Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Śmieszne powiedzonka





Temat: Powiedzonka - pilnie szukam !!!


On Mon, 25 Nov 2002 12:19:06 -0000, "nelson" <p@skrzynka.plwrote:
Witka

Biegały sobie po necie śmieszne powiedzonka/tłumaczenia typu:
"Z góry dziekuję - Thanks from moutain"
czy
"Wołomin - Beef Town"

Ktoś wie gdzie znajdę taką listę???


stale uaktualniana
u mnie na stronie w dziale translations :)

grzesiek
//red GL1500/6'99 1:10 w domu i Vmaax w sercu ;)))))

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia

:)

};


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)

Użytkownik Jarek <madma@poczta.fmw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9450fk$7t@news.tpi.pl...


W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia


Bardzo stare
zobaczyć czy rower stoi

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


On Wed, 17 Jan 2001, Jarek wrote:
W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia


  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

NO stary gratulacje ! :-)
Jeśli tylko twoje nerki są połączone z z genitaliami
to awansem gratulacje dla twojego potomstwa :-)))

pozdr.
Willy

ps. Ja oddaję mocz w dobre ręce :-)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
przewinac malucha
wykrecic Mariana

W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia

:)

--
struct Sig {
  const string name  ("     Jarek Dukat      ");
  string       email ("  madma@poczta.fm  ");
};


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


"Jarek" <madma@poczta.fmwrote in message



W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)


- Zaglosowac na Moczulskiego
- oddac mocz do analizy
- przeplukac zawory

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
Wed, 17 Jan 2001 20:39:55, "Jarek" <madma@poczta.fmwykombinował:


W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki


Jak jesteś w towarzystwie kobiety: "Przepraszam, muszę iść pomóc
mojemu przyjacielowi, z którym zapoznam panią później"

Na kolonii rozmawia dwóch kolegów.
- Ale ty masz brudne nogi!
- Ty masz jeszcze brudniejsze.
- No tak, ale ja jestem starszy o dwa lata.

Animus

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


Jarek wrote:

W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura


hmm al to dla dziewczat bardziej:
Ide przypudrowac nosek

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:


- osuszyc jaszczura,
- odcedzic ziemniaki,

Pozdro, Wojtas

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
From: "Jarek" <madma@poczta.fm

W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia

:)

};


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
From: "macso" <ma@aldoopro.pl

Użytkownik Jarek <madma@poczta.fmw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9450fk$7t@news.tpi.pl...


W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia


Bardzo stare
zobaczyć czy rower stoi

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
From: Wilhelm Okarmus <okar@pk.edu.pl


On Wed, 17 Jan 2001, Jarek wrote:
W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :=
)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki
=20
ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia


  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

NO stary gratulacje ! :-)
Je=B6li tylko twoje nerki s=B1 po=B3=B1czone z z genitaliami=20
to awansem gratulacje dla twojego potomstwa :-)))

pozdr.
Willy

ps. Ja oddaj=EA mocz w dobre r=EAce :-)

--=20
-------------------------< Born to be Admin ----------------------------
 Cracow University of Technology, Faculty of Environmental Eng. -  Admin
    tel(+4812)6282831 fax(+4812)6335571 url://www.pk.edu.pl/~okarmus
----------------------------------<*------------------------------------

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
From: "Siuto" <si@polbox.com

przewinac malucha
wykrecic Mariana

W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia

:)

--
struct Sig {
  const string name  ("     Jarek Dukat      ");
  string       email ("  madma@poczta.fm  ");
};


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
Dnia Wed, 17 Jan 2001 21:39:55 +0100,
Jarek <madma@poczta.fmnapisał:


W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)


wspomoc strazakow

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


Użytkownik Jarek <madma@poczta.fmw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9450fk$7t@news.tpi.pl...
| W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
| jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)


Odebrac pilny telefon ze szczawnicy.

Zmienic szczupaczkowi wode.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)

Piotr Harasimiuk napisał(a):


| Użytkownik Jarek <madma@poczta.fmw wiadomości do grup dyskusyjnych
| napisał:9450fk$7t@news.tpi.pl...
| W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
| jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)

Odebrac pilny telefon ze szczawnicy.

Zmienic szczupaczkowi wode.


tak mi sie rpzypomnialo. opowiadal mi to jeden kombatant jak to w obozie
jenieckim swiadczyli sobie nawzajem jency rozne uslugi: krawieckie,
szewskie i tak dalej...
przed wojna bylo cos takiego co sie nazywalo leje. szylo sie to z zamszu
i nakladalo do konnej jazdy na spodnie, by sukna spodni nie zedrzec zbyt
szybko. no i w obozie robili sobie spikusy wieszajac na tablicy ogloszen
lipne glupawe ogloszenia. jedno brzmialo:
"tanio leje do spodni - szczaniecki"

a w ogole to przed wojna (wyjdzie etraz, ze dopiero jestem stara!) byly
teztakie szyldy w warzywniakach:
tanio szczaw pomidory. i spojrzyjcie teraz na ten napisa, gdy jest on
napisany tak:
t a n i o s z c z a w p o m i d o r y

pozdrawiam - malgorzata

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


From: "Jarek" <madma@poczta.fm

W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)


Niejaki Lobo, prosze Wysokiego Sondu mawial (mawiau), ze idzie ukarac porcelane
(porcelanem).

Heh.

Corwin.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)
On Thu, 18 Jan 2001 09:43:04 +0100, "Marcin Rojczyk"


<mrojc@poczta.onet.plwrote:
| W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
| jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)

ja zawsze idę honorowo oddać mocz :)


A masz kartę Honorowego Dawcy Moczu?
bezpłatny wstęp do każdej toalety publicznej...

;)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


"Wilhelm Okarmus" <okar@pk.edu.plwrote in message



On Wed, 17 Jan 2001, Jarek wrote:
W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac?
:)
moze na poczatek:
- odcedzic ziemniaczki
- strzelic z kija
- wypuscic jaszczura
- wysuszyc orzeszki

ja wczoraj na uczelni wymyslilem takie:
- rozprostowac genitalia


  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

NO stary gratulacje ! :-)
----

dzieki, dzieki :)


Jeśli tylko twoje nerki są połączone z z genitaliami


to awansem gratulacje dla twojego potomstwa :-)))
-----
a co, bede mial zolte dzieci. a ponoc urynoterapia jest zdrowa :)))

a tak wogole to myslalem ze jednak zdecydowana wiekszosc ludzi ma nerki
polaczone z genitaliami, w koncu uzywa sie jednej dziurki w roznych celach
:)


ps. Ja oddaję mocz w dobre ręce :-)


ja wole do klopa, nie lubie jak mi rece moczem smierdza ;P

a tak przy okazji - slyszeliscie o takiej perwersji kiedy podczas
seksualnych uniesien jeden z partnerow oddaje mocz na drugiego? niektorzy
ludzie to maja naprawde najebane pod sufitem... a takie cos ponoc nazywa
sie "zloty deszcz". ciekawe jak w tych okolicznosciach rozumiec najnowsza
piosenke zespolu Bajm pt. "Moditwa o zloty deszcz" :)

ps. Willy, a ty nadal w quoted printable? ;)

};


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Nieśmiałe pytanie o spamowanie
Czytując grupę zauważyłem że kilku grupowiczow po podpisaniu wiadmości ma
zwyczaj cytować jakieś niby to śmieszne powiedzonka ich kolegów i znajomych.
Jesli jest to cytat kolejowy to sprawy nie ma. Ale jeśli jest to cytat niez
wiązany z tematem kolei ?

Przykład z wątku "Re: [NTG][AVI][pyt] Nagrywanie filmiku _kolejowego_ do
Avi":


| "Osobiscie wole kazdemu sie przyznac ze nie znam ortografii niz udawac


mistrza
uzywajac narzedzi Microsoftu. Dla mnie to ze robie bledy ortograficzne to
nie
ujma."     (C) JurekA<<<

Czy to jest już spam czy jeszcze nie ? Proszę o opinie MK.

SmAs

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Przedwojenni Żydzi i ich znajomość języka :)


za to dzisiaj powojenni Zydzi wladaja polskim jezykiem bez zarzutu.

A smieszne powiedzonka zydowskie sa juz tylkow kabarecie. Nie sposob spotkac
dzis takiego zyda jak przed wojna.

Faktem jest ,ze mamy w Polsce wielu polskich zydow. Sa wszedzie a juz zwlaszcza
w polityce. Srodowiska arytystyczne sa wrecz przepelnione polskimi zydami.

Jest taki stary film "Lekarstwo na milosc", to bardzo ciekawe zjawisko,bo
wszyscy aktorzy takze ci z drugiego i trzeciego planu ,statysci,to sa zydzi.!

Przeciez Jedrusik,Lapicki,Fedorowicz,Sienkiewicz,Pietruski,Czechowicz,czy
Glinski to sa polscy zydzi,z tych najbardziej znanych z ekranow.
A ilu ich mamy obecnie; Katarzyna Skrzynecka, Katarzyna Figura,Olbrychski,Marek
Kondrat,Zborowski,Wawrzecki,Dymna ,Sobieska, Joanna Pacula (teraz
Amerykanka),krzysztof
Chamiec,Pszoniak,Seweryn,Umer,Szapolowska,Polony,Krolikowski a nawet sam
Wajda ,To jest nieprzebrany tlum arytstow polskich zydow. Przeciez oni skads
sie biora. Nie przychodza z powietrza.
A rozsiewa sie plotki,ze w Polsce nei ma zydow. Alez sa. Tylko ukrywa sie przed
polskim spolecznstwem ilu ich naprawde jest. Pewnie zebysmy sie nie
przestrszyli.
To ze wielu obywateli Izraela porusza sie po Eurpie z polskim paszportem to
zasluga takiej anie innej polityki wobec Izraela.Polskd najdaje obywatelstwo
zydom z Izraela bez zadnych warunkow. I to sie musi skonczyc. To nalezy poddac
kontroli parlamentu. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Podziekowania na studniówce???
Jeśli chodzi o program artystyczny, to możecie urządzić śmieszne lekcje
pokazowe, na których udawalibyście nauczycieli (oczywiście nie w ten tradycyjny
sposób - pokazalibyście ich słabe cechy, zachowania, może mają jakieś śmieszne
powiedzonka, które stale powtarzają?). Klasa mojego brata tak właśnie zrobiła -
wszyscy na sali zanosili się śmiechem, łącznie z profesorami. Po prostu trzeba
mieć pomysł. Co do podziękowań - na początku balu dwoje uczniów wyszło na
środek sali i zaczęli czytać mowe, którą ułożyli.
Na pewno zdążysz coś wymyślić, pozdrawiam i życzę owocnej pracy. K. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwiczenio
śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwiczenio
analiza matematyczna:
co rusz pada kwestia do nas-studentów:
"panowie jako przyszli inżynierowie musicie rozwiązywać takie zadania w
czasie zerowym"
lub:
"panowie jako przyszli inżynierowie musicie rozwiązywać takie zadania w
czasie zerowych nawet jak nie macie kompletnego pojęcia jak je rozwiązać"
- jeśli są tu studenci WIT lub PW to po tym powiedzonku muszą wiedzieć o jaką
bardzo wymagającą i momentami nieprzyjemną osobę chodzi, o której krąży
mnóstwo dziwnych plotek :P

a teraz wy podajcie inne śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/
ćwiczeniowców?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Moja Mama
moja mama lubi wymyślać śmieszne powiedzonka i przezwiska.na mnie i na moją
siostrę nigdy nie mówi po imieniu-(oprócz takich zwykłych typu laleczko czy
misiu) zdarzało się że przychodziła do domu i od progu krzyczała "cześć burasy!"
albo "cześć,mucki!"
bawi mnie to że mówiąc o rzeczach niewielkich używa zgrubień,np.na woreczek mówi
wór albo woras,na buciki buciska,na małego pieska psiur.nigdy też nie mówi "kot"
tylko "kociambra" :P Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jakie znacie śmieszne powiedzonka
Widzisz Yabolu428 (inteligentny nick) na tym jak i na innych wszystkich forach
gości banda wtórnych analfabetów. Są to ludzie, którzy czytają tytuł i go
nierozumieja. Tytuł był "ŚMIESZNE POWIEDZONKA" , a nie ZAWODY W WYZYWANIU SIĘ.
I otóź wcześniej wspomniani przeze mnie analfabeci niezrozumieli tego i
dlatego ten wątek jest taki inteligentny. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: W kim sie "kochaliscie" jak byliscie mali?
Najpierw był sąsiad z dołu- Pan Marek (pozdrawiam). To on nauczył mnie
wierszyka "Babko, babko, udaj sie
bo jak się nie udasz to cię zjem"

Potem był niejaki Blejk Karington z "Dynastii", ta jego żona blondynka zresztą
też, to było takie jakieś połączone; no i oczywiście bohaterowie telenowel
argentyńskich- Manuela, Tajemnicza Dama, Paulina, coś też o jakichś
bliżniaczkach było.. Oczywiście już tylko postacie męskie

No i apogeum dziecięcej miłości- matematyczka z podstawówki, o ksywie Saja-
coby danych personalnych nie ujawniać.. Miała smieszne powiedzonka, ładny biały
sweter i taki pierścionek w kształcie paska z klamrą. Bardzo byłam zadowolona z
faktu, że byłam jedyną osobą na jej kólku matematycznym :) Jak się dowiedziałam
że zostanie wychowawczynią mojej siostry to myślałam że mnie skręci z
zazdrości!! Ale potem już obie nas połączyło to uczucie wzniosłe :) Razem
pisałyśmy pod jej blokiem hasła pochwalne a lizusowskie... A zaraz pod spodem
to samo pod adresem mojej wychowawczyni zeby jej nie było przykro Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: A na przykład jakiekolwiek gafy z życia?
też mi się parę gaf zdarzyło, osbliwie nawet na forum, dobrze, że uszu nie
widać spod w monitorze.
Ostatnio, co to na plaży bylem wybrałem sie na spacer i spotkałem znajomych,
trzech facetów. Szlismy sobie przez lasek gawędząc wesoło i dwcipkujac, zeszło
pracę i smieszne powiedzonka, więc mowię dowcip "prawdę" biurową, że "czy
panowie zauważyli, ze kazdy własciwe ma szefa idiotę? oni nawet nie skrzywili
sie. cos tam mrukneli i zmienili temat. Okazalo się, że to dwaj doktorzy i ich
dziekan. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: [SO] Powiedzonka o upale...;-))
[SO] Powiedzonka o upale...;-))
Czy znacie jakieś śmieszne powiedzonka o upale??? Ja wczoraj usłyszałem jedno,
z góry uprzedzam ma jedno brzydkie słowo, które "rozkropkuję"...
"Ale upał !
jak pies s..r..a..ł
to tupał !"
;-)))
A może jakieś bardziej przyzwoite się znajdą??? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Śmieszne powiedzonka naszych dzieci
Śmieszne powiedzonka naszych dzieci
Do założenia tego postu zainspirowała mnie Kangur4. Ten tekst dzieciaka na
temat pawia był świetny. Może zamieścimy tu śmieszne powiedzonka naszych
i "nie naszych" dzieci (moja jeszcze nie mówi nic ciekawego, ale wasze
dzieci pewnie tak)i coś co was rozbawiło.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: POZNAJMY SIĘ
Masz rację,ze dzieci nikt nie podrobi.I one nigdy nie kłamią.Nasz jeszcze
wszystkiego nie mówi,ale kiedys pamietam jak go Tomek(mężulek)przekupił,dał mu
mleczko ale zaraz po nim obiecane jajko niespodziankę.I ledwo mni Kuba zobaczył
już mi mówi "tata-jajo",już wszystko wiedziałam.Długo na Tomka
mówił "ała"zamiat tata,nie wiem dlaczego,może za klapsy :))
Na inne śmieszne powiedzonka przyjdzie mi jeszcze czekać,ale codziennie
zaskakuje nas czymś nowym.Dziś np rano biegnie do mnie do pokoju z
krzykiem "mama sneg".Tomek mu pokazał i mały sam sobie przypomniał to słowo,a
przecież cały rok na niego czekaliśmy.Dziś też wziął moją komórkę,udaje że
dzwoni(to też ulubiona zabawa) i słyszę "halo,łucham" czyli halo,słucham(a
dotąd mówił halo,halo.A odkąd zaczął mówić i zajarzył że swiatłodaje taki
blask,to każde swiatełko jest "gaga",do dziś to mu zostało.Zauważy nawet
najmniejszą diodę w aparacie,każdy alarm na domie i mnóstwo innych małych
światełek.No i na wuja mówi "juja" lub "jujek".
A pozostałe wyrazy to zazwyczaj mówi końcówki,czasem nie wiadomo o co
chodzi.Ale z tym zapisywaniem śmiesznych zdań to dobry pomysł...
Aale jak był w wieku Twojej córeczki to niewiele mówił.
Pozdrawiam Was.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: "Isia" :-)
Niepożarcie będzie trudne- rozwala mnie tą "Isią". :-)
To jest taki fajny moment, kiedy dziecko zaczyna mówić o sobie po
imieniu, coś pięknego :-)
Te wszystkie Isie, Lule i Ki to jest rewelacja- mam dziś
Dzień_Roztkliwiania_Się, nie przejmujcie się. ;-P
Moja Emilia mówiła o sobie "Ika", właśnie odgrzebałam archiwum z jej
pierwszymi słowami (mamy całą kronikę- kto kiedy co gadał; do tej
pory zresztą trafiają tam śmieszne powiedzonka i dowcipy moich
dzieci).
A Terecha ostatnio na widok rysunku z roznegliżowaną z lekka laską
(w "Fantastyce") zakrzyknęła radośnie "gliko, gliko"!!! Czyli mliko,
mleko znaczy się. ;-PPPP
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Smieszne powiedzonka.....................: -)))
Smieszne powiedzonka.....................: -)))
Mamy takie dwa z ostatnich dni...

Codziennie rano maz budzi mnie o 7 rano ,on wraca z pracy a ja musze
jechac.Maz kladzie sie obo synka (taka wymiana)Maly zawsze
spi...Kilka dni temu ,maz wchodzi do pokoju a Olek: mamusia wstawaj!
Tatus chodz!Po czym nie otwierajac oczu spi dalej...

Wczoraj ,probujac wyjac go z fotelika w samochodzie on na to: co to
bylo? Jakis dzwiek?.To brzmialo jak z ust conajmniej pieciolatka

Takie moje male madralinki. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: smieszne powiedzonka i sytuacje
smieszne powiedzonka i sytuacje
Rano zawsze wchodze do pokoju dzieci i zagladam do lozeczka Mai (7 m-cy)..
Jak juz nie spi mowie: dzien dobry coreczko. Potem biore ja na rece i daje
buziaka. Ktoregos ranka Kuba (2,5 roku) lezy z nami w lozku. Nagla z pokoju
dzieci dochodzi gaworzenie.
Kuba: oho, Maja juz chyba wstala.
ja: to idz sie z nia przywitaj.
Kuba biegnie do lozeczka rozpromieniony i wola: dzien dobry coreczko! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jak sobie poradzić z niechęcią do drugiego dziecka
Dobry przepis :)
U mnie się bardzo sprawdza jak z jakiegoś powodu jestem zła na dzieci lub nimi
zmęczona. Od ciąży prowadzę dla każdego dziecka coś w rodzaju pamiętnika -
najpierw zapisywałam tam swoje listy do dzieci jak jeszcze były w moim brzuchu,
a ja snułam marzenia na temat naszego przyszłego życia. Potem zapisywałam
pierwsze słowa, umiejetności. Od 2 lat zapisuje śmieszne powiedzonka, kłótnie
dzieci, które doprowadzją mnie do łez ze śmiechu, filozoficzne przemyślenia,
wiersze, które tworzy mój syn. Jak przychodzi spadek nastroju, zmęczenie, złość,
i brak mi cierpliwości - czytam sobie i przewaznie przechodzi mi juz po
pierwszej historii. Wzrusza, rozbawia, wywołuje mój podziw. Działa zawsze.

A starsze dziecko ma tę przewagę, że tworzy takie perełki o te 2 lata dłużej,
jest ich więcej i są bardziej dojrzałe. Zasakują wrażliwością i wyobraźnią.
Każde dziecko ma to w sobie. Wystarczy się w nie wsłuchać.
Uśmiech gwarantowany.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: pamiatki
Czapeczke, pasek, karteczke z lozeczka (to ze szpitala).
Ubranko noszone do pierwszego noworodkowego zdjecia (w woreczku w wypompowanym
powietrzem, zeby nie wyblaklo :)
Odciski rak i nog (co roku robimy).
Pierwsze rysunki, potem te najfajniejsze (mam folder z plastikowymi kieszonkami
i tam zbieram. Jak cos nie pasuje to robie odbitke wielkosci Letter itez tam
wkladam)
Do tego kazde dziecko ma pamietnik. Wpisuje tam wazne wydarzenia, wzrost, wage,
rozmiar butow, pierwsze slowa, zdania i tez rozne smieszne powiedzonka i zdarzenia.
Wlosy z pierwszego strzyzenia.
Zeby mleczne corka sama zbiera w pudelku.
Trofea,dyplomy, nagrody.... itp
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Do Agablues
Do Agablues
Agnieszko od dawna czytam twoje wątki i nieraz płakałam. Modliłam się każdego
wieczoru za twoją córeczkę-aniołka.I za ciebie. Chcę ci powiedzieć że jesteś
wspaniała. Podziwiam cię do granic możliwości.Wierzę że twoja córeczka jest z
ciebie dumna.

Ściskam Kasia i maluszki

PS.Niedawno odkryłam post "ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI" Ale
zapomniałam na jakim forum on jest. Powiesz mi? Jest świetny. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Do Agablues
Nie chodzi o to że Aga jest dzielna bo straciła dziecko.Jest wspaniałym
człowiekiem.Ja bym nie poradziła sobie gdybym straciła moje dzieci.Jeżeli zle
mnie zrozumiałyście to bardzo przepraszam.

PS.Powiecie mi na którym forum jest "ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI" ??? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Do Agablues
>Ja bym nie poradziła sobie gdybym straciła moje dzieci.

Droga Kasiu,

Obawiam się, że byś sobie poradziła, lepiej lub gorzej. Zwłaszcza, jeśli byś
miała jeszcze inne dzieci. Bo gdy jedno dziecko umiera, pozostałe trzeba
nakarmić, przewinąć, odprowadzić do szkoły, sprawdzić pracę domową, połozyć
spać. Czy się tego chce czy nie, i jakkolwiek by nie bolała strata TEGO
dziecka.

Poza tym, co to znaczy radzić sobie w takiej sytuacji?
Nie płakać i z uporem maniaka przeć do przodu? W takim razie żadna z nas sobie
nie radzi.

Ja wiem, że (na szczęście) śmierć dziecka dotknie "relatywnie" niewiele osób i
przez to jest mało wyobrażalna.

I tak jak poród nie wygląda ę, trzymiesięczny bobas), podobnie śmierci dziecka
jak i żałobie rodziców daleko do scenek przedstawianych w amerykańskich
melodramatach.

A od stwierdzenia "ja bym sobie nie poradziła" droga juz niedaleka do "ja bym
tego nie przezyła:, a to już zostało na tym forum przerobione niejednokrotnie:-(

Pozdrawiam ciepło.

PS. Śmieszne powiedzonka są na e-dziecku. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Bzdury w "Kobiecie i Życiu"
pamiętam tą gazetę :DDD
taki niebieski layout, pamiętam nawet dotyk tego papieru... z tyłu
zawsze były śmieszne powiedzonka dzieci nadsyłane przez czytelniczki
i jakieś ciekawostki, środek raczej czarno biały.
nie jestem pewna, ale mogła się jeszcze ukazywać na początku lat 90-
tych. w każdym razie u nas leżał stos tego w szafce pod telewizorem
i często sięgaliśmy po stare numery. w każdym razie gazeta nie mogła
być taka "śmieciowa", bo kupowała ją moja mama, która wówczas
czytała bardziej ambitną prasę niż zdarza się jej obecnie.

a ten nowy numer chyba dzisiaj widziałam w kiosku i wyglądał jak
szmatławiec w stylu "Naj" :/ Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Katowice
hej, ja też długo chodziłam do dr Osieckiego i byłam bardzo zadowolona z
opieki. Miałam wymrażaną nadżerke, wszystko pszło ok.
Pan doktor to dusza człowiek -ma może specyficzne poczucie humoru i śmieszne
powiedzonka, ale to dodaje mu tylko uroku. Dzięki temu kobieta nie czuje się
tak skrępowana. Wymrażanie nadżerki też miałam w prywatnej klinice -ale również
na kasę chorych. Także gdyby nie to że się przeprowadziłam dalej bym u niego
się leczyła.
a propos - może znacie dobrego gin z Chorzowa??
pozdrwaiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dlaczego, im dalej tym gorzej?
Hey Tygrysie :-)

Mnie chodzilo tez o takie materialy, gdzie pisarz siada i robi sobie
rozpiske: w jednym folderze ma dane osobowe swoich bohaterow (nie
robi wtedy pomylek co do ich koloru oczu), w innym ma zebrane z
zycia smieszne powiedzonka, opisy spotkanych postaci, ciekawe slowa
czy frazy etc. (to ostatnie, musze przyznac, MM robi, ale chyba
glownie czerpie ostatnio z netu).




Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: SMIESZNE --POWIEDZONKA
SMIESZNE --POWIEDZONKA
- Inteligencja to choroba umysłowa, na szczęście mało rozpowszechniona
- Ala ma kota, ale kot ma dość Ali.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego na daremno
- Ten pode mną na Twojej liście kontaktów to pedał
- Chcesz mieć zęby jak kryształy, pij codziennie soczek z pały
- Tatusiowi gratulujemy sadła
- Nie ma złych kierowców, są tylko źle postawione słupy
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: jak bardzo 'zamerykanizowalyscie' sie?
tak naprawde to od przyjazdu do Stanow niewiele zmienilo sie w moim zachowaniu.
juz wczesniej bylam usmiechnieta i rozmawialam z ludzmi bez specjalnego powodu.
nigdy nikogo nie zaczepialam, ale jak ktos zagada to zawsze chetnie wyslucham,
bo wierze w uzdrawiajaca moc rozmowy, "czasem czlowiek musi inaczej sie udusi".
jemy glownie w domu, duzo gotuje, bo to uwielbiam. staram sie mowic po polsku i
nie mieszac, chociaz czasem wkradaja sie jakies smieszne powiedzonka czy slowka,
ktore fajnie brzmia przerobione na polska modle, ale tak rozmawiam tylko z
mezem. nareszcie zalazlam potwierdzenie swojej tezy ,ze do smietnika nie trzeba
isc w stroju balowym :) i sie z tego bardzo ciesze. dziecko wychowuje po mojemu,
a nie wg podrecznikow z lat 70 tych, wiec pewnie jestem brana za wariatke
podczas pobytow w polsce, ale robilabym to niealeznie od miejsca zamieszkania. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Szara eminencja.
Ale ja jednak myślę, że tak dyskretny człowiek jak on, mógłby wszędzie
podejrzewać żądzę sensacji (w sumie, nie ma się czemu dziwić, ja chetnie
poczytałabym o świadectwie, że Ojciec Święty był takim samym człowiekiem jak
my, o takich zwykłych sprawach, o czym nigdzie indziej się nie przeczyta -
vide - anegdoty, śmieszne powiedzonka JPII). I może skoro za życia Ojca
Świętego taki był, to i teraz też się to nie zmieni, bo może z usposobienia
taki jest - na to nic nie poradzimy Chociaż może uświadomi sobie, jak bardzo
medialnym człowiekiem był Papież Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Takie coś, zapchaj dziura :)
Takie coś, zapchaj dziura :)
Znacie jakieś śmieszne powiedzonka? Ale takie sytuacyjne zasłyszane od kogoś. Ja znam dwa, jedno już dość dawno słyszałem, ale jest takie zarąbiste, że pamiętam do dziś a drugie to świeża sprawa
1. Spotkałem kiedyś kolegę w centrum handlowym, z którym dawno się już nie widzieliśmy, rozmawiamy sobie o pierdołach i On się mnie pyta czy widziałem już jego żonę, a ja na to, że nie miałem jeszcze okazji a On wyjeżdża z tekstem, że nic nie straciłem
2. Jadę autobusem do pracy, jest rano za oknami ciemno, na przystanku wsiada murzyn, ale taki prawdziwy, czarny jak noc, siada sobie wygodnie a tu taki koleś odwraca się do niego i mówi „ Ale ty kolego to kup sobie białą czapkę, bo w ogóle cię na przystanku nie widać” Powiem że rozbroił mnie ten koleś

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ulubione śmieszne powiedzonka
Ulubione śmieszne powiedzonka
hehe ma trzy ulubione powiedzonka i anegdotki:
"A Kto Pana nie słucha śmiercią umrze"

"Towarzysze i Towarzyszki! kto jest <za> może opuścić ręce i odejść od
ściany..."

Notatka w "Prawdzie":
" Towarzysz Pawłow zginął śmiercią samobójczą a jego ostatnie słowa
brzmiały : < Towarzysze, nie strzelajcie!!! > Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Młodsze rodzeństwo i inne pociechy.
coz ja moge napisac kiedy bylam sama?
pewnie nie raz chcialabym byc wykorzystana prze starsze rodzenstwo-przynajmniej
mialabym co wspominac. a gdybym miala mlodsze rodzenstwo to pewnie tak samo
bylabym wyrafinowana jak wiekszosc
a jesli chodzi o pociechy to spiewu nie bylo ale rozne smieszne powiedzonka
tak Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Uśmiechnij się :DDD
Uśmiechnij się :DDD
Tak jakoś dzisiaj wcale mi nie do śmiechu, więc próbuję się pocieszyć i was w
to wciągnąć.
Kawały, anegdoty, śmieszne powiedzonka, humor zeszytów szkolnych itp...

"Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso ciągle
spadałoby na ziemię".

"W zimie należy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczme na wiosnę".

"Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi". Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Sz P. Nr 43 potem 48 na ul.St.Sempolowskiej 4
Sz P. Nr 43 potem 48 na ul.St.Sempolowskiej 4
Dzis przypadkowo przejezdzalam kolo mojej dawnej podstawowki (wcale nie mam
cudownych wspomnien) i pomyslalam ,ze fajnie byloby spotkac ta droga kogos
z "dawnych lat".Jestem absolwentka 1975 r(8 klase konczylam u P.Denis
(polonistka i historyczka.Edukacje zaczynalismy u p.Jozefy Szot (koszmar) a w
3 klasie p.Wasoowska(pelna ciepla cudowna nauczycielka).Uczyla mnie jeszcze
p.Zdunek(pogromca matematyczna),p,Tokarska-polski i prace reczne(do dzis
mojemu synowi cytuje jej smieszne powiedzonka typu "ja dziewczyna,ty
dziewczyna on dziewczyna! )straszne ale reszty nie pamietam !!!! W 6 klasie
polaczyli sasiadujace ze soba szkoly a potem zrobili jedna 48.Wiem ze teraz
jest tam jakas sportowa i gimnazjum.Czy ktos z tych lat sie odezwie a moze
mlodsze roczniki wspomna moich nauczycieli.O wlasnie sobie przypomnialam p
Stiller -Romanowska od geografii i znowu dalej nic..... Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Co Piotruś powiedzial...
Co Piotruś powiedzial...
Czy zapisujecie smieszne powiedzonka waszych dzieci? Oto co powoiedzial maly
Piotruś, jak mial 3 a moze 5 lat:
Mama Piotrusia wrocila wlasnie ze szpitala z malutkim braciszkiem ktory ciagle
placze.
Piorus:"Mamo mamo Jasio placze, pewnie jest glodny!"
A skad wiesz?
"Bo spytalem i kiwnal glowa."

Albo takie zyczenia imieninowe, ktore dostalem prawie dokladnie rok temu!
Ciociu zycze ci wszystkiego najlepszego i dobrego.

Jeszcze jeden, Mamo chcialbym juz pojsc do szkoly, zostac harcerzem, jezdzic na
obozy i zobaczyc niedzwiedzia... Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: II-LO-Wr
Hej Dwójkowicze !
Głod był na rewelacyjny !. Kolega z klasy E notował wszystkie Jego śmieszne
powiedzonka z lekcji. Potem czytalismy je przed W-F - mielismy razem. Kupa
śmiechu !
Słuchajcie, słuchajcie - udało mi się zebrać CAŁĄ klase po 15 latach od matury.
mamy spotkanie 18/05. Niektórych nie widziałem całe 15 lat ! A jakie
emocjonujące były poszukiwania ludzi poświecie ! Niesamowite.
Oj, będzie się działo ! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dziadek Zupa mial racje, hehehe
do Soupa, uwierzysz jakies bydle ocenzurowalo
moja wypowiedz bo mialem czelnosc powtorzyc to co napisales i dodac troche od
siebie !!!!!!

p.s. podpisuje sie "nogami i recami pod tym co piszesz", pamietam jak bylem w
liceum w Szczecinie, przez pierwsze trzy lata mialem fantastycznego nauczyciela
j. angielskiego. Facet, nie byl w stanie zdzierzyc stanu rzeczy w Polsce, nie
bylo sciagania !!! jak kogos juz dorwql to mial przerabane, byl niesamowiecie
wymagajacy a wszyscy go uwielbiali. Zawsze mial smieszne powiedzonka, ale jedno
najbardziej mi utkwilo w glowie, ze "Polacy to sa 20 lat za murzynami", wtedy
chyba za bardzo tego nie rozumialem, bo moja wiedza
"geopolityczno-obyczyjawo-kulturalno-obyciowa" byla w procesie "tworzenia sie".
Powtorze chomskiego, "Polacy sa bialymi murzynami" ktory notabene czasami mowi
i pisze bardzo kontrowesyjne rzeczy.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: czy są kobiety bez "instynktu" madczynego??
Ja może aż tak nie miałam, ale na pewno zawsze są jakieś wątpliwości, jaką
matką będziesz, czy dasz radę, czy będzie ci się chciało....
Ja się strasznie ucieszyłam jak zaszłam w ciążę - wszyscy dookoła mieli dzieci
lub właśnie byli w ciąży, więc my stwierdziliśmy, że eż chcemy :o) A jak już
byłam w ciąży to czasami właśnie takie różne pytania mnie nachodziły. Czasami
się bałam, że to już koniec beztroskiego życia, że człowiek będzie
odpowiedzialny za jeszcze jedną istotkę itp. A teraz nie wyobrażam sobie jak my
w ogóle mogliśmy żyć bez naszej Dzidzi!!! Nawet jak jesteś w najgłębszym dole,
jeden uśmiech dziecka i wszystko jest super!
Radzę poczytać ci te śmieszne rzeczy, które maluchy mówią - śmieszne
powiedzonka naszych dzieci, a zobaczysz, że też będziesz chciała mieć w domku
takiego ludka:o)))
Pozdrawiam
Zola
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: wiem,ze mamy żałobę,ale choć na chwilkę uśmiechnij
Moja córcia jak miała 2 zobaczyła wiszącąw kuchmi ściereczke i pyta się mnie co
to? No więc mówie że ściereczka.- A co się nią robi? Wyciera. -to dlaczego nie
nazywa się wycieraczka? Mała wiele takich skojarzeń, ale niestety większości już
nie pamiętam więc zapisujcie śmieszne powiedzonka dzieci będziecie mieli pamiątke Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: www dla swojego dziecka
ale w jakim celu? ...
ja jestem przeciw, tak samo jak nie zamieściłam zdjęcia dziecka-noworodka w
Gazecie Wyborczej (są takie zdjecia w weekendy chyba), nie wysyłam jej zdjęć na
konkursy, kastingi itp.. bo po co?
pomijając dewiantów i pedofili oraz osoby, które chciałyby w jakikolwiek sposób
zaszkodzić nie widzę celu i sensu w takiej "reklamie" . Jeśli chcę znajomej czy
rodzinie pokazać zdjecie dziecka to wysyłam je pocztą lub mailem - na priva. No
i właśnie, może dziecko kiedy dorosnie nie byloby zadowolone z
faktu ze mama zdecydowała za nie i nie dała mu wybrac czy ma ochote na taki
brak prywatności, poza tym śmieszą mnie nieco takie posty ogólnodostępne typu
moja/mój (imię) i grono wzajemnej adoracji sie zachwyca...
Aha, moje dziecko ma setki zdjęć, a takich albumików już 3 i 4 zaczynamy ...
wpisuję, wklejam zdjęcia, bilety, kartki od prezentów itp/itd, pocztówki z
odwiedzanych miejsc, opisuję, wpisuję smieszne powiedzonka... taka kronika,
którą będziemy ze śmiechem czytać po latach...
Ogólnie bardzo cenię sobie prywatność, swoją i rodziny, do tego stopnia, że
odmawiam udzielenia jakiegokolwiek "wywiadu" nawet na ulicy na temat co pani
sądzi o zupach knorra albo o pogodzie i zasłaniam się na widok jakiejkolwiek
kamery...


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Wrazenia z pierwszego dnia!!!
Moja Juleczka chodzi od stycznia. dziśaj poszła porazpierwszy na 2grupe. i jest mi smutno. wiem że płakała. a najbardziej mnie zdenerwowało że nakładały Juli pampersy. od lipca Jula chodzi w majteczkach. czasami zdażają się wpadki.Pani stwierdziła że dobrze by było żeby Jula przez miesiąc chodziła w pampersie bo teraz będzie duże zamieszanie. powinnam ustąpić? czy prosić jednak żeby nienakładały pampersa. jak to wpłynie na Jule. bardzo mi smutno. może żeby poprwić nastroje smutnych mam. przyślijcie śmieszne powiedzonka i zdjęcia swoich dzieci. śmiech leczy Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Niezamierzone dowcipaski
przejrzyj sobie watki np. "przekUwanie uszu" itp, one sa wybitnie do posmiania..
tylko trzeba umiec czytac miedzy wierszami..albo nakarmilam dziecko zupa
chinska.. he
..watek moze byc, tylko byl juz taki "smieszne powiedzonka waszych dzieci" czy
cos, tak wiec wiara juz sie wypowiadala...
chetnie bym cos dodala, jak bym mogla, poki co -maly milczy, za maly jest Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI
ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI
Żeby trochę rozluźnić atmosferę, proponuję ten wątek.
Tutaj jest chyba najwięcej mam dzieci w wieku szkolnym.
Ja zapisuję sobie powiedzonka mojej córki, potem będzie to dla niej miłe
wspomnienie.
Dzisiaj były dwa "kwiatki"

1. Jutro jedzie na wycieczkę do Zamku Królewskiego i mówi mi, że może będzie
konkurs rysunkowy, bo będą opowiadali o malarzu..."No, jak on się nazywa...-
zastanawia się - ....Al Capone!

2. Rozwiązuje krzyżówkę, hasło: Praca pralki. żastanawia się, ja mówię:
- co robi pralka ?
- no pra!

3. Kilka tygodni temu rozmawiłyśmy na temat seksu ( topowy temat w jej klasie)
Mówię do niej:
- wiesz ja w Twoim wieku też rozmawiałam z koleżankami na te tematy, ale potem
okazało się, że połowa z tego co mówiły to były bzdury. Ciekawa jestem co
teraz się mówi
Na to moja córka:
- ja wiem, że dorośli używają REZERWACJI!!
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: UWAGA do mam z wątku BOKI ZRYWAC!
UWAGA do mam z wątku BOKI ZRYWAC!
drogie emamy, jestem na końcowym etapie robienia strony www dla mojego synka, i chciałam umieścić na niej podstronę coś w rodzaju postu "boki zrywać" choć jeszcze nie wiem jak ją zatytułuje, ale będę tam opisywać wybryki mojego synka i śmieszne powiedzonka. W związku z tym wpadłam na taki pomysł aby na tej podstronie znalazły się również wyczyny i pomysły innych dzieci. Jeżeli nie macie nic przeciewko temu chętnie umieściłabym kilka postów z wątku "Boki zrywać" wraz z imieniem "autora", oczywiście nie wszystkie bo jest ich bardzo dużo. Proszę napiszcie czy wyrażacie na to zgodę. Dziękuję. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Teksty...:)
Wasze dzieciaczki są naprawdę super. Uśmieliśmy się z mężem mocno. Nasza
córeczka ma dopiero 9 miesiecy, więc na razie czekamy na śmieszne powiedzonka.
Natomiast córka znajomych 5 lat na propozycję taty może pójdziemy po obiedzie
do lasku na Kole (osiedle Koło) odpowiedziała: Ale ja wolę fantę.
A jak miała 4 lata to zamiast mówić to jest proste jak bułka z masłem mówiła to
jest proste jak chleb z szynką. Też może być, nieprawdaż
Pozdrawiam. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Widzialyscie cos takiego?
Jak jestes zalogowana to wybierz z menu po prawej stronie Wyglad i ustawienia
strony a nastepnie Wybierz jeden z ogolniedostepnych szablonow. Tutaj masz
szablony do wyboru - wybierz sobie jakis i kliknij zainstaluj. Twoja strona juz
tak wyglada, teraz musisz ja wzbogacic trescia. Wejdz w tym celu w Pamietnik i
dodaj nowy wpis. Tutaj wprowadzasz informacje, ktore sie pojawiaja na glownej
stronie Twojego dziecka. Teraz mozesz dodawac takze: Linki (np. do tego forum),
Wazne wydarzenia w zyciu Twojego dziecka, Smieszne powiedzonka - tak jak moja
coreczka ma ada.51015.pl i inne rzeczy - jak masz platny to bez problemu
dodasz tez zdjecia...
W razie czego pytaj smialo
Julka Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: DZIECIACZKI Z PAŻDZIERNIKA 2003 JAK SIĘ MIEWACIE?
Czaruś natomiast do każdego wyrazu na końcu dodaje "i" więc wychodzi mu mami
(mama), tati (tata), bum-bumi (samochód) itd. Umie powiedzieć czego chce ale
tylko my go rozumiemy. Usiłuję mu pomóc czytając prawie codziennie bajki(Czaruś
ma już swoje ulubione) ale chyba natury nie da sie przyspieszyć. Wasze pociechy
też mają swoje śmieszne powiedzonka? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: luty 2002
hip hip huraaa dla Poli i Ewy!
Rośnijcie zdrowe, uśmiechnięte, niech w waszych główkach zawsze będzie mnóstwo pomysłów, korzystajcie z dzieciństwa pełnymi łyżkami i niech zostanie w waszych wspomnieniach choć kilka chwil z dzisiejszych dni!
Witam Elizę z Ewą. Ja chęnie teżbym coś zrobiła z zębami mojej Sary, ale jak byłyśmy u dentystki (super kobita do dzieci) to orzekła, że tylko myć (bo to ciemne to osad) i nie mam sensu cokolwiek robić z nimi. Więc myjemy te zębami, z lepszym lub gorszym skutkiem (bo Sara do mycia zębów ostatnia) i mam nadzieję że końcu sama zacznie wołać o mycie.
Homeopatia - fajnie, tylko u mnie nie ma homeopaty (w ogóle), a póki co odpukać Sara zdrowa i może ta zła passa się skońćzy. Choć już słyszałam, że grypa zaczyna szaleć w Polsce, ale zaszczepiłam ją, to może łagodnie to przejdzie.
Olu - u nas -20 stopni, ale to prawie Bieszczady i tak jest zawsze. Rano np. dziś było -15 jak szłyśmy do przedszkola (7 rano), ale ubieram Sarę dość dobrze (kombinezon to super wynalazek).
A z tym pampersem nocnym to nie chcę Sary budzić w nocy, bo będzie mi ryczeć (jak wypadnie jej smoczek - następna moja zmora - to budzi się i szuka go z płaczem), więc poczekam trochę.
Trzymajcie się ciepło dziewczyny! To ostatnie oddechy zimy
A powiedzonka - od 2 dni słyszę:
Sara: mam pomysł
ja: jaki?
Sara: nie wiem
albo "chyba mi się nie zdaje", "ja nie mam pomysłu"
Chyba też zacznę spisywać te śmieszne powiedzonka
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: moje dziecko powiedziało (na wesoło) ;)
Zapisuję śmieszne powiedzonka mojego synka, oto kilka z nich
Bartek 2,5 roku

ja:Idę się kąpać.
Bartek: Nie idź!
ja: Muszę, bo jestem...
B:...brudna i śmierdząca

ja: Bartus, nie mamy obiadu i co zrobimy?
B: jest sok, tata się napije...

Bartuś już wytrąbał kakało

Bartek siedzi na toalecie : kakał idzie do kupy.

ja; zrobię ci taką leciutka herbatkę do spania.
B: ale Bartuś by wolał coś mocniejszego...

Układam kasety do kamery, Bartek pyta co to. Mówię ze kasety do naszej kamery,
ale kamery nie mamy bo pożyczył ją dziadek.Wieczorem dzwoni telefon, Bartek
biegnie pierwszy, odbiera i mówi:
-Halo! Oddaj nam kameje! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: przeniesione wątki
przeniesione wątki
EDZIECKO
ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI - agablues
dziecko i czapka - latem - cubaro
co kupic 10letnie dziewczynce na komunie? - gapka

EZABAWY
"Fasolki" i "Natalka" - steve13
Poszukiwane kasety video z piosenkami - paola76
POLECAM!KOŁYSANKI! - mabrulki
Śpiąca królewna na VHS!!!!! - anetid

WARSZAWA
OPIEKUNKĘ poszukuję - WARSZAWA - agaprofit
MUSICAL BABIES-rytmika po angielsku dla maluchów - rattenbury
opeka Warszawa i okolice - 2004bz
szkoła twórczego myślenia dla maluchów - ewamama1

WAKACJE
twórcze wakacje - mama_jany
Wakacje z EcoTravel - mimarzena

MAZOWIECKIE
poszukuje mam z Zalesia Gornego - magdusma

WIELKOPOLSKA
dobry psycholog dzieciecy w Poznaniu - julsza
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Powiedzonka - pilnie szukam !!!
Witka

Biegały sobie po necie śmieszne powiedzonka/tłumaczenia typu:
"Z góry dziekuję - Thanks from moutain"
czy
"Wołomin - Beef Town"

Ktoś wie gdzie znajdę taką listę???

Powyższe dwa jako tax ;-)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Powiedzonka - pilnie szukam !!!


Biegały sobie po necie śmieszne powiedzonka/tłumaczenia typu:
"Z góry dziekuję - Thanks from moutain"
czy


cut

Pennis i going arund me - ch*j mnie obchodzi

Pozdrowienia
Julek

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Powiedzonka - pilnie szukam !!!
Użytkownik nelson napisał:

Witka

Biegały sobie po necie śmieszne powiedzonka/tłumaczenia typu:
"Z góry dziekuję - Thanks from moutain"


A moze chodzi o to:

- I'm from Beeftown - Jestem z Wolomina.
- I tower you - Wierze ci.
- I'll animal to you - Zwierze ci sie.
- Thanks from the mountain - Dziekuje z gory.
- Paintings coin - obrazy Moneta
- I feel train to You... - Czuje do Ciebie pociag...
- Without small garden - bez ogrodek
- Don't boat yourself - nie lodz sie
- Brain tire fire = zapalenie opon mozgowych
- To go to the second page of the street = przejsc na druga strone ulicy
- Do you divide my sentence? = Czy podzielasz moje zdanie?
- Heritage of prices = spadek cen
- The Universal Pregnancy Law = Prawo Powszechnego Ciazenia
- To make the profit on time = zyskac na czasie
- Rail on you! = kolej na ciebie!
- To divorce the bright facts = rozwodzic sie nad jasnymi faktami
- My girlfriend is very expensive to me = moja dziewczyna jest mi bardzo
droga
- Tom divided their lottery coupon = Tom podzielil ich los
- Highway To Hell - Autostrada na Hel
- Never Ending Story - Bardzo dlugie zaslony
- Glasgow - Szklo poszlo
- Go out on people - Wyjsc na ludzi
- Cut myself a nap - Uciac sobie drzemke
- I see in boat - Widzew Lodz
- Coffee on the table - Kawa na lawe
- Don't tear yourself! - Nie drzyj sie!
- Can You throw me up? - Mozesz mnie podrzucic?
- Time swimming allowed - Czas plynie wolno
- White without - Bialy bez
- Day, memory is flying... - Dzien, wspomnienie lata...
- He was in Warsaw - Byl, wojne widzial
- Post him shoping - Wyslac go na zakupy
- Garden School Band - Zespol Szkol Ogrodniczych
- Fall out the penis - Wypasc z interesu
- Kiosk of movement - Kiosk ruchu
- Fugitive of circumstances - Zbieg okolicznosci
- To divorce the bright facts - Rozwodzic sie nad jasnymi faktami
- He was her right hand in driving the left businesses - Byl jej prawa
reka w prowadzeniu lewych interesow

?
Tax inc.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Powiedzonka - pilnie szukam !!!


| Biegały sobie po necie śmieszne powiedzonka/tłumaczenia typu:
| "Z góry dziekuję - Thanks from moutain"
| czy


I`ve chosen myself to Cracow
Wybrałem się do Krakowa :)))

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Ide sie wysikac... :)


W topicu napisalem to dosc bezposrednio, a tak zeby bylo smiesznie to
jakie znacie smieszne powiedzonka gdy ktos oznajmia ze idzie sie odlac? :)


ja czasem ide wydoić małpę

@

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jakie znacie śmieszne powiedzonka
Jakie znacie śmieszne powiedzonka
Ja znam takie
Kur...a ku...wie łba nie urwie Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Odjechane powiedzonka
Odjechane powiedzonka
Wpisujcie usłyszane gdzieś śmieszne powiedzonka. Okazuje sie że nasza
polszczyzna w nie obfituje.

Mój znajomy na pytanie- nie stresuje Cię to (rzecz była o pracy)?
- Co ty, lużne biodra! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Literatura i paw
Więcej się dowiedziałem o kobietach z Tytusa, Romak i Atomak, a archaiczny
język i śmieszne powiedzonka to wypisz wymaluj Pierwsa Księga ich przygód.
pzdr.p.v. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Bartuś - 22.09. skończy 3 lata
Bartuś - 22.09. skończy 3 lata
Postanowiłam, że również tutaj zamieszczę jego śmieszne
powiedzonka , już dużo zapomniałam i bardzo żałuję, ale mam
nadzieję, że to dopiero początek, bo niedawno zaczął mówić.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: powiedzonka
Ale chodzi o powiedzonka które usprawiedliwiałyby nasze czasem ciut rubensowskie
kształty czy wogóle śmieszne powiedzonka?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dla poprawy humoru :))))))))))))))))))))))))))))))
Dla poprawy humoru :))))))))))))))))))))))))))))))
Tak dla poprawy humoru może się podzielimy naszymi wspomnieniami
Śmieszne powiedzonka waszych dzieci i śmieszne wydarzenia z udziałem partnerów.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ach, ci mężczyźni:)
Ok,nie można pisać szczegółów,przypomniały mi się różne śmieszne powiedzonka.
Chodziło mi o l-6,może nie zauważy? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja...
No to rzeczywiscie nie masz co sie martwic! to tylko 2-3 miesiace! Minie jak z
bicza strzelil... heheh, my tez mamy smieszne powiedzonka jesli sie nad tym
zastanowic (chodzi mi o nasz jez. polski).

pozdr.


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Fenomen
Ja mogę mówić przede wszystkim za siebie i moje dzieci.
Moja córka porusza się dokładnie kulturalnie i językowo tak samo w trzech
kulturach : polskiej , niemieckiej i skandynawskiej.
To nie chodzi tylko o perfekcję językową którą posiada w stuprocentach w języku
niemieckim a polski i norweski zna bdb.
Chodzi o to że zna historię , literaturę , mentalność , niuanse językowe ,
przysłowia ,śmieszne powiedzonka w kilku językach.
Niemiecki jest oczywisty bo DE to Jej kraj i kultura. Natomiast udało mi się ,
przy dużej pomocy Claire i otoczenia to że zna polską poezję , muzykę ,
literaturę.
Dzięki temu że chodziła do norweskiej szkoły ma dużą znajomość kultury tego kraju.
Nie chwalę się bo gdyby Ona sama nie chciała mogłabym stanąć na głowie i nic
bym nie zdziałała.
Natomiast cały czas rozpalałam w Niej ogień zainteresowania Polską. Miała
polskie płyty , TV, masę ksiązek. Nawiązała w wieku 12 lat kontakt netowy z
dwoma polskimi chłocami który trwa do dziś. Moja przyjacółka była inicjatorką
tych znajomości i dały one mojej córece nie tylko dobrą znajomość języka
pisanego ale możliwość poznania jak żyje i myśli polska młodzież.
Mój syn mimo że mówi po polsku z silnym akcentem czyta bez problemu ale to
akurat przypadek bo sam się nauczył.
Chodził do szkoły norweskiej , potem do niemieckiej w Oslo gdzie ugruntował
swój niemiecki na poziomie języka ojczystego.
Lubi kabaret TEY , Grechutę , Kleyffa i jest dumny że jeden z największych
światowych muzyków jazzowych , Tomasz Stańko jest Polakiem )
Rozpisałam się ale bardzo chcę Wam pokazac że wielojęzyczność to wspaniała ,
fascynująca historia )
Ja byłam zawsze uparta i konsekwentna jak chodzi o wychowanie wielokulturowe
moich dzieci. Gdy jedna ścieżka nie wychodziła to próbowałam innej.
Może dlatego udało mi sie całkiem nieźle bo byłam niewzrusznie przekonana że
każdy kolejny język i krąg kulturowy daje moim dzieciom wielką szansę i
możliwość rozwoju. Rzadko , bardzo rzadko miałąm wątpliwości choć oczywiście się
zdarzały.
Ale dziś jestem bardzo zadowolon a ze swojego oślego uporu.
Wiem ze droga do wielojęzycczności naszych dzieci jest bardzo trudna i kamienista.
Nie wolno sobie zarzucać że dziecko nie mówi idealnie , nie pisze lub nie
czyta. Trzeba poznać własne możliwości i możliwości dziecka.
Pisałam o tym wielokrotnie... nawet bierna i uśpiona znajomość polskiego to
bardzo dużo.
Oczywiście warto próbować więcej ale mierzenie sił na zamiary jest istotne.
Trzymam kciuki za wszystkich rodziców wielojęzycznych dzieci )
Kran
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Po przerwie spotkamy się na stole obok...
popieram rigla. Śmieszne powiedzonka - często efek niezamierzony - dodają dużo
uroku widowisku, czasem rozładowują napięcie (płeć piękna pewno masowo obgryza
paznokcie na meczach Ronniego czy Huntera). Przyłączam się do pozdrowień. Tak
trzymać. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Śnieszne powiedzonka
Śnieszne powiedzonka
Wpisujcie śmieszne powiedzonka-miłej zabawy!! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Śmieszne sytuacje/powiedzonka facetów
mój mąż jakoś dzielnie znosi moją ciążę i jest dość dobrze poinformowany, więc
takie głupstwa i śmieszne powiedzonka raczej mu się nie zdarzają... za to moi
teściowie są w tym po prostu mistrzami!

raz przy rozkładaniu przeze mnie narzuty na łóżko (ok.20-21tc) teściowa
wykrzyknęła: "Ty musisz te ręce tak wysoko unosić?!"

ale to nic... dziś mnie po prostu rozwalili...
teściowa wiedziała wczoraj, że jadę do laboratorium, ale o dziwo o nic nie
zapytała(!) dziś jednak już nie wytrzymała i pyta co to było za badanie. no to
odpowiadam z lekkim zażenowaniem, że GBS i miałam nadzieję, że da już spokój
widząc moją minę... a ona na to "a to krew się pobiera?", odpowiadam, że nie z
nadzieją, że sama się domyśli, a ona "to co?". Mówię, że wymaz. I wyobraźcie
sobie, że to jeszcze nie koniec tej rozmowy!!! Dalej zaczęła wypytywać po co to,
na co, bo ona nie słyszała o takim badaniu i musiałam wszystko dokładnie
opowiadać... Później rozmowa zeszła na mój prawdopodobnie wcześniejszy poród,
mówię, że już coraz częściej mam skurcze Braxtona, a ona na to spanikowanym
głosem wykrzyknęła "o Jezu! to Ciebie nie można już samej w domu zostawiać, bo
Ty możesz w każdej chwili urodzić!" (34tc) dobrze, że jej nie mówiłam jak mi się
te skurcze pojawiły w 17tc bo by chyba na zawał zeszła...
ale na to wszystko wchodzi teść (usłyszał, że mogę w każdej chwili urodzić i
przyleciał się zorientować w sytuacji) i mówi.... uwaga.... "A CO? ROZWARCIE JUŻ
MASZ?"
ja byłam całą tą sytuacją zażenowana i zdenerwowana, ale jak opowiedziałam o tym
mężowi jak przyszedł z pracy to nie mógł opanować śmiechu Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: WSPIERAJMY SIE- dla rodzicow rehabilitujach dzieci
dla poprawy nastrojów
Wejdźcie sobie na eDziecko - Śmieszne powiedzonka naszych dzieci. ) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: WSPIERAJMY SIE- dla rodzicow rehabilitujach dzieci
Dla poprawy nastrojów
Wejdźcie sobie na eDziecko - Śmieszne powiedzonka naszych dzieci.
(www.edziecko.pl Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI
Ja zapisuję śmieszne powiedzonka mojego syna na
www.oslalaczka.blo.pl
zapraszam! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: bierzecie udział w konkursach z gazet dzieciecych?
Mój synek wygrał klocki lego w konkursie na smieszne powiedzonka dziecięce
w "Dziecku". Był bardzo zadowolony, a klocki fajne. Pozdrawiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Czerwiec 2004 - część V
Czołem wszystkim po długiej nieobecności. Chyba przed urlopem czerwcowym ostatni
raz na forum sie odzywałam.

Podłączam na fotoforum pare zdjatek z wakacji rowerami po Jurze.
Okazało sie, ze urlop przebiegał inaczej niż sobie wyobrażaliśmy. W trakcie
pakowania, niepilnowany Antek wylał na siebie prawie wrzątek. Poparzył mu na
szczęście tylko czubeczki palców u nóg, ale było to jednak poparzenie II
stopnia. Musiał nosić 2 tygodnie bandaż na nodze, nie można było go kąpać i co
parę dni musieliśmy udać sie do szpitala na konsultacje do chirurga (a było to w
trakcie strajku). Nie wiem komu mam dziękować, że przygoda z wrzątkiem nie
skończyła sie gorzej...
A poza tym wyjazd był super udany. Codziennie padał deszcz lub była burza...
Pierwszego dnia na rowerach tak zmokliśmy, ze chlupała nam woda w butach. Antek
nie wytrzymywał długo w przyczepce rowerowej, wiec jeździliśmy rowerami co 2-3
dzień, a poza tym uprawialiśmy turystykę samochodowa... NO i okazało sie, ze
Antek bardzo źle znosił przenosiny z jednego miejsca noclegowego na drugi i
zanim sie przyzwyczaił - ciągle płakał- nie zje, nie pójdzie, nie wstanie itp.
Poza tym ugryzł mnie kleszcz, a w trakcie wyjmowania urwał sie... Sama nie wiem,
czemu uznaje ten wyjazd za udany? Chyba z powodu pobytu w Ojcowskim Parku
Narodowym. Tak cudownego miejsca, pełnego spokoju, zieleni i strumyczków, już
dawno nie widziałam.

Jeśli chodzi o śmieszne powiedzonka Antosia to najbardziej śmieszy mnie, że
uznał z jakiś względów określenie "masz Ci los" za wulgarne i wymawia je czasami
zaśmiewając się do rozpuku! Woli je nawet od "kurde".

Byliśmy z Antkiem w tym roku już na 3 weselach. Całkiem dobrze się bawił do
jakiejś 22 -23. Jednak po ostatnich 2 weekendach (jeden w Kielcach, drugi w
Ostródzie) chyba jednak jego układ odpornościowy nie wytrzymał i Antek
rozchorował się. Wymioty, ropa z oczu, wysoka gorączka... Po raz pierwszy
zaliczył antybiotyk, po którym już następnego dnia w zasadzie był zdrowy!
Czekają nas jeszcze 2 wesela w te wakacje, i chyba już go na nie nie
zabierzemy. A jakie są Wasze doświadczenia w tym względzie?

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Wrzesien2001.Historie z zycia ,rowniez zabawne.
Wrzesien2001.Historie z zycia ,rowniez zabawne.
To jak Mamy ? Otwieramy nowy watek? W starym jakos sie pogubilysmy,juz bardzo
rzadko trafial sie nowy post.Proponuje bysmy napisaly o swoich pociechach ,o
roznych historiach z zycia codziennego,takze tych zabawnych.Pewnie nieraz
pekacie ze smiechu,widza mala "papuge" nasladujaca was w czyms,albo jak
slyszycie smieszne powiedzonka.
To jak piszemy ? Zaczynam.

Kilka dni temu bylam z Mila (21.09.2001)w sklepie.Poniewaz musialysmy
odczekac kilka minut w kolejce,malej sie nudzilo i obserwowala ludzi.W
kolejce obok stala baaardzo gruba pani.
Mila :"mama ,ale ta pania cycy duze ma"
Odwrocilam glowe ,zeby sie nie rozesmiac.Po chwili mi przeszlo i chcialam
malej wytlumaczyc ,ze nie powinno sie tak glosno o kims mowic,ze o tym ,to
mozemy sobie w domku porozmawiac.Ale nie zdazylam,bo Mila dodala:"wies ,dupa
tez duza ma"
Tak na marginesie,to ta pani na szczescie tego nie zrozumiala,to byla Niemka
(mieszkamy w Niemczech).Ale z mala i tak w domu na ten temat
porozmawialam.Tak na wszelki wypadek-w Polsce tez czesto bywamy.

Ulubiona zabawa w sklep.Mila podchodzi do mnie (ja jestem oczywiscie
ekspedientka) i mowi :
"plose Almette,jajo,maslo ,misia (wedlina w ksztalcie misia)"
ja:"prosze" i daje jej te rzeczy (oczywiscie na niby)
Mila :"ile?"
ja :" 3 euro"
Mila daje mi te pieniadze (tez oczywiscie na niby )ale kreci glowa ,patrzy na
mnie z dezaprobata i mowi:"no wies co mama?! tsy euro? no wies, no wies..."
Ale bierze ode mnie swoje "zakupy " i idzie. I slysze jak pod nosem do siebie
mamrocze :" tsy euro ,tsy euro,osalec mozna"

W ogole slowo " oszalec " jest ostatnio na tapecie od rana do nocy.Musze
przyznac ,ze mala ode mnie to podlapala,bo ja czesto mowie np." ze w tym domu
to oszalec mozna"

Pisze prosze co u waszych pociech! Z pewnoscia bedziemy mialy niezly ubaw
przy czytaniu.

Pozdrawiamy Was i Wasze dzieciaczki

Cathy & Mila

Ps.Jak sukcesy nocniczkowe? Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: WIELE DZIECI I INNI
nie dam się tak łatwo odciąć...;-)
Moja córka Ania (lat 7)weszła w fazę logicznego i mniej logicznego myślenia i różnych dziwnych przemyśleń, którymi się dzieli (ze mną przynajmniej) i zainspirowała mnie do złożenia wam propozycji dzielenia się ?produkcjami? naszych dzieci tu na tym wątku (kiedyś był taki wątek ?śmieszne powiedzonka naszych dzieci? i uśmiałam się na nim serdecznie). Ania w ciągu ostatnich 72 godzin zaprezentowała, co następuje:

1. Siedzimy przy obiedzie, pysznym, Ania wniebowzięta, bo jej smakuje, nastrój intymny, bo tylko my dwie i Ania nagle:
?Mama, lubie cię. Fajna jesteś.?
Przyjęłam jako oczywistość, lecz Ania dalej:
?Już się do ciebie PRZYZWYCZAIŁAM.?
Zaintrygowała mnie, więc pytam:
?Do czego się przyzwyczaiłaś??
?Że jesteś moją mamą...?

2. Wczoraj, zmęczona po zakupach, leżała na kanapie i nie reagowała na moje wezwania o umycie rąk, więc się wkurzyłam i krzyknęłam:
?No myjże te ręce, ale migiem!!!?
A ona zwlokła się z kanapy, spojrzała na mnie beznadziejnym wzrokiem i wyrzekła cedząc słowa:
?No jak mogę migiem, skoro się nie SPRĘŻAM????

3. Wczoraj w kościele zamiast być na mszy kursowałam wokół figury św. Jadwigi (a zawsze myślałam, że to Matka Boska) i próbowałam uśpić rozryczaną Niemowlaczkę, Anka mi towarzyszyła i jako zadośćuczynienie za nieobecność na Mszy postanowiła ?tak porządnie się pomodlić? więc jej zaproponowałam, żeby te kwiatki, które właśnie zbiera na przykościelnym trawniku, włożyła do wazonika i postawiła koło figurki Matki Boskiej, a ona spojrzała na mnie niepewnie i powiedziała:
?Właściwie to ich potrzebowałam do IKSPERYMENTU (sic!), chciałam coś sprawdzić...?
i dodała ( z wyraźnym ?ą? i ?ę?):
?No.... trzeba tą NATURĘ trochę pomęczyć....?


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Czytał Ktoś "Ivanhoe" Scotta?
Ivanhoe... pamiętam
Pamiętam. że był kiedyś postacią popularną wśród dzieci, jak Szarik. pies Cywil
czy Zorro.

Pamiętam film (czarno biały??) "Ivanhoe"...

Pamiętam zabawy w rycerzy; każdy miał miecz, ale tarczy to już niewielu.. i
pamiętam, że babcie mi zrobiła taką tarczę, prawie prawdziwą, ze skalejki. I
namalowała na nim białego orła w koronie na jaskrawo czerwonym tle...

Pamietam, że nikt nie miał takiej tarczy... i pamiętam, że każdy chciał byc
własnie tym Ivanhoe.

Pamietam, że tarcza ujawniła swoją istotną wadę: jak ktoś dawał "z miecza", to
cios się przenosił na rękę tak mocno, że bolało prawie jakby nie było żadnej
tarczy; Oznaczało to, że ci rycerze musieli mieć jakieś amortyzatory [?] (do
dzisiaj nie wiem jak to z tym jest).

Pamiętam, że to, iż orzeł miał koronę było wielkim szpanem, czymś "ostrym",
jakby nielegalnym.
I pamietam, ze ta tarcza ta była tak ładna, że potem przez wiele lat wisiała na
ścianie w charakterze godła, i robiła "wrażenie" na gościach.

Pamiętam, że po latach, przy sprzątaniu piwnicy, w przypływie
desprackiego "ruchu do przodu", któremu towarzyszyły myśli z Koheleta rodem,
wywaliłem (z poczuciem występku jednak) tarczę na śmietnik. I pamietam, że po
kolejnych kilku latach nagle wypatrzyłem znajomy kolor czerwony w kupie
składowanych przez patologicznego zbieracza sąsiada przedmiotów. I
wyciągnałem "tarczę" ze sterty starych opon, zużytych akumulatorów,
zbutwiałych desek, zardzewiałych błotników i innych bezcennych przedmiotów
zalegających w piwnicznym korytarzu. I schowałem ją w piwnicy Z powrotem.

Pamiętam, że nie pamietam, czy ta "arka przymierza" mego dziecinstwa pałęta się
jeszcze, czy definitywnie znikła z horyzontu.

Pamietam Studio Gamma, w którym Zaorski, piękny wtedy i młody, rzucał rózne
śmieszne powiedzonka, i - miedzy innymi- i takie: "Wow - powiedział Ivanhoe".

Pamiętam, ze bardzo mnie to wtedy śmieszyło.

Pamiętam także kolegę Bola, który był mistrzem w stosowaniu przeróżnych bon
motów, przysłów, powiedzonek, wśród których było i niewinne "Słuchajta Barry
White`a" (także w owym studiu Gamma, o którym wyżej, obecne ) i wcale nie
niwinne - przeciwnie; wulgarne czy wręcz obsceniczne - "My tu gadu gadu, a pół
ch... w d...", i pamiętam, ze także pragnałem, jak ów kolega Bolo, ubarwiać
wypowiedź owymi śmiesznymi zwrotami, z jakże miernym skutkiem.

Pamiętam także, że ów "Waw powiedział Ivenhoe" Zaorskiego to był pierwszy raz,
kiedy usłyszałem to popularne amerykanskie zawołanie. Nie wiedziałem wtedy, że
łołować juz za lat parę będą wszyscy.

Pamietam samą książkę, przeczytaną na wakacjach, z ilustracjami, ładnymi.

Pamiętam... Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Wasze radości
Ah no i wyszlam na rasowa pesymistke bo zadebiutowalam na tym forum w watku o
zmorach bodajze A nastepnie w tym o wyzuciu z zasad
A myslalam ze taka optymistka ze mnie hihi. Ale na usprawiedliwienie dodam, ze
zaczelam czytac od gory i te najbardziej popularne najpierw mi pod klawiature
wpadly

Jolu dzieci za wyciagniecie tego. Trzeba mu troche wiecej postow nabic.

Ah, moje radosci...za z natury malo wylewna jestem to nie latwo mi przyjdzie
sie tu rozkleci, ale dla idei wszystko . Bo inaczej odwiedzajacy pomysla, ze
my takie utyrane, zagryzione przez zmory jestesmy Jakby ubytek mozgu juz nie
wystarczyl

radosci, prosze bardzo..
Ostatnio sie wzruszylam gdy moje najstarsze dziecie mi miejsce przy kompie
umoscilo. Rano sniadanie, wszystkich nakarmic, dogladnac.. Pozniej dzieci cos
tam jak zwykle gdy sa na zwolnionych obrotach bo zoladek trawi a ja z kubkiem
goracej herbatki wedruje do komputerowego na chwile relaksu i codzienny rytual
sprawdzania poczty...` Mamus, wlasnie wszystko dla Ciebie przygotowalam` I tu
gleboki dyg w stylu barokowym...no zaiste...fotel podsuniety, komp wlaczony,
lampka tez...odkurzone(???)- ( tak mi sie wydawalo, ze odkurzacz slyszalam ale
myslalam, ze juz od tej wrzawy mi w uszach szumi ;-P
Oj, no wzruszylam sie
Ale najbardziej kocham te ich wzajemne relacje. To jak starsze dbaja o mlodsze.
Archie np najchetniej zasypia przytulony do Elli i glaskany przez nia po
lepetynce. Czy gdy gdzies wychodzimy, bardzo pilnuja sie nawzajem. Trzymaja za
rece. A juz szczegolnie ostatnio, od momentu gdy raz na zakupach bylismy
swiadkami zaginiecia malego chlopczyka..panika i przerazliwy krzyk matki i
starszego dziecka.
Ale nawet bez tak traumatycznych przezyc bardzo sa `za soba`, bardzo sie
kochaja (rhinox he he, juz wiesz skad sie ta opinia u ludzi bierze ),
bardzo czuja ta solidarnosc rodzinna.
To, ze z wlasnej inicjatywy roztaczaja nad soba wzajemnie opieke i nawet
porywaja sie na zabiegi pielegnacyjne. Pamietam jak Ella reagowala niczym radar
na placz Lily. Zanim jeszcze ja uslyszalam I natychmiast krzyczala: `mami lili
kuain!` I wszystko musialam rzucac bo ciagnela mnie i sama zaczynala plakac.
I ktora teraz idac do kuchni po jablko najpierw obdziela wszystkich, ktorzy sie
tam przywlekli w slad za nia a nastepnie na widok pustego koszyka stwierdza: a
to ja sie ... wody napije`

Kiedy wlasnie teraz z takim zaangazowaniem przygotowuja miliony niespodzianek
dla Ollie na jej dzisiejsze urodziny (wlasnie zostaly mi zaprezentowane
papierowe kwiaty na patyku i padla propozycja, zeby Ollie polozyc na pare
godzin do lozka gdzie sobie poczeka na te swoje niespodzianki )
I gdy Matt wraca i kazde probuje swoj kawalek taty dorwac wsrod przekrzykiwania
sie co kto zrobil, z kims sie poklocil, co narysowal, ile zjadl, o ktorej sie
obudzil.....ciagna go do pokoju i wsrod salw smiechu i obszczekiwania psa
przewracaja na dywan..

te wszystkie szepty, niespodzianki, prezenciki dla mamy, codzienne kwiatki,
bukieciki w kuchni i pod kompem ...nic to, ze moje wypielegnowane (no bez
przesady ) donice ogrodowe stanowia zaplecze dla najmlodszych ,
niezliczone laurki z okazja i bez okazji i slodkie `mamus! przygotujemy dla
ciebie NIC`
Bilety na przedstawienia, balety, koncerty, pokazy i wyscigi konne na ktorych
jestesmy jedynymi widzami.
Wlasnego autorstwa piosenki
Poranne ciasne ale cieple lozko. Szczegolnie w zimowe poranki.
Wszystkie smieszne powiedzonka pomnozone przez piec.
Nasza kuchnia ktora jest nareszcie wymarzona, wymodlona przez pajdokracje.
Odpowiednio duza by pomiescic wszystkich chetnych do pichcenia pomocnikow.
Nasza wlasna tradycja, ktora powoli nabiera coraz wyrazistszych ksztaltow.
No i duma tez mnie rozpiera. Gdy np na urodzinach babci wstaly w pewnym
momencie, weszly na murek i trzymajac sie za rece odspiewaly Happy B-day i
wlasna, przygotowana po drodze w busie piosenke dla babci. Pierwsze takie
wystapienie w obecnosci szerokiej publiki (jakies 60-70 osob). W drodze co
prawda wyrazaly obawy czy sie osmiela ale gdy przyszlo co do czego to bez
zachety nawet sie obylo I przyznaje bezwstydnie, ze miodem na uszy byly
szepty publicznosci stojacej przede mna (bo akurat wrocilam z lazienki z
przebranym Archino) Itd itd Tyle mi sie narazie przypomina. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: jak zachęcać 11 latka do czytania?
"Felix, Net i Nika" wszystkie części, codziennie Gazeta Wyborcza, co
tydzień Polityka, dziesiątki, może setki "Gwiezdnych wojen", mnóstwo
książek z serii "Monstrualna erudycja", "Straszna historia", "Bajki
filozoficzne" jakiegoś Francuza, "Bajki" Kołakowskiego, "Sherlock
Holmes" kilka części, National Geographic, od 6 lat Kaczor Donald
choć ostatnio już rzadziej na szczęście, dużo książek podbiera ojcu
w trakcie czytania, dużo książek czyta na dobranoc 8letniej siostrze
bo ona choć uwielbia książki od zawsze jak on - nie czyta
samodzielnie szybko i po paru stronach się zniechęca i błaga o
poczytanie na głos więc się wyręczamy braciszkiem. Jedyną w życiu
książką przymusową był miesiąc temu "Pan Tadeusz" bo mały jęknął
coś, że to będzie jego lektura w gimnazjum i stwierdziłam, że na
pewno za kilka lat będzie to jeszcze trudniejsza w odbiorze dla
nastolatka lektura więc teraz oboje z siostrą posłuchają do poduszki
głośnego czytania taty. Ja też w szkole nie lubiłam tej książki jako
lektury. Już pierwsze słowo dzieciaki ucieszyło bo nasze ostatnie
wakacje na Litwie były super i planujemy spływ w tym roku też.
Okazało się, że starszak nie rozumiał słowa "zajazd" i nagle
wciągnął się w zabawne, trącące myszką słownictwo, perypetie
Sędziego, tajemnicę Robaka, Telimenę i mrówki. Tłumaczył siostrze
historię Polski w tym czasie, niektóre śmieszne powiedzonka
zapamiętał i stosuje czasem do matki, zwalczając razem z resztą
rodziny moje, hmmm wulgaryzmy i podsuwając zamienniki rodem z Pana
Tadeusza, ku uciesze słuchaczy. Jesteśmy po połowie książki,
odgrzebaliśmy z półek trzy różne wydania, jedno z ilustracjami
Szancera i ...bawimy się nieźle, przed świętami, zamiast gotowania
usiedliśmy przed laptopem, żeby z wielką frajdą obejrzeć "Pana
Tadeusza" Wajdy i kieszonkowe wydanie książki wrzucimy chyba na
łódkę w wakacje. Jakoś to wymuszone czytanie przerodziło się w
przyjemność dla całej rodziny, małż zadowolony bo na wycieczkach
(jest przewodnikiem) pytają go często o Mickiewicza i miło mu też
kiedy córa zdecydowanie odmawia słuchania audiobuka z biblioteki z
pięknym aktorskim czytaniem tej książki (10 godzin niemal!!!)i
dopomina się codziennie oprócz innych książek o przeczytanie przez
tatę chociaż 3 stron Tadeusza. Dzisiaj swojego urodzinowego królisia
nazwała ku protestom moim i brata Telimeną (Kurczę, my wolelibyśmy
chociaż Zosię, jeśli już musi być coś z tej księgi). Syn oprócz
typowych lektur 11-12latka czyta z małą baaaardzo dziecinne
książeczki dla niej bo ona kocha też lektury dobre dla 3latków,
takie co to jest 2 zdania a czasem wyrazy na stronie i futrzaste
przytulanki zamiast obrazków. Łudzę się, że on chociaż jezykowo ciut
korzysta bo większość jest obcojęzyczna. Zresztą co tam, widok ich
obojga zasypanych książkami pod choinką, starymi, nowymi,
przyjemnościowymi i hmmm, edukacyjnymi(ja też muszę mieć
przyjemność), po polsku, po angielsku, po niemiecku, dla bejbików z
sztywnymi kartkami i dla dorosłych do wspólnego z nami czytania -
był bezcenny. Niektóre od razu odkładali (syn dzielnie i bez
komentarza, córka złorzecząc mi ze śmiechem po kolejnej broszurce
ortograficznej), inne od razu czytali na miejscu, jeszcze inne po
kilka stron, próbując bezskutecznie nie dać się wciągnąć, trwało to
rozpakowywanie prezentów i trwało, a ja z mężem niecierpliwiłam się,
że nie dojdą do wspólnego głównego prezentu ukrytego gdzieś między
kartkami jednej z ksiąg. Telewizor mamy 13letni i bardzo lubimy
telewizję bo jesteśmy kinomaniakami ale czasem miesiącami nie mamy
na nią czasu. W tym roku chyba odłożę na nowy tv bo podobno
playstation jakoś lepiej będzie widać na płaskim ekranie, z
komputera korzystamy wszyscy, najrzadziej córa, woli tradycyjne
książki papierowe, syn uwielbia też ebooki i serce mi krwawi jak
męczy oczy czytając niezdrowo na psp czy kompie książki, które
mógłby zwyczajnie mieć w papierowych okładkach. Z braku kasy ja
korzystam dużo z bibliotek ale syn woli nowe raczej, małej kupuję
tony na allegro. Mały gra też w te wszystkie odstraszające mnie nudą
i agresją strzelanka, wyścigi, rpg w rodzaju civilisation czy call
of duty, undercover need for speed czy coś tam bo tym zajmują się
całymi dniami i nocami jego koledzy szkolni, skądinąd fajne
dzieciaki. Co prawda odgłosy słyszalne z jego rogu pokoju, spod
naciśniętych na uszy słuchawek w trakcie gry z chatem głosowym, na
którym przekrzykiwał się z bandą Rosjan, Włochów i Amerykańców w
kilku językach z komicznym akcentem były tak śmieszne, że to
pierwsza fajna rzecz, którą ja widzę w tych grach. Książki lubi
równolegle i nie sądzę, żeby mu to minęło ale kto wie..., zdarza mu
się wracać kilka razy do ulubionych książek. Był bardzo wymagającym,
upierdliwym maluszkiem, który godzinami zamiast posłusznie i szybko
zasnąć słuchał Brzechwy i Tuwima, prędzej ojciec zasypiał nie on i z
ulgą przestaliśmy mu czytać jak tylko skończył 6 lat i w zerówce
nauczył się literek. Pierwszy wyraz i zdanie pomogłam mu złożyć a
potem już sam sięgnął po wszystkie tomy Szklarskiego "Tomka". Z
ksiązkami i czytaniem to ja mam jedno największe pragnienie, żeby
zaczęły być tanie albo jeszcze lepiej BARDZO tanie bo moja 4osobowa
na razie rodzina pochłania takie ilości tomiszczy, że jest to
wyjątkowo kosztowne hobby a chcemy też sporo wydawać na sport
ekstremalny, sprzęt okołozaprzęgowy o ile zdrowie i siły pozwolą bo
wielkie susy haszczaków z uśmiechniętymi mordami po zaśnieżonym
lesie po szkole to jest to co tygrysy lubią najbardziej, chyba
jeszcze bardziej niż czytanie. Przejrzyj resztę odpowiedzi







Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed