilorazem inteligencji równym pupilowi, słuchacz Radia Maryja,
ex pacjent oddziału zamkniętego w miejscowości X może pojechać na giełdę do
Słomczyna i kupić sobie pieska z dużymi zębami, żeby mu dobrze pilnował
chałupy. Wydatek na drogiego psa zaczerpnięty z budżetu domowego przeznaczonego
pierwotnie na naprawę dziurawego ogrodzenia wokół posesji. Płot naprawi się
kiedy indziej.
Drodzy właściciele psów, drodzy właściciele mi podobni: czy dostrzegacie że
rozmawiamy w gronie 20% właścicieli psów niebezpiecznych w Polsce? Czy wiecie w
jakim kraju żyjemy? Kim w 80% jesteśmy? W czyich rękach tak naprawdę sa
zwierzęta powodujące śmiertelne wypadki? Wiecie kto ma dostęp do Internetu? Na
polskiej prowincji żyją psy nad którymi właściciele nie panują – prosty podział
na psy miejskie, „blokowe”(kontrolowane przez właścicieli) i resztę (brak
kontroli których jest przyczyną tragicznych wypadków) już tu gdzieś został
podany. Zmiany w ustawie i perspektywa ich egzekwowania dotyczy
właścicieli „miejskich” psów. Nie dotknie w żaden sposób grupy, która tak
naprawdę jest problemem. Tak naprawdę - wszyscy wiemy - nowe rozporządzenie
MSWiA dotyczyć będzie miast - straż miejska sporadycznie będzie egzekwować te
nowe ustalenia. W Górkach Dużych i na obrzeżach Siemiatycz sołtys będzie pękał
ze śmiechu jak ktoś mu każe kontrolować wszystkie burki we wsi. Kolejny martwy
przepis.

Nie godzę się na śmierć dzieci w szczękach psów na polskiej prowincji. Wymagam
od właścicieli ukochanych rottweilerów i pitbuli w pełni kontrolujących swoje
psy zrozumienia, że miłość do psa jest niczym wobec życia dziecka. Wymagam,
żeby zaakceptowali konieczność odebrania broni jaka jest dostępna w Polsce
każdemu wiejskiemu menelowi, dresiarzom, kryminałowi, alkoholikom - ludziom
zamykającym psy na terenie swoich posesji i pozostawiających je samym sobie –
powtarzam: w skali polskiego społeczeństwa - nie panujemy nad psami
niebezpiecznymi.

Na szczęście przepis MSWiA jest jeszcze na etapie ustaleń międzyresortowych –
należy starać się przeforsować w ministerstwie wizję prawa możliwego do
wyegzekwowania, mianowicie stworzenie kilkunastu/kilkudziesięciu
licencjonowanych hodowli psów niebezpiecznych (właściwie usankcjonowania już
istniejących) i obowiązku przymusowej sterylizacji psów pozostających w rękach
prywatnych. Pies żyje średnio dwa lata dłużej – nie ma ofiar. Koniec problemu.

Właściciel psa niebezpiecznego w Polsce powinien posiadać dokument (również
rodzaj licencji) pozwalający na posiadanie takiego psa. Zdobycie go równałoby
się skompletowaniu warunków, które określono w proponowanym przepisie. Łatwo
jest go wyśmiać, trudniej zaproponować rozwiązanie problemu.

Jeżeli za rok przy obowiązywaniu nowego prawa zdarzy się w Polsce śmiertelny
wypadek zagryzienia dziecka będziemy mieli do czynienia z odpowiedzialnością
właściciela psa (OC); jeżeli właściciel nie miałby na tego psa licencji, jest
stawiany pod paragrafem od trzech do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Należy maksymalnie utrudnić dostęp do tych psów. Jeżeli ktoś potrzebuje tylko
stróża domostwa albo psa modnego, dla szpanu przed sąsiadami - wybierze sobie
spośród kilku setek ras inną.

Może za dwa lata ekipa Wiadomości pojedzie do Kruszęczyna Podgórnego, gdzie
właśnie zdarzył się dotkliwy wypadek pogryzienia 5 letniego dziecka. I może
dowiemy się od właściciela psów, że "miałem sobie kupić rottweilera, czy
innegoo amstaffa, ale Panie - to tyle zachodu z jakimyś paperamy, testy jakieś
Panie, Bóg jeden wie co - że dałem spokój. I kupiłem tego Pimpka cholere, który
tak pogryzł to dziecko. Trzeba szyć, będa ślady.."
Ale dzieciak żyje, Drodzy.

Odbieram w kategoriach klinicznego kretynizmu pytania o liczby w rodzaju:
dlaczego pan nie zajmie się ofiarami wypadków drogowych. Zachęcam takich
interlokutorów do obejrzenia psa, a potem samochodu. Wg mnie jest pewna
subtelna różnica.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: II Wojna światowa w oczach Polaków. Źli Niemcy,...
bardzo wywazona i wydaje sie szczera opinie.
Ale zakladajac, ze to co podales jest prawdziwe, cos cie
powstrzymuje przed smielsza ocena.
Jak piszesz "Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i
rabunku, okazali się "ludzkimi" ludźmi". Gwalt i rabunek to
zbrodnia, niestety powszechna na kazdej wojnie, ale to nie jest
ludobojstwo. To co wiemy o Wolyniu i wielu wyczynach U. i N. to nie
jest zwykla zbrodnia - to jakosciowa roznica. Gdyby nawet
Ci "korekt" jak piszesz Niemcy tyle lat co Rosjanie/sowieci mieli
wplyw na Polske nie rozmawialibysmy teraz po polsku (co wynika z
Twego tekstu) a moze i nie przetrwalibysmy.
Dlatego tez stawianie Rosjan/sowietow - Niemcow/hitlerowcow -
Ukraincow/UPA w jednym rzedzie rehabilituje tych dwoch ostatnich,
zaciera najwieksze zbrodnie, robi przysluge dla najwiekszych
zbrodniarzy...


konrad.ludwik02 napisał:

> Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o metodologię badań opinii
> publicznych, za PRLu niejakiemu płk. Kwiatkowskiemu (zdaje się!)
> furt wychodziło ukochanie całego narodu dla znanej wszytkim
partii,
> no a potem nastąpiła katastrofa Wyborów Czerwcowych!
> Zakładając rzetelność badań Pentora, wyniki są zaskakująco
wyważone,
> odpowiadające nie tylko aktualnemu stanowi wiedzy historycznej,
ale
> i odczuciu jednostek, w tym i mojemu.
> Całe życie spędziłem w Bielsku, byłej niemieckiej wyspie
językowej,
> Niemców (czy raczej obywateli byłej Monarchii Austro-
Węgierskiej!),
> Żydów i Polaków znałem z autopsji na codzień. Rosjan poznałem
> z "wyzwolenia" Bielska w lutym 1945 r., Ukrainców znam tylko z
> relacji świadków historii oraz literatury przedmiotu.
> Niesposób w kilku słowach dobrze scharakteryzować zachowanie
> wspomnianych nacji, w odczuciu wielu zaraz po "wyzwoleniu"
najgorsi
> byli ... Polacy, a raczej przybyła z centralnej Polski
ochlokracja,
> Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i rabunku, okazali
> się "ludzkimi" ludźmi, Niemcy znowu byli korekt (w Bielsku!)
> wyłącznie wobec całkowicie spolegliwych Polaków, którym zakazane
> było mówić po polsku, zmuszani byli do ciężkiej pracy od 15. roku
> życia, nauka ograniczona była do kilku klas szkoły powszechnej.
Ale
> jeżeli Polak przymuszany do podpisania Volkslisty odmówił, czekał
go
> Obóz Koncentracyjny, a pod koniec wojny mężczyzn w wieku
poborowym -
> egzekucja (z osobistego rozkazu H. Himmlera!)!
> Z relacji Kresowiaków, którzy poznali Ukrainców z autopsji, w
> bestialstwie nie mieli sobie równych, normalną praktyką było
> zachowanie jakie znamy z "Sąsiadów" w Jedwabnem, Wąsoszy czy
> Radziłowie: śmierć dzieci, kobiet, starców w płomieniach,
zabijanie
> młotami kowalskimi, wieszanie po kilku na jednym sznurze ...
> Ale i pewien Niemiec z Policyjnego Batalionu Rezerwowego chełpił
się
> w liście do żony (przechwyconym przez Aliantów!) że wprawiał się w
> strzelaniu do rzucanych żywcem do ognia NIEMOWLĘTACH ŻYDOWSKICH.
> "Musimy wytępić cały ten ród (Sippe!), gdyż w przeciwnym razie
> odpłaciliby się oni nam potem!"
> Tak to wyglądało, nie jestem zatem w stanie dokonać jednoznacznej
> oceny w przypisaniu największego zła którejś ze wspomnianych
> nacji ...
> Tak jak nie wiem czyje cierpienie było większe: dziecka palonego
> żywcem w którymś z misteczek Podlasia, Wołynia czy na stosie
> niemieckim, lub też dziecka pławionego w Wiśle w Nieszawie?


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: II Wojna światowa w oczach Polaków. Źli Niemcy,...
vasc napisał:

> Powiedzmy to sobie szczerze. Wszystkie wymienione nacje w
kontekscie wojny, bed
> a wspominane ZDECYDOWANIE NEGATYWNIE. Tutaj jest kwestia, kto był
wiekszym złem
> .
Oto jak ja widze - kopia odpowiedzi do k.l.
konrad.ludwik podajesz
bardzo wywazona i wydaje sie szczera opinie.
Ale zakladajac, ze to co podales jest prawdziwe, cos cie
powstrzymuje przed smielsza ocena.
Jak piszesz "Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i
rabunku, okazali się "ludzkimi" ludźmi". Gwalt i rabunek to
zbrodnia, niestety powszechna na kazdej wojnie, ale to nie jest
ludobojstwo. To co wiemy o Wolyniu i wielu wyczynach U. i N. to nie
jest zwykla zbrodnia - to jakosciowa roznica. Gdyby nawet
Ci "korekt" jak piszesz Niemcy tyle lat co Rosjanie/sowieci mieli
wplyw na Polske nie rozmawialibysmy teraz po polsku (co wynika z
Twego tekstu) a moze i nie przetrwalibysmy.
Dlatego tez stawianie Rosjan/sowietow - Niemcow/hitlerowcow -
Ukraincow/UPA w jednym rzedzie rehabilituje tych dwoch ostatnich,
zaciera najwieksze zbrodnie, robi przysluge dla najwiekszych
zbrodniarzy...


konrad.ludwik02 napisał:

> Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o metodologię badań opinii
> publicznych, za PRLu niejakiemu płk. Kwiatkowskiemu (zdaje się!)
> furt wychodziło ukochanie całego narodu dla znanej wszytkim
partii,
> no a potem nastąpiła katastrofa Wyborów Czerwcowych!
> Zakładając rzetelność badań Pentora, wyniki są zaskakująco
wyważone,
> odpowiadające nie tylko aktualnemu stanowi wiedzy historycznej,
ale
> i odczuciu jednostek, w tym i mojemu.
> Całe życie spędziłem w Bielsku, byłej niemieckiej wyspie
językowej,
> Niemców (czy raczej obywateli byłej Monarchii Austro-
Węgierskiej!),
> Żydów i Polaków znałem z autopsji na codzień. Rosjan poznałem
> z "wyzwolenia" Bielska w lutym 1945 r., Ukrainców znam tylko z
> relacji świadków historii oraz literatury przedmiotu.
> Niesposób w kilku słowach dobrze scharakteryzować zachowanie
> wspomnianych nacji, w odczuciu wielu zaraz po "wyzwoleniu"
najgorsi
> byli ... Polacy, a raczej przybyła z centralnej Polski
ochlokracja,
> Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i rabunku, okazali
> się "ludzkimi" ludźmi, Niemcy znowu byli korekt (w Bielsku!)
> wyłącznie wobec całkowicie spolegliwych Polaków, którym zakazane
> było mówić po polsku, zmuszani byli do ciężkiej pracy od 15. roku
> życia, nauka ograniczona była do kilku klas szkoły powszechnej.
Ale
> jeżeli Polak przymuszany do podpisania Volkslisty odmówił, czekał
go
> Obóz Koncentracyjny, a pod koniec wojny mężczyzn w wieku
poborowym -
> egzekucja (z osobistego rozkazu H. Himmlera!)!
> Z relacji Kresowiaków, którzy poznali Ukrainców z autopsji, w
> bestialstwie nie mieli sobie równych, normalną praktyką było
> zachowanie jakie znamy z "Sąsiadów" w Jedwabnem, Wąsoszy czy
> Radziłowie: śmierć dzieci, kobiet, starców w płomieniach,
zabijanie
> młotami kowalskimi, wieszanie po kilku na jednym sznurze ...
> Ale i pewien Niemiec z Policyjnego Batalionu Rezerwowego chełpił
się
> w liście do żony (przechwyconym przez Aliantów!) że wprawiał się
w
> strzelaniu do rzucanych żywcem do ognia NIEMOWLĘTACH ŻYDOWSKICH.
> "Musimy wytępić cały ten ród (Sippe!), gdyż w przeciwnym razie
> odpłaciliby się oni nam potem!"
> Tak to wyglądało, nie jestem zatem w stanie dokonać jednoznacznej
> oceny w przypisaniu największego zła którejś ze wspomnianych
> nacji ...
> Tak jak nie wiem czyje cierpienie było większe: dziecka palonego
> żywcem w którymś z misteczek Podlasia, Wołynia czy na stosie
> niemieckim, lub też dziecka pławionego w Wiśle w Nieszawie?

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ukłucie ideowe
> Alez wierze ze NAPRAWDE nie rozumiesz. W koncu brak konsekwencji
> jest typowy dla ludzi religijnych. Objawia się m.in. stosowaniem
> zupełnie innych zasad wobec kobiet (no bo po co uprawia seks? – w
> koncu czynność zwyczajna i codzienna) niz np. jeżdżących codziennie
> po drogach, i traktowaniem ich wlasnie jak np. skaczących na bungee.

No NAPRAWDĘ nie rozumiem - ale z tego tego powodu, że nie jestem w Twojej głowie
i trudno mi zgadnąć o co Ci chodzi.

> > Sumienie nie jest tylko pojęciem religijnym, lecz szerzej:
> etycznym. Ma ja wielu
> > ateistów :-) Ono pomaga człowiekowi wybierać między dobrem a złem,
> i paragrafu tu nie wciśniesz, chyba że myślisz o narzędziach i
> sankcjach łamiących ów wewnętrzny głos.
>
> W Polsce jest to przede wszystkim wygodne narzedzie majace umozliwic
> (i niestety często uniemozliwiajace) lamanie prawa.

Sumienie jako narzędzie łamania prawa? Złota myśl, muszę ją sobie zapisać. Za
cholerę nie rozumiem o co Tobie się rozchodzi.

> NB ludzie nie maja problemu z odróżnieniem dobra od zla i
> morderstwo, gwalt czy kradzież nie sa dozwolone nigdzie – a aborcja
> w znakomitej większości krajow przynajmniej pod pewnymi warunkami
> jak najbardziej

Otóż ludzie na tzw. Zachodzie mają ogromne problemy z odróżnieniem dobra od zła,
czego dowodzi choćby Twój przykład z aborcją
wskazujący na degrengoladę tychże krajów. Cóż, cywilizacje rodziły i się i
upadały. Natura nie znosi próżni, po nas przyjdą muzułmanie lub inne grupy
narodowe czy religijne - w każdym razem takie, gdzie panują JAKIEŚ zasady a nie
ogólna bylejakość, rozlazłość i nihilizm :-)

> I oczywiście, ze za lamanie prawa naleza się sankcje, chociaz ludzie
> piejący nt odpowiedzialnosci i ponoszeniu konsekwencji u innych sami
> tej odpowiedzialności ponosic nie chca.

To tylko takie sobie gadanie, ja jestem odpowiedzialny za to co robię.

> > Jakby temat byłby taki prosty, to byśmy tutaj nie dyskutowali. Bo
> gdzie tutaj
> > prawo do życia dziecka nienarodzonego?
> Alez nie mowie o dyskusji lecz o sytuacjach gdy lekarz lamie prawa
> kobiety – do badania, do informacji i do przerwania ciazy.

No tak się jakoś składa że prawo do przerwania ciąży ustępuje w polskim systemie
prawnym przed klauzulą sumienia zgodnie z którą lekarz może powstrzymać się od
wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem.

> > Mojego głosu też nie dostał ;P
> No proszę. Czyli wprowadzania oficjalnego Katolandu jest
> przedwczesne.

Nie wiem co to jest Katoland, ale być może masz rację.

> > Rolą lekarza jest leczyć, pomagać i ratować życie, a nie je
> odbierać.
> Powtarzam – lekarz tez jest zobowiazany do posluszenstwa prawu, nie
> dziala ponad nim.
> Nb ciekawe ze lekarze tak duzo mówiący o godności dzieci
> niepełnosprawnych sami nie czuja się powolani do ich wychowania
> (klasyczny przykład: Chazan).

Ty powtarzasz swoje a ja swoje, więc chyba nie będę po raz kolejny przytaczał,
do czego to lekarz jest zobowiązany.

> > Nie jestem w stanie ich policzyć, ale zapewne mnie w tym wyręczysz
> i wskażesz n
> > a jakieś obiektywne źródła swej wiedzy. Coś mi się jednak zdaje,
> że ich
> > wielokrotnie mniej niż zabitych w związku z wykrytymi defektami.
> "Co roku rodzi się w Polsce co najmniej 150 dzieci, którym życie
> uratowano ingerencją w trakcie ciąży, ale w tym samym czasie około
> 1,2 tys. umiera, bo zabrakło potrzebnej diagnostyki.".

Nie manipuluj, skoro piszesz o jakichś dzieciach, które zmarły z powodu
katolickiego podejścia do badań prenatalnych (a jest takie?) to podaj dane
potwierdzające te słowa a nie rzekomo dowodzące śmierć dzieci z braku
diagnostyki w ogóle.
Zresztą - odbiegając od tego wątku, bo te dane nie dowodzą wygłaszanych przez
Ciebie głupot - nie trzeba być geniuszem, by zanegować w ten sposób
zaprezentowane dane. Jakoś nie wydaje mi się, że w kartotekach medycznych
opisujących poronienia jako powód śmierci był podany "brak diagnostyki
prenatalnej". Kto więc i w jaki sposób opracował te dane? Można by jeszcze
zapytać: w jakim celu?

> > ogarnia > mnie pusty śmiech :-D
> I dobrze – smiech to zdrowie

Cóż można było innego powiedzieć w tej sytuacji?
A może lepiej nic nie mówić? Może jednak lepiej milczeć i uchodzić za głupiego,
niż klepnąć w klawiaturę i rozwiać wszelkie wątpliwości?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ukłucie ideowe
> No NAPRAWDĘ nie rozumiem - ale z tego tego powodu, że nie jestem w
Twojej głowie
> i trudno mi zgadnąć o co Ci chodzi.
Naprawde nie rozumiesz dlatego ze nie rozumiesz – dorcia_701 jakos
nie ma problemu.

> Sumienie jako narzędzie łamania prawa?
Oczywiście – lekarz lamie prawo i usprawiedliwia się sumieniem.

> Otóż ludzie na tzw. Zachodzie mają ogromne problemy z odróżnieniem
dobra od zła, czego dowodzi choćby > Twój przykład z aborcją
wskazujący na degrengoladę tychże krajów.
Sliczne : ). Nie potrafia rozróżniać dobra od zla bo inne rzeczy sa
dla nich zle niż dla ciebie : ).
Do przemyślenia: a może ty nie umiesz odróżniać dobra od zla
ponieważ to twoje inne rozumienien jest bledne?

> Natura nie znosi próżni, po nas przyjdą muzułmanie lub inne grupy
narodowe czy religijne - w każdym razem > takie, gdzie panują JAKIEŚ
zasady a nie ogólna bylejakość, rozlazłość i nihilizm :-)
I tu się zdziwisz: aborcja jest legalna pod pewnymi przynajmniej
warunkami tez w krajach muzułmańskich.

> To tylko takie sobie gadanie, ja jestem odpowiedzialny za to co
robię.
Milo przeczytac. Ale to niestety nie jest tylko gadanie – swietnym
przykładem jest klauzula sumienia majaca w zalozeniu przerzucic cala
odpowiedzialność za poglady lekarza z niego samego (bo po co to on
ma rezygnowac z państwowej posadki i szukac innej pracy?) na
pacjentke (to ona niech biega po gabinetach i szuka lekarza–medyka a
nie lekarza-encyklika). Innym sa proponowane przez Gowina przepisy
majace na celu znieść całkowicie odpowiedzialnosc za lamanie prawa.

> No tak się jakoś składa że prawo do przerwania ciąży ustępuje w
polskim systemie
> prawnym przed klauzulą sumienia zgodnie z którą lekarz może
powstrzymać się od
> wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem.
Rzeczywisice, dziwnie się sklada: prawo jest a jakby go nie było. Nb
lekarz może nie wykonac świadczenia tylko jeśli: a/ przedstawi
odmowe na pismie i b/ skieruje pacjentke do miejsca gdzie
świadczenie ona uzyska
– w innym przypadku lamie
prawo. "Wykonywanie swiadczenia" nie obejmuje tez skierowan na
badania.

> Nie wiem co to jest Katoland, ale być może masz rację.
Oficjalny Katoland – Polska, w którym poglady katolickie i katolicki
kościół sa uprzywilejowane jawnie i formalnie.

> Ty powtarzasz swoje a ja swoje, więc chyba nie będę po raz kolejny
przytaczał,
> do czego to lekarz jest zobowiązany.
A ja po raz ostatni: każdy musi przestrzegac prawa, nie winno być
zadnych swietych (nomen omen) krow stojacych ponad nim.

> piszesz o jakichś dzieciach, które zmarły z powodu katolickiego
podejścia do badań prenatalnych (a jest takie?)
Przeczytaj artykul: "dzielo szatana prowadzace do aborcji"
> dowodzące śmierć dzieci z braku diagnostyki w ogóle.
Nie diagnostyki 'w ogole' ale prenatalnej. W kartach medycznych
pisze się 'smierc z powodu wady X' 'lub 'choroby Y" – a jeśli
medycyna daje mozliwosc zdiagnozowania wady odpowiednio wczesnie i
wówczas skutecznego leczenia, to odpowiedz jest jasna…

> Kto więc i w jaki sposób opracował te dane? Można by jeszcze
zapytać: w jakim celu?
Jasssne – "kto za tym stoi i komu to sluzy". Ośmieszasz się.
Wszystkie cywilizowane pastwa prowadza statystyki zgodno i ich
przyczyn z wielu powodow, w tym dla poprawy opieki medycznej.

> A może lepiej nic nie mówić? Może jednak lepiej milczeć i uchodzić
> za głupiego, niż klepnąć w klawiaturę i rozwiać wszelkie
> wątpliwości?
Coz, dla ciebie jest już zdecydowaie za pozno. Koncze i zegnam

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Strona 3 z 4 • Wyszukiwarka znalazła 233 postów • 1, 2, 3, 4







Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed